<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397</id><updated>2012-01-30T17:10:30.079+01:00</updated><category term='księgarnia amazonka'/><category term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><category term='wydawnictwo bellona'/><category term='wyzwanie czytam kinga'/><category term='wyzwanie'/><category term='filmowo'/><category term='wydawnictwo drzewo babel'/><category term='wtorkowe dyskusje'/><category term='konkursy'/><category term='wydawnictwo dwójka bez sternika'/><category term='teatr'/><category term='wydawnictwo editio'/><category term='wydawnictwo muza'/><category term='filozofuję'/><category term='projekt nobliści'/><category term='wydawnictwo novae res'/><category term='książkowo'/><category term='portal sztukater'/><category term='wydawnictwo wilga'/><category term='haruki murakami reading challenge'/><category term='wydawnictwo g+j'/><category term='national geographic'/><category term='wydawnictwo bukowy las'/><category term='wydawnictwo świat książki'/><category term='rosja w literaturze'/><category term='wydawnictwo znak'/><category term='wydawnictwo esprit'/><category term='wydawnictwo mayfly'/><category term='wydawnictwo prószyński i s-ka'/><category term='wydawnictwo telbit'/><category term='wydawnictwo initium'/><category term='wydawnictwo prozami'/><category term='reporterskim okiem'/><category term='audiobook'/><category term='instytut wydawniczy erica'/><title type='text'>Wykredowana</title><subtitle type='html'>Lubić czytać to znaczy godziny nudów zamieniać w godziny szczęścia.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>141</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5408689850871495287</id><published>2012-01-30T15:47:00.000+01:00</published><updated>2012-01-30T16:56:06.430+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='audiobook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyzwanie czytam kinga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Dolores Claiborne" Stephen King</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://audioteka.pl/images/products/stephen-king/dolores-claiborne-duze.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://audioteka.pl/images/products/stephen-king/dolores-claiborne-duze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Dolores Claiborne" to mój pierwszy audiobook w życiu. Wszystko zaczęło się wtedy, gdy zachęcona recenzjami &lt;a href="http://kalioczyta.blogspot.com/"&gt;Kalio&lt;/a&gt; oraz zniechęcona moim brakiem czasu i zaniedbaniem książek innych niż recenzyjne w końcu spróbowałam pierwszego audiobooka. To trochę tak, jakbym przed czymś opierała się z całych sił, na końcu jednak dochodząc do wniosku, że było fajnie, że chcę jeszcze raz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Little Tall Island, komisariat. Oskarżona: Dolores Claiborne, przestępstwo: zamordowanie Very Donovan. Podczas przesłuchania obecnych jest dwóch policjantów i stenotypistka, oskarżona nie przyznaje się do zarzucanego czynu. Do zupełnie innej zbrodni, owszem. 30 lat mieszkańcy tej wyspy czekali, żeby dowiedzieć się, co przydarzyło się tak naprawdę jej mężowi, który pewnego dnia latem 1963 roku podczas całkowitego zaćmienia Słońca nie wrócił do domu i już nigdy nie miał do niego powrócić.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dziwna jest ta powieść, bo ani to horror, ani opowieść obyczajowa. Pod thriller też mi specjalnie nie podchodzi. Bywają tu momenty i kuriozalnie śmieszne i takie, których słuchanie w nocy może skończyć się przerażeniem. Dziwna, bo wciągająca, a zarazem miejscami nużąca. Ciekawa, bo budzi tak mieszane uczucia. Zaskoczyła mnie swoją prostotą, dialogiem kobiety zdolnej do tak ciężkiego przestępstwa w imię w wyższych celi. Jednak, czy na pewno tylko dlatego? Nie jednokrotnie bohaterka pokazuje, że, aby przetrwać na tym świecie, kobieta musi być jędzą. I co się dzieje, kiedy czara żalu zostanie przelana. Ano kobieta musi sobie poradzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;King pokazuje, że psychika ludzka potrafi wymierzać gorsze kary niż kodeks karny. Każdego dnia żyjąc z winą na sumieniu człowiek potrafi zwariować. Mistrzowsko pokazane ciemne zakamarki ludzkiej duszy i bohaterowie, bez cienia sumienia w sobie. Aż dziw bierze, że człowiek zdolny jest do okrutnych rzeczy, a jeszcze większy zdziwienie, jak działa ludzka psychika i jak bardzo destrukcyjna potrafi być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak dla mnie &lt;b&gt;klasa sama w sobie&lt;/b&gt;. Opowieść tym bardziej wydawała się rzeczywista, kiedy słuchałam jej audiobooka, tym bardziej przerażająca przez czytanie w nocy. Przede wszystkim świetnie przeczytana przez lektora, której głos idealnie pasował mi do bohaterki. Dolores jest kobietą niezwykle wyszczekaną, o przebiegłej głowie i sprycie, który przez te wszystkie lata pozwolił jej spadać na cztery łapy. Nie przejdziecie obok niej obojętnie, bo to bohaterka, z którą warto się zapoznać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://stephenking-wyzwanie.blogspot.com/"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--XdFy8fqw2w/Tpg5pUbiScI/AAAAAAAAC0c/a8QEuc--pYA/s1600/sk1.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Albatros; język oryginału: angielski; czas trwania: 11h 9 min; czyta: Teresa Budzisz-Krzyżanowska; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5408689850871495287?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5408689850871495287/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/dolores-claiborne-stephen-king.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5408689850871495287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5408689850871495287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/dolores-claiborne-stephen-king.html' title='&quot;Dolores Claiborne&quot; Stephen King'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--XdFy8fqw2w/Tpg5pUbiScI/AAAAAAAAC0c/a8QEuc--pYA/s72-c/sk1.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7347879674982789060</id><published>2012-01-29T00:38:00.000+01:00</published><updated>2012-01-30T13:27:01.588+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo znak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Spadkobiercy" Kaui Hart Hemmings</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://www.znak.com.pl/files/covers/card/Hemmings_Spadkobiercy_ok_500px.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://www.znak.com.pl/files/covers/card/Hemmings_Spadkobiercy_ok_500px.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Premiera 9 lutego&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy raz w tym roku zdarzyło się, by książka pozostawiła we mnie tak mieszane uczucia. &lt;b&gt;Podobała mi się i to bardzo&lt;/b&gt;, jednakże z chwilą skończenia ostatniej strony wiedziałam, że nie mogę sprecyzować własnych myśli. Ta książka jest taka... prawdziwa, tak boleśnie rzeczywista. Oskubuje ze złudzeń, stawia do pionu i pokazuje, że życie to nie jest bajka, a cierpienia i śmierć dotykają wszystkich. Myślę, że to właśnie ta realistyczność powoduje, że ciężko mi zabrać głos.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Matt King, spadkobierca wielkiej fortuny, mieszka z rodziną, dwiema córkami i żoną, na Hawajach. Wszystko zmienia się, kiedy jego żona ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Matt nagle musi zająć się wszystkim, na co nigdy nie poświęcał uwagi na przykład wychowaniem dzieci.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rajskie życie na Hawajach wcale nie jest takie bajeczne - w domu biegają termity, życie&amp;nbsp;spadkobiercy&amp;nbsp;wcale nie jest królewskie, a do tego buntownicze dzieci, których Matt tak naprawdę nie zna. Jak wybaczyć komuś błędy? Nawet jeśli ten ktoś umiera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Ta książka ma coś takiego w sobie, że nie mogłam się od niej oderwać&lt;/b&gt;. W zawrotnym tempie pokonywałam dalsze rozdziały byleby dowiedzieć się, jak poradzi sobie Matt. A dostał on niesamowicie trudną szkołę życia. Z nieobecnego ojca nagle musiał stać się ojcem na pełen etat. Buzujące hormony córek, nieznajomość ich charakterów i brak wyćwiczonego podejścia do nich to nie jedyny kłopot bohatera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Choć zgubił mnie początek, który wydawał mi się niezbyt wyszukany do tej historii, potem nie miałam już nic do zarzucenia. Główny bohater jest zagubiony i bezradny, błądzi po omacku, przy czym uderza od niego tak niesamowita zdolność wybaczenia, akceptacji i miłość do żony, z jaką nie spotkałam się w&amp;nbsp;żadnej&amp;nbsp;książce. (I tu potwierdza się teza, że śmierć potrafi wybaczy wszystko, również złączyć bliskich.) Wciąga, bo jest realistyczna do bólu. To historia, która może spotkać każdego, przez co tym bardziej chcemy zobaczyć, jak radzą sobie z tym inni, przy okazji ciesząc się, że to nie nas spotyka tak ciężka sytuacja. Szkoła życia, która na zawsze odmieni bohaterów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lektura "Spadkobierców" to sama przyjemność. Czytając czas upływa niemiłosiernie szybko, a czytelnik ciągle nie ma dość. Forma książki jest jasno i przystępnie napisana, co nie oznacza, że dialogi są prymitywne. Przeciwnie, &lt;b&gt;w prostej historii podszyta jest głębia&lt;/b&gt;, język, choć niewyszukany, idealnie oddaje prostotę tych bohaterów. Nie braknie również ciężkich decyzji, od których nie da się uciec. Nigdy nie powinno kazać się komuś zostać, skoro cierpi, a przecież nie tak łatwo jest pozwolić komuś odejść. Skąd wiadomo, że nic nie da się zrobić, kiedy należy poprzestać starania, a kiedy walczyć?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z przyjemnością kiedyś do niej wrócę, a teraz &lt;b&gt;zachęcam wszystkich do lektury&lt;/b&gt; i tych zainteresowany, i tych, którzy poszukują dowodu, na to, że bliskość z rodziną jest tak ważna, i tych, którzy lubią realistyczne historię. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3175"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.znak.com.pl/flash/zajrzyj.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak Literanova. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Znak; język oryginału: angielski; str. 352; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7347879674982789060?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7347879674982789060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/spadkobiercy-kaui-hart-hemmings.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7347879674982789060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7347879674982789060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/spadkobiercy-kaui-hart-hemmings.html' title='&quot;Spadkobiercy&quot; Kaui Hart Hemmings'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-300562527655130882</id><published>2012-01-27T16:41:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T16:41:13.316+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo editio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Droga do oświecenia" Dalajlama, Jeffrey Hopkins</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/87000/87269/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/87000/87269/352x500.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Droga do oświecenia jest drogą, którą każdy musi przejść, aby&amp;nbsp;osiągnąć&amp;nbsp;stan buddy. Droga, gdzie pozbywacie się egoizmu, nienawiści, zapatrzenia w siebie, a nabywacie altruizm, współczucie i akceptację. Jest to droga, gdzie stajesz się lepszym człowiekiem. Wyczulonym na emocje i potrzeby innych, znającym podstawowe zasady buddyzmu, cyklicznej egzystencji, karmy, czterech szlachetnych prawda oraz wielu innych aspektów, nad którymi trzeba pomyśleć, pomedytować i zmienić w swoim życiu, aby odrodzić się ponownie jako człowiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście ta książka to tylko kropla w morzu pytań. Dla osób poszukujących wiedzy to książka idealna. Podzielona na trzy poziomy praktyki (poziomy zaawansowania) umożliwia dokładne wgłębienie się w temat. Rozdziały zakończone &lt;i&gt;Kontemplacją&lt;/i&gt; pomogą rozpocząć praktykowanie buddyzmu. Jednakże książka ta zawiera podstawowe założenia, sugerowałabym sięgnąć również po inne lektury, aby wgłębiać się w temat jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;To niezwykła i inspirująca książka, napisana dla wyznawców wszystkich religii.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;Odkąd pamiętam byłam zafascynowana tą religią. Świat zwrócił szczególną uwagę na Tybet w 2008, a od kilku lat można obserwować wzrost wierzących w buddyzm. Chociaż tak naprawdę buddyzm ciężko nazwać religią - tu nie ma boga. Nie ma cudownego stwórcy. Jest tylko Budda, który poprzez wielokrotne odradzanie się zdobył &lt;i&gt;niezbędną wiedzę i osiągnął najwyższy stopień rozwoju.&lt;/i&gt; Jego nauka polega przede wszystkim na&amp;nbsp;altruizmie, którego pozytywne skutki prowadzą do zbierania pozytywnej karmy. Buddyzm to religia pokoju. Od samego początku książki widać, jak wiele dobroci i pokoju nosi w sobie Dalajlama, który z szacunkiem opowiada o innych religiach, żadnej nie oceniając, a nawet chwaląc i ceniąc. Podczas pierwszych strony zaznacza on, że każda religia może się od siebie uczyć, a wyznawcy innych wierzeń nie muszą przechodzić na inną wiarę. Chodzi o sam fakt czerpania z buddyzmu, nauczenia się wielkiego współczucia i akceptacji. Sam Dalajlama uważa, że czasem lepiej jest zostać przy własnym wyznaniu przy okazji zgłębiając tajniki buddyzmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NOoxPvzu4dk/TyLB7g5XmII/AAAAAAAAERY/s7jBRTTfLf4/s1600/DSC09076.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-NOoxPvzu4dk/TyLB7g5XmII/AAAAAAAAERY/s7jBRTTfLf4/s200/DSC09076.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Droga do oświecenia" jest duchowym przewodnikiem, nad którym trzeba się skupić i wielokrotnie do niego wracać. Duchowa podróż jaką pragniemy odbyć będzie trwała przez całe życie. Nie ma nic pośpiesznie, bez przemyślenia i wtajemniczenia. Jednakże buddyzm to jest tajemnicze bractwo, które sekrety zdradza tylko wtedy, gdy odpowiednio się zagłębisz. Wręcz przeciwnie, z całymi naukami możesz zapoznać się od razu, jednak, aby odpowiednio przejść tę drogę należy postępować zgodnie ze wskazówkami, stopniowo krok po kroku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lektura ta nie rozwiała wszystkich pytań, przeciwnie, rozbudziła jeszcze więcej. Głód mojej wiedzy dostał pożywkę na kilka godzin, lecz nadal pozostaje. Przede wszystkim&amp;nbsp;kontynuowałam&amp;nbsp;poszukiwania jak buddyzm odnosi się do takich codziennych spraw jak: &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Religie_a_homoseksualizm"&gt;homoseksualizm&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://prawdziwe-wnetrze.blogspot.com/2011/05/buddyzm-eutanazja.html"&gt;eutanazja&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=193"&gt;aborcja&lt;/a&gt;. Poszukiwałam również takich tradycji jak &lt;a href="http://robimysluby.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14526033"&gt;ślub&lt;/a&gt;. To dopiero początek moich poszukiwań. Zachęcam wszystkich zainteresowanych do obycia takich poszukiwań i duchowej podróży. Uwierzcie mi, tu nie ma przykazów życia ani wtrącania się w osobiste sprawy ludzi. Sam Budda do każdego człowieka podchodził w indywidualny sposób, a doktryny buddyjskie, jak mówi sam Dalajlama, powinny być unowocześniane z duchem czasów. Można wierzyć w wybrane aspekty, ale trzeba trzymać się podstawowych zasad. Jak dla mnie buddyzm to religia przyszłości, z której powinien czerpać każdy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MhtEAu1bPDk/TyLFLV6_uyI/AAAAAAAAERg/tXF1mzT10iI/s1600/editio_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-MhtEAu1bPDk/TyLFLV6_uyI/AAAAAAAAERg/tXF1mzT10iI/s1600/editio_b.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Editio. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Editio; język oryginału: angielski; str. 272; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-300562527655130882?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/300562527655130882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/droga-do-oswiecenia-dalajlama-jeffrey.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/300562527655130882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/300562527655130882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/droga-do-oswiecenia-dalajlama-jeffrey.html' title='&quot;Droga do oświecenia&quot; Dalajlama, Jeffrey Hopkins'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NOoxPvzu4dk/TyLB7g5XmII/AAAAAAAAERY/s7jBRTTfLf4/s72-c/DSC09076.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8870275266450969267</id><published>2012-01-25T14:11:00.001+01:00</published><updated>2012-01-25T14:18:30.237+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytut wydawniczy erica'/><title type='text'>"Całując grzech" Keri Arthur</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/99/CALUJAC_GRZECH%20800rgb.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/99/CALUJAC_GRZECH%20800rgb.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zabierając się za "Zew nocy" czytelnik&amp;nbsp;dokonuje&amp;nbsp;świadomego wyboru bezsprzecznego zainteresowania cyklem. Sięgając po "Całując grzech" trzeba być przygotowanym na kompletne wciągnięcie i porwanie czasoprzestrzeni, bowiem nie wyjdziecie z tej powieści, aż do samego końca!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Riley budzi się naga, pozbawiona orientacji i pamięci z ostatniego tygodnia i jedyne, co wie, to że jak najszybciej musi wiać. W ucieczce pomaga jej zmiennokształtny Kade, który nie tylko pomaga jej w tarapatach, ale skrada również jej sympatię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz Riley zostaje wplątana w badania na rasami i w śledztwo, w którym nie ma najmniejszej ochoty&amp;nbsp;brać&amp;nbsp;udziału. Szkopuł w tym, że nagle wszyscy polują na jej życie. Bohaterka zmuszona będzie do oceniania czy najbliżsi są tymi, za których się podają. Nie pomaga w tym jej natura wilkołaka ani zbliżająca się pełnia.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;„Piękno to kwestia gustu. Nie zawsze widać je na pierwszy rzut oka.”&lt;/blockquote&gt;Gdzie nie zajrzę w recenzji ludzie wspominają &amp;nbsp;o dużych ilościach scen erotycznych, ale nikt nie wspomina, że to urok tej powieści. Riley jako bohaterka jest niepoprawna, seksowna i inteligentna. Nie wiem, czemu dziwi tak rozwiązły tryb życia, jaki preferują wilkołaki pani Arthur. Według mnie w całości wychodzi to wyśmienicie - wciągająca fabuła, akcja na każdym kroku, tajemnice, które nie kończą się na danym tomie, ciągle nowe postacie, przyjemny i łatwy język. Wbrew pozorom nie ma tutaj, aż tak dużej wulgarności. Poziom wypowiedzi nie spada na psy, mogłabym rzec, że jest dobrze dopasowany do nastroju lektury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poziom książki w porównaniu z pierwszym utrzymany, a nawet odrobinę wyższy. Wpływa na to przede wszystkim wielowątkowa fabuła, która dostaje dużego speeda. Akcja krąży wokół tego głównego tematu, przy czym każdy tom ma swoją osobną małą fabułę. Nic się nie miesza ani nie przeszkadza. Z przyjemnością będę sięgać po kolejne tomy, a wam polecam sięgnięcie po pierwszy tom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Instytutu wydawniczego Erica. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Recenzja tomu 1 - &lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/blog-post.html"&gt;Wchodzący księżyc&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Erica; język oryginału: angielski; str. 440; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8870275266450969267?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8870275266450969267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/caujac-grzech-keri-arthur.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8870275266450969267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8870275266450969267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/caujac-grzech-keri-arthur.html' title='&quot;Całując grzech&quot; Keri Arthur'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s72-c/41574_107341989297897_4036801_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-9013741196445471116</id><published>2012-01-24T18:38:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T18:38:02.357+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo dwójka bez sternika'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Adamantowy pałac" Stephen Deas</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://podsluch.files.wordpress.com/2011/05/adamantowy-palac-bprod61070091.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://podsluch.files.wordpress.com/2011/05/adamantowy-palac-bprod61070091.jpg" width="232" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez moje półki przewinęło się wiele świetnych książek fantasty. Z każdą rósł poziom, który następna książka musiała osiągnąć. Kiedyś ktoś powiedział mi, że z chwilą spotkania rewelacyjnej książki nasz gust ulega drastycznej zmianie. Wymagamy więcej, zwracamy uwagę na szczegóły, szukamy zbliżenia do tamtego zachwytu. Przytoczona historia służy mi nie tylko za wstęp, również jako zwrócenie uwagi, że książka, o której będę bardzo pochlebnie się wyrażać musiała przejść dużo prób i warta jest sięgnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potężne, piękne i ... zniewolone. Od czasu kiedy znaleziono sposób na okiełzanie smoków służą jako środek transportu, podarek lub sposób na pokojowy traktat.&amp;nbsp;Niekiedy&amp;nbsp;rządzące światem, teraz same rządzone przez ludzi. Żyjące w świecie, gdzie wygoda i zapewnienie sobie tronu to&amp;nbsp;priorytety. Intrygi to chleb powszedni. Ludzie dawno zapomnieli o uśpionej potędze smoków. Czas pokaże jednak, że odpowiada się za to, co się oswoiło. Szczególnie, jeśli to oswojenie było wbrew woli.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem największym zaskoczeniem dla mnie jest, jak wiele skarbów potrafi skrywać moja biblioteczka. Takim skarbem jest właśnie "Adamantowy pałac". &lt;b&gt;Solidna historia, która przywróciła moją wiarę w smoki.&lt;/b&gt; Nic tak bardziej nie podobało mi się w smokach, jak ich moment lotu i siła. Władza, którą wywierały na ludzi, siła i krwawość, kiedy dochodzi do spotkania z człowiekiem. Potęga, sprawność, olbrzymia ekspresja. Dominacja, niemożność sprzeciwu i walka o własny byt. To tylko niektóre cechy smoków Deas'a.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;„Deas przywrócił smokom całą ich dawną, ognistą chwałę” Daily Telegraph&lt;/blockquote&gt;Autor nie poświęca jednak całej książki tylko smokom. Widać tutaj wyraźne rysy dawnych schematów - intrygi, knowania i zagrażające światu plany. Oprócz zbuntowanych smoków mamy tutaj parę charakternych postaci, których jedynym celem jest objęcie władzy, nie ważne jakim kosztem. Pisarz zgrabnie przeskakuje od tematu do tematu tworząc wyjątkowy świat, ciekawie zarysowane postacie i przede wszystkim tak imponujące stworzenia. Niech jednak odejdzie złudne wrażenie poświęcenia całej książki tylko fantastycznym stworzeniom. To zarazem plus i minus, bo ile można czytać o buncie smoków, ale z drugiej strony tak dobrze skonstruowane stworzenia chciałoby się widzieć w każdym momencie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lektura ta to czysta przyjemność. Czyta się szybko, lekko, a wciąga od pierwszych stron. Książce nie zagraża ani nuda, ani przetarty schemat. Zdecydowanie polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s1600/dwojkabezsternikalogo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s1600/dwojkabezsternikalogo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od&amp;nbsp;wydawnictwa&amp;nbsp;Dwójka bez sternika. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Dwójka bez sternika; język oryginału: angielski; str. 429; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-9013741196445471116?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/9013741196445471116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/adamantowy-paac-stephen-deas.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/9013741196445471116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/9013741196445471116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/adamantowy-paac-stephen-deas.html' title='&quot;Adamantowy pałac&quot; Stephen Deas'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s72-c/dwojkabezsternikalogo.png' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1530914776325180917</id><published>2012-01-10T20:07:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:36:51.930+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo muza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Światła września" Carlos Ruiz Zafon</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fabryka.pl/uploads/tx_evoproducts/sw/ia/swiatla-wrzesnia_carlos-ruiz-zafon-99902101386_978-83-7495-994-0_600.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.fabryka.pl/uploads/tx_evoproducts/sw/ia/swiatla-wrzesnia_carlos-ruiz-zafon-99902101386_978-83-7495-994-0_600.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żeby po autora sięgać w ciemno to najpierw trzeba się zachwycić jego prozą, gawędziarskim stylem czy samymi historiami. Więc kiedy miałam możliwość ponownego spotkania z tym hiszpańskim pisarzem nie czekałam ani chwili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Światła września" to trzecia po "Księciu mgły" i "Pałacu północy" książka skierowana do młodszego czytelnika. Historia dzieję się w roku 1936. Simone Sauvelle po śmierci męża pozostaje bez środków do życia, co chwilę nawiedzana przez nieznajomych ściągających długi męża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy los uśmiecha się do Simone ta dostaje pracę ochmistrzyni w fabryce zabawek Lazarusa. Razem z dwójką dzieci - Irene i Dorianem - przeprowadzają się do Normandii, do Domu na Cyplu. Praca i dom to spełnienie marzeń i sposób na nowe lepsze życie. Irene zaprzyjaźnia się z Ismaelem, Dorian odkrywa nowe pasja, a Simone odnajduje przyjaciela w Lazurusie.&amp;nbsp;Pewnego dnia odnalezione zostają zwłoki Hannah, kucharki wynalazcy. Każdy na swój sposób próbuje dociec prawdy, szczególnie Irene i Dorian. Zaczynają dziać się niezwykłe rzeczy, a w okolicy czuć czyjś oddech na karku.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Nie we wszystko, co widzisz, powinieneś wierzyć.&lt;/blockquote&gt;Nie mogłam się oprzeć urokowi tej książki. Dosłownie pożerałam ją wzrokiem. Bo "Światła września" nie jest książką, w której trzeba czekać na akcję lub zastanawiać się nad sensem powstania. To lektura tak przyjemna i tak szybka, że kiedy dochodzi się do ostatniej strony, aż żal zamykać książkę. Pewnie nie jedna osoba zastanawiała się gdzie do licha są następne strony i dlaczego skończyło się tak szybko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż to szybka, za to jak niezwykła. Zafon oddziaływuje na czytelnika prostymi historiami, które go rozczulają, wzruszają, bawią i ciekawią. Sama historia to nie tylko piękna opowieść, ale też chwilami fajna groza i tajemnica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;(...) szkoda czasu na jakiekolwiek próby zmieniania świata, wystarczy uważać, by świat nie zmienił ciebie.&lt;/blockquote&gt;Chwile napięcia, tajemniczości, horroru, grozy, trochę fantastyki i nauki. Przyznam, że największe wrażenie zrobiła na mnie właśnie ta groza. Miejscami ta książka była straszniejsza niż oglądany tego dnia film. Urywanie opowieści i przeskakiwanie do innej osoby, gdzie działy się jeszcze mroczniejsze rzeczy to &lt;b&gt;fachowa robota&lt;/b&gt;. A &lt;b&gt;książkę napisano po mistrzowsku&lt;/b&gt;. Zapadałam po urokiem "Świateł września". Zachwyciłam się, wciągnęłam i&amp;nbsp;nie nasyciłam&amp;nbsp;się, bo nadal pragnę więcej książek tego autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;(...) w prawdziwym&amp;nbsp;życiu, w&amp;nbsp;odróżnieniu&amp;nbsp;od fikcji, nic nie jest tym, czym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wydaje...&lt;/blockquote&gt;Lektura dwa razy lepsza od "Cienia wiatru". Za jakiś czas, kiedy zapomnę historię znów sięgnę do tej książki, bowiem klimat i magia zawarta w niej sprawiają, że "Światła września" to książka, którą &lt;b&gt;będę długo wspominać&lt;/b&gt;. Gorąco polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s1600/muza_logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s1600/muza_logo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do&amp;nbsp;recenzji&amp;nbsp;otrzymałam od wydawnictwa Muza. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Muza; język oryginału: hiszpański; str. 256; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1530914776325180917?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1530914776325180917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/swiata-wrzesnia-carlos-ruiz-zafon.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1530914776325180917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1530914776325180917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/swiata-wrzesnia-carlos-ruiz-zafon.html' title='&quot;Światła września&quot; Carlos Ruiz Zafon'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s72-c/muza_logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-2960226383413253506</id><published>2012-01-07T17:31:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:39:11.648+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo wilga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Numery. Chaos" Rachel Ward</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/87000/87792/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/87000/87792/352x500.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszyscy są śmiertelni. Szczególnie, kiedy widzisz daty śmierci w ludzkich oczach. Każdego dnia widzisz jak mało czasu pozostało ludziom, a ty nie masz na to wpływu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Londyn. Adam odziedziczył&amp;nbsp; dar po swojej matce, Jem. Podobnie jak ona zauważa dziwną anomalię - mnóstwo osób ma ten sam numer 112027. Zdarzy się coś okropnego. Całe miasto zacznie płonąć, wszędzie gruzy, tylko krzyk ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsza część nie przypadła mi zbytnio do gustu, ale pomysł był na tyle dobry, że sięgnęłam po kolejny tom. Który okazał się zdecydowanie lepszy. Autorka nie stara się już na siłę wprowadzić młodzieżowego stylu, zredukowała się liczba przekleństwa do sytuacji, kiedy mogły być naprawdę użyte. Popracowała nad historią, sposobem przekazywania i emocjami bohaterów. Adam to chodząca burza hormonów, bohater, który nie irytuje, tak jak to czyniła jego matka w pierwszej części.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fabuła też zyskała, dzieje się akcja, jest trochę zagadkowa, czytelnik się nie nudzi. Przeniesienie akcji do odległej przyszłości ma swoje plusy i minusy. Czipowanie ludzi, brak możliwości ucieczki, przez co momentalne odnalezienie przez policje. Agresja, nietolerancja, uprzedzenia. Tego świat nigdy się nie pozbędzie. Dziwi mnie jednak to, że ten świat tak mało różni się do współczesnego. Brakuje mi tego przejścia do dalszych czasów, bo niby data jest dużo dalej, a historia dzieje się jakby w naszych czasach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Książka nie omija ciężki tematów, przez co często zastanawiam się, do jakiego wiek tak naprawdę jest skierowana. Molestowanie, narkomania, okrucieństwo, agresja wobec rówieśników i najbliższych. Lektura jest łatwa, ale porusza też ważne problemy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Druga część jest zdecydowanie lepsza. Mam nadzieję, że trzecia, której premiera szykuje się na luty tego roku, będzie jeszcze lepsza. Rachel Ward ma potencjał. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s1600/s_logo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s1600/s_logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Wilga. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Wilga; język oryginału: angielski; str. 440; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-2960226383413253506?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/2960226383413253506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/numery-chaos-rachel-ward.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2960226383413253506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2960226383413253506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/numery-chaos-rachel-ward.html' title='&quot;Numery. Chaos&quot; Rachel Ward'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s72-c/s_logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1316223560978451696</id><published>2012-01-06T23:45:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:41:45.429+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bellona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Umierający dandys" Mari Jungstedt</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://gfx1.fdb.pl/yjddol.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://gfx1.fdb.pl/yjddol.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Książki Mari Jungstedt to nie tylko świetne kryminały, ale też ciekawe powieści obyczajowe zmyślnie poprzeplatane intrygą kryminalną. Które zresztą dobrze się czyta.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po raz kolejny na Gotlandii ktoś pada ofiarą morderstwa. Ofiara to Egon Wallin, właściciel galerii. W pewnym momencie śledztwo utyka w martwym punkcie, a czas leci. Morderca pozostaje na wolności, jedynym tropem jest obraz szwedzkiego malarza Nilsa Dardela pod wdzięczną nazwą "Umierający dandys". Niestety tylko kolejna zbrodnia posuwa śledztwo dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przy recenzowaniu poprzednich części, szczególnie trzeciej, zwracałam uwagę, że autorka polepsza swój styl. Tym razem niestety to trochę słabnie, być może to taka tendencja autorki, że jedna książka jest lepsza, druga gorsza. Pomijając ten fakt "Umierający dandys" to ciekawa książka, której &lt;b&gt;czytanie sprawiło mi dużą przyjemność&lt;/b&gt;. Intryga kryminalna zaskakuje na koniec, akcja, choć nieśpieszna, nie nuży, wciąga i intryguje do samego końca. Oprócz pasma zbrodni ponownie spotykamy poboczne postacie. Najwięcej miejsca poświecono tym razem Emmie i Johanowi. Co zaskakujące wreszcie dowiadujemy się odrobinę o Karin, wiernej przyjaciółce Andreasa.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/files/images/01_NilsDardel_UmierajacyDandys.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://www.obieg.pl/files/images/01_NilsDardel_UmierajacyDandys.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"Umierający dandys" Nils Dardel&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Samo wplecenie sztuki to nie tak mroczny wątek jak "We własnym gronie", lecz autorka znów pokazuje coś nowego, wplątuje swoją wiedzę i dobrze jej to wychodzi. Lektura to łatwa, przyjemna i zapełniająca czas zastanawiającą intrygą i nowymi poszlakami. Seria z Andreasem Knutasem to seria, gdzie morderca nie wyskakuje zza rogu krzycząc "To ja! Złapcie mnie!", pości nie trwa kilku godzin, a dowody muszą poczekać trochę czasu na przebadanie. Samo śledztwo to żmudna praca poszukiwania wszędzie i nigdzie. Każde powiązanie trzeba sprawdzić, a samo rozwiązanie przychodzi zawsze z ostatnimi stronami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobiście cieszę się, że na półce czekają na mnie kolejne tomy, pokładam nadzieję, że następnym tom będzie jeszcze lepszy. Jedyny minus, jaki mogę wskazać w tym momencie to fakt nie zachowania kolejności przez wydawnictwo. Ostrzegam, że "Upadły anioł to szósta część, a nie czwarta, tak jak wydało wydawnictwo. &lt;b&gt;Polecam, bo wato rozpocząć przygodą z tą szwedzką pisarką&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zX9pXe8LFH8/TYNPfaOQllI/AAAAAAAACQU/A1Yl6NtUXEs/s1600/27534_111658275528427_3234_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Bellona. Serdecznie dziekuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Bellona; język oryginału: szwedzki; str. 392; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1316223560978451696?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1316223560978451696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/umierajacy-dandys-mari-jungstedt.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1316223560978451696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1316223560978451696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/umierajacy-dandys-mari-jungstedt.html' title='&quot;Umierający dandys&quot; Mari Jungstedt'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s72-c/logo.gif' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-6210416003383423056</id><published>2012-01-05T23:47:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:42:28.810+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo znak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Bóg, kasa i rock'n'roll" Szymon Hołownia, Marcin Prokop</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/HolowniaBogkasa_new_500pcx.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/HolowniaBogkasa_new_500pcx.jpg" width="227" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy dyskutujemy często mamy ochotę wziąć pierwszy lepszy przedmiot w zasięgu ręki i przywalić rozmówcy zadając pytanie "Czemu jesteś takim ignorantem?". Zamiast dyskutować, kłócimy się. Nie akceptujemy, ba, nawet nie tolerujemy, opinii drugiej strony, nie słuchamy, przez co druga osoba też nas nie słucha. I gdzie tu logika?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poszła. Sztuka rozmawiania to chyba zapomniany temat i aż przyjemnie było czytać "&lt;i&gt;elektryzującą rozmowę&lt;/i&gt;". Duet Hołownia i Prokop to przykład ludzi, którzy potrafią przyjaźnić się z tak odmiennymi poglądami, nie przekraczać granicy i nie manipulować drugą osobą, a przy tym potrafią otwarcie rozmawiać i przyznawać do własnych uprzedzeń, wierzeń i upodobań. Elektryzująca rozmowa, bo szczera, ale nie napastliwa.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznam szczerze, że mój egzemplarz książki wygląda może nietragicznie, ale zdecydowanie nosi ślady wielokrotnego użytkowania, a wszystko przez to, że książka była ze mną wszędzie. W&amp;nbsp;autobusie, tramwaju, przerwach szkolnych, między&amp;nbsp;wigilijnymi&amp;nbsp;przygotowaniami. Urok jej jest taki, że pomimo chaosu myśli, lektura niezmiernie wciąga. Wymagająca skupienia, chwili kontemplacji czy zadumy, przecież to nie są tematy obojętne czy wyczerpane do dna. Zacznijmy od tego, że żadnego tematu nie da się wyczerpać, można nie mieć ewentualnie nic do dodania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/kJqi0a1pN9E/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kJqi0a1pN9E&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/kJqi0a1pN9E&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początku&amp;nbsp;pomyślałam, że "Bóg, kasa i rock'n'roll" to tylko chwytliwy tytuł, a sama treść znacząco będzie odbiegać. &lt;b&gt;Jednakże duet Hołownia&amp;amp;Prokop nie tylko mnie nie zawiódł, ale też oczarował, zmusił do refleksji i postawił nowe, ważne pytania.&lt;/b&gt; Przede wszystkim dzięki tej książce potrafię zrozumieć postawę katolików, ich ducha walki oraz żarliwą wiarę. Hołownia zwrócił mi uwagę, że każdy ma prawo do swojej obrony, do swojego zdania. W momentach, kiedy popierałam ogół, jeden człowiek potrafił zastopować mnie, dać prawdziwe argumenty i puścić wolno, abym sama podjęła decyzję. W tej książce nie ma słownej przepychanki, jest tylko czysta ciekawość, próba odpowiedzenia na odwieczne pytania i siła, hipnotyzująca siła przebicia mocnych argumentów, na które tyle czekałam. To nie jest tak, że nagle oświeciło mnie i pojęłam cały mechanizm wszechświata. Nie. Ale od zawsze wiem, że tylko dzięki dyskusjom z innymi ludźmi jesteśmy w stanie przebadać słuszność swoich racji, sprawdzić, czy gdzieś nie zaufaliśmy iluzji. Nadal pozostaje na swoim stanowisku wiary, ale z nowymi poglądami, argumentami i szerszym obrazem na pewne sprawy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W samej dyskusji widać widocznie, jak trzeźwe spojrzenia mają rozmówcy, jak podchodzą do tematu i do samych siebie. To nie jest dziecinna przepychanka. Pozwolę sobie powiedzieć, że gdyby każdy napotykany przeze mnie katolik rozmawiał ze mną w ten sposób jak Szymon Hołownia to naprawdę nie miałabym nic do zarzucenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O samej książce powiem tyle, że jest warta przeczytania. &lt;b&gt;Chociaż lekko chaotyczna, nadal świetnie pouczająca i otwierająca umysł&lt;/b&gt;. Każdy rozdział („Bóg”, „Kościół”, „Idole”, „Zakon”, „Modlitwa”, „Pieniądze” i „Czy Bóg bawi się nami czy z nami”) to &lt;b&gt;niesamowita przygoda&lt;/b&gt; dla tych, którzy szukają prawdy, są zagubieni, ale też dla tych, którzy lubią czytać takie filozoficzne wywody. &lt;b&gt;Tu nie ma miejsca na nudę i ja gorąco polecam tę książkę&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3121"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.znak.com.pl/flash/zajrzyj.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od&amp;nbsp;wydawnictwa&amp;nbsp;Znak. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Znak; język oryginału: polski; str. 336; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-6210416003383423056?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/6210416003383423056/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/bog-kasa-i-rocknroll-szymon-hoownia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6210416003383423056'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6210416003383423056'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/bog-kasa-i-rocknroll-szymon-hoownia.html' title='&quot;Bóg, kasa i rock&apos;n&apos;roll&quot; Szymon Hołownia, Marcin Prokop'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-2504753274204272073</id><published>2012-01-04T21:31:00.000+01:00</published><updated>2012-01-04T21:31:18.779+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>Goodbye 2011</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciągle nie mogę przyzwyczaić się do zakończenia kolejnego roku. Dni znów się powtórzą, ale nigdy nie będą takie same. Jestem już o rok starsza, niedługo pełnoletnia. Zastanawia mnie, co ten rok szykuje dla mnie, jak bardzo będzie przypominał 2011.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stary rok niestety nie był dla mnie łaskawy, w większości to pasmo porażek i ciągłych smutków. Lecz nie zapominam o tych przyjemnych dniach i zdobytych planach, które długo będę jeszcze wspominać. W podsumowaniu wyszło: &lt;b&gt;przeczytanych książek 71&lt;/b&gt;, w porównaniu z tamtym rokiem wypada to naprawdę słabo. &amp;nbsp;W zeszłym roku pięłam do 100, a teraz ledwo 70. Wszystko wina tych portali społecznościowych, stron z filmami i serialami. &lt;b&gt;Stron 24 639&lt;/b&gt;, tutaj też słabo. Książki przeważnie po 300-400 stron, bardzo mało cegiełek, ale z braku czasu sięgałam raczej po cieńsze książki, aby nie mieć poczucia tak długo czytanej książki.&amp;nbsp;&lt;b&gt;Obejrzanych filmów 83&lt;/b&gt;, najwięcej nabitych trafiło się akurat w trakcie świąt i po. &lt;b&gt;Rozpoczętych seriali 4&lt;/b&gt;, czyli moich zabijaczy czasu. Potrafię siedzieć i dziennie oglądać 3 odcinki, bo odnalazłam strony bez limitu.&amp;nbsp;&lt;b&gt;Zdobytych medali 4&lt;/b&gt;, z czego jestem wyjątkowo dumna, pomimo, że to same medale za udział. W tym roku postawiłam na ruch, chociaż sporadyczny, bo brak mi systematyczności, ale jednak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam ulubionej książki, wiele dostało wysokie noty, każda się od siebie różni. Jedyne co mogę wskazać to rewelacyjny serial "Pretty Little Liars" oraz trochę mniej dobry, ale warty zobaczenia "The Borgias". Oczywiście obok "PLL" nie może zabraknąć "Gossip Girl", którą z resztą też fanatycznie oglądam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc podsumowanie chciałabym podziękować wszystkim, którzy tu zaglądają, pomimo, że ja rzadko zaglądam do was (ostatnio). Dziękuję za miły rok, oby jak najwięcej takich było z wami. :-) Zapraszam również na 3 zaległe recenzję, które nie długo powinny się ukazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-2504753274204272073?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/2504753274204272073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/goodbye-2011.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2504753274204272073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2504753274204272073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2012/01/goodbye-2011.html' title='Goodbye 2011'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4585907389662962024</id><published>2011-12-27T21:24:00.001+01:00</published><updated>2012-01-24T15:42:59.703+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo g+j'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Uprowadzony" Mark Billingham</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.gjksiazki.pl/ksiazki/4/duze/102.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.gjksiazki.pl/ksiazki/4/duze/102.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przeszłości nie da się pogrzebać... a kłamstw ukryć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw ta książka naczekała się, abym ją przeczytała, a teraz naczekała się, żeby ją zrecenzować. Taka chyba jej domena, że wiecznie się czeka, czeka na akcję, na jakąkolwiek tajemnicę, ale czekać można sobie bardzo długo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;16-letni Luke Mullen był widziany po raz ostatni, jak wsiadał do samochodu ze starszą od siebie kobietą. Nikt nie wie, dlaczego został porwany. Jego ojciec, były nadinspektor policji, wie tylko, że im dłużej trwa śledztwo, tym mniejsze są szanse, że jego syn zostanie odnaleziony żywy.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Rodzice Luke’a otrzymują niepokojące nagranie, na którym on z przerażeniem patrzy, jak ktoś podchodzi do niego ze strzykawką w dłoni. Inspektor Thorne potrafi rozpoznać psychopatę na pierwszy rzut oka. A nagranie na taśmie zmroziło mu krew w żyłach. Wie, że życie chłopca wisi na włosku i że liczy się każda minuta… [wydawca]&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Książka niestety niesamowicie mnie irytowała, męczyłam się nad nią wyjątkowo długo. Bez przerwy ją odkładałam, bo nie byłam w stanie jej czytać. Nie pomógł fajny styl autora, pomysł, ani wplecenie relacji różnych postaci. Ta książka cierpi na brak akcji. Wątek kryminalny jest łatwy do odgadnięcia, brakuje tu napięcia, jakiegoś szybkiego rozwoju. Oczywiście jest kilka plusów, choćby pomysł - to on przyciągnął mnie do tej książki. Autor miał ciekawy konspekt, tylko coś nie poszło po drodze. Podobały mi te migawki, kiedy na chwilę mogliśmy poznać sprawcę i uczucia uprowadzonego. Takie psychologiczne motywy lubię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zniechęcam się do autora, skądś tyle pozytywnych opinii musi być, a każdy może mieć słabszy dzień. Nie zniechęcam was do tej książki, bo każdy powinien sam się przekonać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-olqyOzAUkd8/TaLvjhDF1JI/AAAAAAAACW8/H_Y9LpPHjg8/s1600/logo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-olqyOzAUkd8/TaLvjhDF1JI/AAAAAAAACW8/H_Y9LpPHjg8/s1600/logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę otrzymałam od wydawnictwa G+J. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: G+J; język oryginału: angielski; str. 432; ocena ogólna: 2,5/6; ocena wciągnięcia: 2/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4585907389662962024?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4585907389662962024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/uprowadzony-mark-billingham.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4585907389662962024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4585907389662962024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/uprowadzony-mark-billingham.html' title='&quot;Uprowadzony&quot; Mark Billingham'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-olqyOzAUkd8/TaLvjhDF1JI/AAAAAAAACW8/H_Y9LpPHjg8/s72-c/logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3470330939492933172</id><published>2011-12-17T12:49:00.001+01:00</published><updated>2012-01-24T15:39:56.673+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Losowanie (nr 11)</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;Nie przedłużając, do konkursu zgłosiło się 31 osób. Maszyna losująca wybrała numer:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4TES3GXoCok/TuyBJxCWuXI/AAAAAAAAELc/jD3l48FVppY/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-4TES3GXoCok/TuyBJxCWuXI/AAAAAAAAELc/jD3l48FVppY/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pod numerem 25 kryję się:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Grendella&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gratuluję i proszę o wysłanie swoich danych na mojego maila [dziunia115@gmail.com]&lt;br /&gt;Reszcie dziękuję za udział w zabawie i do następnego razu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3470330939492933172?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3470330939492933172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/losowanie-11.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3470330939492933172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3470330939492933172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/losowanie-11.html' title='Losowanie (nr 11)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4TES3GXoCok/TuyBJxCWuXI/AAAAAAAAELc/jD3l48FVppY/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-909822798098124795</id><published>2011-12-11T21:18:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:40:09.854+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo znak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Kiki van Beethoven" Eric-Emmanuel Schmitt</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Schmitt_Kiki_500px.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Schmitt_Kiki_500px.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy milknie muzyka, świat zamiera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka nie pozostawia wyboru; albo zamiera przy niej serce, albo uchodzi w zapomnienie, wciąż powtarzana w radiu, do znudzenia odtwarzana w końcu traci na wartości. Jednakże istnieją utwory, przy których życie ożywa, wyobraźnia płata figle tworząc na ścianach esy floresy, budując budynki, ludzi, plany i marzenia. Urzeczywistniając to, czego akurat pożąda nasz umysł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim utwory to wybór naszych emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc jaki byłby świat, gdyby wszelka muzyka&amp;nbsp;zamilkła? Gdyby melodia nie oznaczała niczego poza kilkoma&amp;nbsp;brzdąknięciami, gdyby nie posiadała własnej historii?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja znam odpowiedź. Świat byłby niesamowicie nudny. Muzyka przywołuje wspomnienia, nastraja uczucia, powoduje napięcie, bądź uniesienie. Wspomaga lub dołuje. Wyobraźcie sobie filmy, sceny bez odpowiedniej aranżacji muzycznej. Nudno, prawda?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety "Kiki van Beethoven" nie powala. Siódme spotkanie to już jakieś poprzeczki, oczekiwania czy po prostu przyzwyczajenia. Schmitt nadal pozostaje Schmittem, &lt;b&gt;zamieszcza skomplikowane&amp;nbsp;realia&amp;nbsp;życia w najprostszych słowach&lt;/b&gt;. Jednakże nie do końca jestem w stanie stwierdzić, co tak naprawdę chciał zamieścić w tej książce. Bo jest tu wszystko i nic. Myli tytuł. Kiki wcale nie jest główną bohaterką. A książka to zbiór dwóch opowiadań. Opowieść o Kiki jest poszukiwaniem sensu własnego istnienia, pogodzenia się z własną przeszłością i teraźniejszością, aby na nowo odkryć magię muzyki Beethovena. Druga historia to rozliczenie autora z pasją muzyki klasycznej. Ukazywanie kilku historyjek, w których&amp;nbsp;stabilizacji&amp;nbsp;Beethoven odegrał olbrzymią rolę. Poniekąd najważniejszą i jedyną osobą, na której powinniśmy się skupiać to właśnie sam kompozytor, którego ukazać z ludzkiej perspektywy pragnie autor. Bo w tym momencie trzeba przyznać, że słuchając jego utworów człowiek czuję się mały i kompletnie nieprzydatny światu. Przynajmniej ja tak miałam. Lecz, słuchając po raz któryś zawartej do książki płyty budziła się we mnie także nadzieja. Czysta iskierka nadziei. Nieskażona żadnym planem czy okrutnym światem. I ta iskierka nadal we mnie tkwi, budując moją utrapioną duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://3.gvt0.com/vi/H7K7HRutzW8/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/H7K7HRutzW8&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/H7K7HRutzW8&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Beethoven stał mi się bliższy. Szczególnie &lt;i&gt;IV Koncert&amp;nbsp;Fortepianowy&amp;nbsp;G-dur. opus 58&lt;/i&gt;, gdzie mamy konflikt pomiędzy dramatycznymi smyczkami a łagodnym fortepianem. Smyczki symbolizują siłę, władzę, głos, który zawsze słychać. Donośny, niepotrafiący znieść sprzeciwu, czy jakiejkolwiek niesubordynacji. Fortepian zaś, brzmiący ciągle w tym samym łagodnym tonie symbolizuje pogodę ducha, niezłomną walkę, ale bez użycia brutalnej siły. &lt;i&gt;"Czyżby bohaterstwo było nie tam, gdzie zwykle się go szuka? Nie w agresji, w bicepsach, w przerażających minach wyrostków, ale w wycofaniu, tolerancji, przyzwoleniu?"&lt;/i&gt; W chwili zrozumienia tego koncertu w końcu udało mi się wejść do tego magicznego miejsca, gdzie ludzie potrafią interpretować muzykę klasyczną. Kiedy odnajdują siebie samych. &lt;b&gt;Nadal nie jestem w stanie odebrać Beethovena z taką siłą jak autor, ale udało mi się odkryć wejście do niekończącej się interpretacji i przyjemności z słuchania właśnie takich utworów.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/XqQoPv6sdtU/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XqQoPv6sdtU&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/XqQoPv6sdtU&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mam teraz mieszane uczucia. Bowiem podczas czytania "Kiki van Beethoven" często stawałam na moment i rozmyślałam nad sensem całej tej powieści. Jednakże teraz, gdy zbieram myśli do napisania wrażeń uzmysławiam sobie, że gdyby nie Schmitt nigdy nie spojrzałabym w ten sposób na B., nie przyjrzała mu się z bliska, a nawet jeśli to swoimi oczami, nie kogoś, kto kocha tego kompozytora. Samo wykonanie można pominąć. Często zdarza się tak, że kiedy mówimy o rzeczach ważnych słowa tracą znaczenie. Nie potrafią przedstawić tego, co chcemy wyrazić. &lt;b&gt;Nic nie jestem w stanie pokazać bardziej, co chcemy przekazać, jak emocje, które temu towarzyszą. A tych Schmittowi nie braknie. I to jest piękne.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Znak. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Znak; język oryginału: francuski; str. 154; ocena ogólna: 3.5/6; ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Osoby zainteresowane, a także te niepewne odsyłam na stronę wydawnictwa, gdzie można poczytać &lt;a href="http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3122"&gt;&lt;b&gt;wirtualnie książkę&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-909822798098124795?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/909822798098124795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/kiki-van-beethoven-eric-emmanuel.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/909822798098124795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/909822798098124795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/kiki-van-beethoven-eric-emmanuel.html' title='&quot;Kiki van Beethoven&quot; Eric-Emmanuel Schmitt'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8981618558593648063</id><published>2011-12-11T11:53:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T12:05:06.314+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Przedświąteczny konkurs (11)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym całym biegu wystawiania ocen kompletnie zapomniałam, że obiecałam konkurs na Mikołajki. Niestety, mikołajki minęły, a konkursu nie było. Moja szkoła przechodzi samą siebie, cały tydzień tyram, nie mam czasu na nic, nawet na&amp;nbsp;treningi, a już nie mówiąc o czytaniu. Czekam już teraz tylko na przerwę świąteczną, żeby mieć to w końcu z głowy i móc odpocząć. Tym bardziej, że podczas tej przerwy świątecznej ktoś zanurzy się w najnowszej powieści Schmitta, którą mam do rozlosowania!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Schmitt_Kiki_500px.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Schmitt_Kiki_500px.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do wygrania jest właśnie ta oto książka. Aby wziąć udział w losowaniu wystarczy &lt;b&gt;napisać w komentarzu zgłoszenie&lt;/b&gt;. Oczywiście anonimy zobowiązane są do pozostawiania nicku/maila. Konkurs trwa do &lt;b&gt;16 grudnia&lt;/b&gt;, do&lt;b&gt; północy&lt;/b&gt;! Czas start!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8981618558593648063?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8981618558593648063/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/przedswiateczny-konkurs-11.html#comment-form' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8981618558593648063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8981618558593648063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/12/przedswiateczny-konkurs-11.html' title='Przedświąteczny konkurs (11)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7232758634628924928</id><published>2011-11-24T18:58:00.000+01:00</published><updated>2011-11-24T18:58:30.249+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Więcej i więcej, a regału nie ma (stosik)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Uc_AOjwhm0c/Ts6B2aXOaCI/AAAAAAAAEKc/oadcOnkxAE4/s1600/DSC08954.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Uc_AOjwhm0c/Ts6B2aXOaCI/AAAAAAAAEKc/oadcOnkxAE4/s400/DSC08954.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trochę&amp;nbsp;przy szalałam&amp;nbsp;przez ten tydzień i efekt jest tego taki, że znów mam do pokazania stosik! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Od góry:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1. "Bóg, kasa i rock'n'roll" Szymon Hołownia, Marcin Prokop [&lt;i&gt;od Wydawnictwa Znak&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;2. "Nie wygłoszę tutaj mowy" Gabriel Garcia Marquez&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;3. "Kiki van Beethoven" Eric-Emmanuel Schmitt&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Wydawnictwa Znak&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;4. "Tajemnice wydarte zmarłym" Emily Craig [&lt;i&gt;efekt wymiany na LC&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;5. "Wyznania gejszy" Arthur Golden [&lt;i&gt;efekt wymiany na LC&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;6. "1Q84" tom 3 Haruki Murakami&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Księgarni Amazonka&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;7. "Marzenia celte" Mario Vargas Llosa&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Księgarni Amazonka&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;8. "Podróże małe i duże, czyli jako zostaliśmy światowcami" Wojciech Mann, Krzysztof Materna&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Księgarni Amazonka&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;9. "Eona. Ostatnio lord smocze oko" Alison Goodman&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Wydawnictwa Telbit&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;10. "Thor" Wolfgang Hohlbein&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Wydawnictwa Telbit&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;11. "Zemsta" Sharon Osbourne&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od Wydawnictwa Telbit&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chyba najbardziej zadowolona jestem z upolowania "Wyznań gejszy", na które długo czekałam i wreszcie udało mi się je zdobyć. Nie długo do rozlosowania będzie "Kiki van Beethoven", ale do dopiero w przyszłym tygodniu, aby mniej więcej wygrany otrzymał książkę na Mikołajki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem ja wracam do nauki i mam nadzieję, że zdążę jeszcze coś poczytać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7232758634628924928?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7232758634628924928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/wiecej-i-wiecej-regau-nie-ma-stosik.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7232758634628924928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7232758634628924928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/wiecej-i-wiecej-regau-nie-ma-stosik.html' title='Więcej i więcej, a regału nie ma (stosik)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Uc_AOjwhm0c/Ts6B2aXOaCI/AAAAAAAAEKc/oadcOnkxAE4/s72-c/DSC08954.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-79550970837700916</id><published>2011-11-21T10:17:00.000+01:00</published><updated>2011-11-21T10:17:49.033+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Losowanie nr 10</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; color: #6e6d68; font-family: Arial, Verdana, Tahoma, 'Times New Roman'; font-size: 13px; line-height: 20px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; color: #6e6d68; font-family: Arial, Verdana, Tahoma, 'Times New Roman'; font-size: 13px; line-height: 20px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify; vertical-align: baseline;"&gt;Zgodnie z obietnicą dzisiaj wylosowałam 3 osoby, które nagrodzone zostaną kodem na 30% zniżkę na wszystkie książki wydawnictwa Znak.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; color: #6e6d68; font-family: Arial, Verdana, Tahoma, 'Times New Roman'; font-size: 13px; line-height: 20px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify; vertical-align: baseline;"&gt;&lt;br style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; color: #6e6d68; font-family: Arial, Verdana, Tahoma, 'Times New Roman'; font-size: 13px; line-height: 20px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify; vertical-align: baseline;"&gt;Osoby wylosowane to:&amp;nbsp;&lt;b style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: transparent; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;Bigosowa&lt;/b&gt;,&amp;nbsp;&lt;b style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: transparent; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;Bibliofilka&lt;/b&gt;&amp;nbsp;oraz&amp;nbsp;&lt;b style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: transparent; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; vertical-align: baseline;"&gt;Izulkowa&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; color: #6e6d68; font-family: Arial, Verdana, Tahoma, 'Times New Roman'; font-size: 13px; line-height: 20px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; outline-color: initial; outline-style: initial; outline-width: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify; vertical-align: baseline;"&gt;Zwycięzcom gratuluję, proszę o kontakt na mojego maila [dziunia115@gmail.com], resztę zaś zapraszam już we wtorek na następną edycję! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-79550970837700916?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/79550970837700916/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/losowanie-nr-10.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/79550970837700916'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/79550970837700916'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/losowanie-nr-10.html' title='Losowanie nr 10'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5350089507600982491</id><published>2011-11-17T23:11:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:47:53.364+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo initium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Księga Tris" Tamora Pierce</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://gfx.dlastudenta.pl/photos/kultura_i_sztuka/krag_magii.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://gfx.dlastudenta.pl/photos/kultura_i_sztuka/krag_magii.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy w marcu tego roku kończyłam recenzję słowami "&lt;i&gt;Mam nadzieję, że akcja rozwinie się w kolejnych tomach, ponieważ "Księga Sandry" to dobry początek"&lt;/i&gt;&amp;nbsp;wiedziałam, że z przyjemnością sięgnę po kolejny tom, lecz także będę oczekiwała zmiany głównego toru powieści. Z lekkości i nieśpiesznego tempa na chwile wartkiej akcji i chwile niepewności. Powiem, że warto było poczekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia zaczyna się dziesięć dni po trzęsieniu ziemi, podczas którego bohaterowie połączyli swoje moce, aby ujść cało z opresji. Skutki nadal pozostają widoczne, a pracy niemało. Oprócz&amp;nbsp;opatrywania&amp;nbsp;rannych, pomocy w obudowie świątyni, czwórka bohaterów ćwiczy kontrolę i możliwości swoich mocy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tris, która nigdy nie potrafiła pogodzić się ze swoją mocą, po trzęsieniu ziemi, jest bardziej przewrażliwiona i zdenerwowana, co tylko utrudnia jej panowanie nad własną magią. Nie pomagają jej głosy noszone przez wiatry, ani przyjaciele, których wsparcia nie chce otrzymywać. Gdyby tego było mało ktoś atakuje Świątynie Wietrznego Kręgu, jedyne bezpieczne miejsce dla bohaterki. A tego Tris nie może podarować. Nieświadomie łącząc swoje siły w trakcie trzęsienia bohaterowie tworzą unikalną więź, łączącą ich magię i zdolności, która w przyszłości będzie miała ogromne znaczenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak jak w poprzednim tomie chwaliłam oazę spokoju, tak tu chwalę rozpoczęcie akcji od samego początku. Kontynuacja jest spójna, ciekawie poprowadzona i co najlepsze ciągle zaskakuje. Oczywiście występuje tu pewien schemat od nieuka po bohatera i domyślić się można, że ta czwórka będzie potężna to nawet to nie psuje przyjemności czytania, a schemat nie obciąża powieści i nie rzuca się w oczy. Bohaterowie mają niezwykłe moce, które chwaliłam już podczas recenzji pierwszego tomu. Pomysł autorki to wyjątkowo kreatywna idea - Sandry tka sieci, Daja kieruje kowalstwem, obróbką metali, Tris to wiedźma pogodowa, zaś Briar posiada moc ziemi, głównie roślin.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powoli też zacierają się warstwy społeczne, przez które niektórym po nocach śnią się koszmary. W świątyni odnajdują spokój, lecz proces leczenia ich ran i duszy jest powolny, na co pisarka zwraca uwagę. Nie ma tutaj nagłych wybuchów czułości czy przywiązania, od czasu trzęsienia adepci zbliżyli się do siebie nadal zachowując odpowiedni dystans, chociaż zawsze gotowi są w stanąć w obronie jednego z nich. Takie psychiczne podejście zasługuje na pochwałę, bo to czas leczy rany, nie da się od razu wymazać całego zła z przeszłości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli historia utrzyma się na tym poziomie, bądź strzeli w górę to nie będzie to zdziwieniem, ponieważ "Krąg magii" już drugi raz udowadnia, że jest ciekawym i wartym sięgnięcia czytadłem. Lekka, przyjemna w odbiorze i wciągająca. Zachęcam młodzież, jak i dorosłych, którzy lubią czasem powrócić do takich książek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa Initium. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Recenzja tomu &lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/ksiega-sandry-tamora-pierce.html"&gt;pierwszego&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Initium; język oryginału: angielski; str. 320; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5350089507600982491?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5350089507600982491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/ksiega-tris-tamora-pierce.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5350089507600982491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5350089507600982491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/ksiega-tris-tamora-pierce.html' title='&quot;Księga Tris&quot; Tamora Pierce'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5352739607066712346</id><published>2011-11-16T23:08:00.000+01:00</published><updated>2011-11-16T23:12:50.851+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='haruki murakami reading challenge'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='księgarnia amazonka'/><title type='text'>"1Q84" (tom pierwszy) Haruki Murakami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://owarinaiyume.files.wordpress.com/2010/11/1q84.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://owarinaiyume.files.wordpress.com/2010/11/1q84.jpg" width="230" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moich podejść do tej książki nie zliczę. Przerywałam i wracałam, w kółko utykając na samym początku. Aż w końcu ruszyłam z kopyta i &lt;b&gt;nawet nie wiem, kiedy zabrakło mi stron&lt;/b&gt;! Myślałam, że to może książka pogubiła kartki albo gdzieś się ukryły, ale to niestety był koniec pierwszego tomu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Historia biegnie dwutorowo, raz oddając głos Aomame, razem Tengo. Ona uczy sztuk walki, po godzinach jest zawodową zabójczynią. On prowadzi wykłady z matematyki, w wolnym czasie próbując pisać własną powieść. Pewnego dnia oboje trafią do świata 1Q84. Rzeczywistość, a może równoległa rzeczywistość?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czuję totalną niemoc, nie potrafię zebrać myśli. Nie pomaga założenie słuchawek i odcięte się od rzeczywistości, bo nawet gdy podążę ścieżką 1Q84 nie bardzo wiem, której myśli mam się chwycić. Nie bardzo wiem, za czym podążać, w którą stronę skierować wzrok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Bo wiesz, ja wśród powieści najbardziej cenię te, których nie mogę do końca zrozumieć. To, co potrafię zrozumieć, ani trochę mnie nie interesuje. To oczywiste, nie? Prosta sprawa.&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otóż to. Fascynuje mnie to, czego nie wiem, ciekawi to, czego nie mogę pojąć. Co muszę zgłębiać i&amp;nbsp;rozkładać&amp;nbsp;na części pierwsze, a odpowiedź nie przychodzi łatwo. Takie właśnie emocje zapewnia mi nowa powieść Murakamiego, który według mnie pokazał niesamowitą klasę. Przyznam, że na początku nie mogłam zrozumieć tego szumu wokół tej trylogii, lecz z chwilą zatopienia się w powieści przepadłam na zawsze. Oczarował mnie prosty świat, &lt;b&gt;prosta historia, pod którą ukryta jest skomplikowana głębia&lt;/b&gt; i mnóstwo tajemnic.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak naprawdę nie sposób odgadnąć emocji dotyczących tej książki. Oczekiwać można wiele i nic, bowiem książka spełni oczekiwania każdego, kto po nią sięga, bez względu na przyczynę. Współgra tu wszystko: historia, bohaterowie, język, tajemnica, sytuacje i rzeczywistość. Autor nie boi się nazywać rzeczy po imieniu, tworzy tajemniczą i pełną nieścisłości równoległa rzeczywistość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;(...) czy to w przypadku menu, czy mężczyzn, czy innych rzeczy, wydaje nam się tylko, że wybieramy, ale w rzeczywistości niczego nie wybieramy. Może to jest wszystko z góry ustalone, a my pewnie tylko udajemy, że wybieramy. Wolna wola to tylko złudzenie.&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chociaż się wzbraniałam, teraz i ja należę do fanów twórczości Murakamiego. &lt;b&gt;Zostałam zauroczona brawurowo wykonaną historią&lt;/b&gt;, która pewnie nie jeden raz jeszcze mnie zaskoczy. Nie spodziewałam się tak mocnych wrażeń i to chyba największy plus. Polecam gorąco!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s1600/logo-amazonka-png24.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s1600/logo-amazonka-png24.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Księgarni Amazonka. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img847.imageshack.us/img847/99/murakami.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="130" src="http://img847.imageshack.us/img847/99/murakami.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Oprócz tego książka czytana była w ramach akcji "Haruki Murakami Reading Challenge"&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Muza; język oryginału: japoński; str. 480; ocena ogólna: 5,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5352739607066712346?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5352739607066712346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/1q84-tom-pierwszy-haruki-murakami.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5352739607066712346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5352739607066712346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/1q84-tom-pierwszy-haruki-murakami.html' title='&quot;1Q84&quot; (tom pierwszy) Haruki Murakami'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s72-c/logo-amazonka-png24.png' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-2854202175636216168</id><published>2011-11-15T10:58:00.001+01:00</published><updated>2011-11-15T11:00:52.865+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Konkurs nr 10</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwaga, uwaga! Mam dla was wyjątkowy konkurs, który będzie organizowany raz na tydzień. Do 15 grudnia. Oprócz tego konkursu szykuje się jeszcze jeden inny, w którym do wygrania będzie jedna z najnowszych powieści Erica-Emanuela&amp;nbsp;Schmitta&amp;nbsp;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dzisiejszym konkursie do wygrania jest &lt;b&gt;30% zniżka na dowolne książki w Wydawnictwie ZNAK&lt;/b&gt;. Zasady są proste, wystarczy &lt;b&gt;zgłosić się w komentarzu&lt;/b&gt; (anonimy proszone są o adres mailowy bądź podpis). Do&lt;b&gt; 3&lt;/b&gt; wylosowanych osób wyślę&lt;b&gt; kod rabatowy&lt;/b&gt;, który użyć można będzie &lt;b&gt;do 15 grudnia&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Konkurs trwa do &lt;b&gt;soboty&lt;/b&gt;&amp;nbsp;(19 listopada).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czas start!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-2854202175636216168?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/2854202175636216168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/konkurs-nr-10.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2854202175636216168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2854202175636216168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/konkurs-nr-10.html' title='Konkurs nr 10'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4475085903822328298</id><published>2011-11-14T14:40:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T15:45:13.677+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo prószyński i s-ka'/><title type='text'>"Magia krwi" Anthony Huso</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.proszynski.pl/images/media/products//Magia.krwi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.proszynski.pl/images/media/products//Magia.krwi.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;Premiera 17 listopada!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Daleko mi do osób, które patrzą bardzo krytycznie na daną książkę. W każdej znajdę coś pozytywnego, jakiś powód, żeby daną powieść skończyć. "Magia krwi" należy właśnie do takich książek, gdzie ciekawość walczy z wadami, aby czytający dokończył lekturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Do bram Księstwa Stonehold, w którym nie ma prawowitego władcy, a od dwudziestu lat rządy sprawuje Rada, puka wojna. Następca tragicznie zmarłego króla, Caliph Howl, pobiera nauki w szkole dla magów w Desdae i nie śpieszy się do przejęcia schedy po wuju. W&amp;nbsp;obliczu wojny tron Wysokiego Króla nie może już jednak pozostawać pusty, i Caliph musi opuścić bezpieczne mury Wyższej Szkoły. Czeka go walka o własne dziedzictwo i losy Księstwa&lt;/i&gt;.&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[©W. Prószyński i S-ka]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie czytałam książki, która budziłaby we mnie tyle skrajnych emocji, począwszy od znużenia i zniecierpliwienia, po niesamowitą ciekawość i chęć dalszego zgłębiania. Początek szedł mi wyjątkowo topornie, brakowało mi przypisów od autora w celu wyjaśnienia prawa rządzących tym światem. Czytelnik sam musi domyślać się wszystkiego, ponieważ pierwsze strony nie dadzą mu odpowiedzi. &lt;b&gt;Jednakże, kiedy wdrążymy się w ten zawikłany i tajemniczy świat spostrzeżemy, że "Magia krwi" może być niezwykłą przygodą.&lt;/b&gt; Bujna wyobraźnia autora stworzyła świat twardych, niekiedy okrutnych praw, władców, rzezimieszków i najróżniejszych stworów. Nietypowa magia, bo holomorfia, dostarczy zagadek na wiele strony. Sama historia, gdy już nabierze tempa, wciąga i zachęca do dalszej lektury.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo spodobał mi się motyw magii, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam. Autor pokazał również wiele niekonwencjonalnych pomysłów, nie zabrakło odrobiny mroku i brutalności. Każdy wątek był owiany tajemnicą. Chociaż ten najważniejszy ciągle pozostawał gdzieś w cieniu. Trudno czasem odgadnąć, co tak naprawdę było najważniejsze. Czy magia w jakikolwiek sposób może pomóc? Czy wątek króla to najistotniejsza część książki? Orzec do końca nie można, bowiem, gdy nabieramy jakiegoś podejrzenia, książka drastycznie się kończy wzbudzając setki pytań bez odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało się autorowi mnie zaciekawić. Zrażona początkiem brnęłam dalej szukając intrygujących zjawisk. W momencie rozwiązania zagadki praw&amp;nbsp;rządzących&amp;nbsp;tym światem zostałam zaciekawiona do dalszej obserwacji&amp;nbsp;zadziwiającej i frustrującej historii. Nie wiedziałam nic, a przecież zbliżałam się do końca. &lt;b&gt;Wciągnęło mnie. Pochłaniałam kolejne strony i koniec końców powiem, że warto było wytrwać do samego końca.&lt;/b&gt; Książka wybroniła się, pokazała lepszą i ciekawszą stronę. Mam nadzieję, że drugi tom (który autor planuje) pokaże pełną klasę możliwości pisarza, bo ma potencjał na naprawdę dobrą książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RJJ9XMJp4PE/TrqwfuMvPEI/AAAAAAAAEIg/575SyViwFtk/s1600/Proszynski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-RJJ9XMJp4PE/TrqwfuMvPEI/AAAAAAAAEIg/575SyViwFtk/s320/Proszynski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Prószyński i S-ka. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnicto: Prószyński i S-ka; język oryginału: angielski; str. 656; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4475085903822328298?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4475085903822328298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/magia-krwi-anthony-huso.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4475085903822328298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4475085903822328298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/magia-krwi-anthony-huso.html' title='&quot;Magia krwi&quot; Anthony Huso'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RJJ9XMJp4PE/TrqwfuMvPEI/AAAAAAAAEIg/575SyViwFtk/s72-c/Proszynski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4828304231152645027</id><published>2011-11-12T13:41:00.001+01:00</published><updated>2011-11-12T13:51:08.649+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Wyniki losowania (konkurs nr 9)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zgodnie z obietnicą dzisiaj wylosowałam 3 osoby, które nagrodzone zostaną kodem na 30% zniżkę na wszystkie książki wydawnictwa Znak. Losowanie miało tradycyjną formę, poprosiłam brata, aby wybrał 3 liczby&amp;nbsp;spośród&amp;nbsp;liczby zgłoszonych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osoby wylosowane to: &lt;b&gt;Miravelle&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;amarasz@wp.pl&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;Kasandra_85&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwycięzcom gratuluję, proszę o kontakt na mojego maila [dziunia115@gmail.com], resztę zaś zapraszam już w pon na następną edycję! :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4828304231152645027?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4828304231152645027/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/wyniki-losowania-konkurs-nr-9.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4828304231152645027'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4828304231152645027'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/wyniki-losowania-konkurs-nr-9.html' title='Wyniki losowania (konkurs nr 9)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-6741404138487673256</id><published>2011-11-10T08:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-10T09:52:27.564+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo znak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Robokalipsa" Daniel H. Wilson</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Wilson_Robokalipsa_500px.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Wilson_Robokalipsa_500px.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy&amp;nbsp;instynkt&amp;nbsp;przetrwania bierze nad tobą górę jesteś stworzony do rzeczy, o których nigdy ci się nie śniło, do zamieszkiwania miejsc, na które nigdy byś nie spojrzał, a twoja codzienność to przetrwanie. Walka o każdą minutę życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ułatwiliśmy sobie życie robotami. Teraz przyszło za to zapłacić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nagle pada prąd. Cisza, którą przerywa krzyk. Za chwilę kolejny i kolejny. Nieskończoność wrzasków, które nagle milkną. Zbuntowane roboty mordują wszystkich, bez wyjątku. Innych wysyłają do&amp;nbsp;przymusowych&amp;nbsp;obozów pracy. Nadeszła Godzina Zero. Nowa wojna, w której przyszło zmierzyć się z inteligentniejszymi robotami. To walka o przetrwanie i miejsce na ziemi.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każda wizja apokalipsy ma w sobie jakąś cząstkę prawdy. Robokalipsa przeraża faktem, że przy tak daleko idącym postępie technicznym możemy liczyć się z podobną sytuacją, która kiedyś może wyniknąć. Grozy dodaje fakt, że sami możemy do tego doprowadzić. Nad robotami mamy władzę (niby), nad naturą nie (chodzi mi o różne wizje apokalipsy). Więc pytanie, czy sami doprowadzilibyśmy do takiej sytuacji, kiedy zbuntowane maszyny zabijają dzień pod dniu miliony osób. Na ocalałych prowadzą eksperymenty, które mają udoskonalić ich technologię. Do czego znów jest zdolny doprowadzić człowiek pochłonięty własnym nosem i wizją celu, dążąc do niego bez względu na konsekwencje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niesamowita książka, która pochłania od pierwszej strony. Realistyczna, przejmująca i trzymająca w napięciu.&amp;nbsp;Nie spodziewałam&amp;nbsp;się tak dobrej książki dopóki nie przeczytałam pierwszej strony. Potem była kolejna, kolejna i tak w oszałamiającym tempie dotarłam do końca i czułam smutek z powodu, że to już koniec. Podobało mi się to, że autor oszczędza ckliwych historii miłosnych czy wielkich pożegnań i wygranych. Na wojnie w końcu liczy się każdy moment, ludzie przypominają raczej zwierzęta i myślą tylko o sobie. Autorowi udało się wpisać nie tylko ludzi obojętnych, ale też tych, którzy bronili innych zachowując przy tym zdrowy rozsądek. Sam pomysł jest dobrze i ciekawie skonstruowany.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Robokalipsa" jest powieścią dobrą, lekko zmuszającą do refleksji, ale przede wszystkim wciągającą, intrygującą i realistyczną. Po raz pierwszy rekomendacja Stephena Kinga pokryła się w zupełności z moim odczuciami. Naprawdę warto po nią sięgnąć!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Znak; język oryginału: angielski; str. 408; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-6741404138487673256?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/6741404138487673256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/robokalipsa-daniel-h-wilson.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6741404138487673256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6741404138487673256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/robokalipsa-daniel-h-wilson.html' title='&quot;Robokalipsa&quot; Daniel H. Wilson'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7650406415422828712</id><published>2011-11-09T17:20:00.001+01:00</published><updated>2011-11-09T17:43:04.031+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Listopadowe nowości - stosik</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Listopadowa chandra za oknem, zapalenie krtani bądź oskrzeli co raz bardziej mnie męczy, ale jeszcze tylko dwa dni do biegu, a potem na zwolnienie i tydzień leżenia w domu. Na taką jesienną pogodę najlepszą są książki, a już szczególnie takie, które zastaje przychodząc do domu :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9mvyrzHdaEE/TrqinRA3hMI/AAAAAAAAEII/zv43XD4XzyQ/s1600/DSC08917.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-9mvyrzHdaEE/TrqinRA3hMI/AAAAAAAAEII/zv43XD4XzyQ/s320/DSC08917.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Od góry:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1."Haker. Prawdziwa historia szefa cybermafii" Kevin Poulsen [&lt;i&gt;od wydawnictwa Znak&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2."Wyspa niesłychana" Eduardo Mendoza&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Znak&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3."Umysł, który szkodzi. Mózg, zachowanie,&amp;nbsp;odporność&amp;nbsp;i choroba" Paul Martin&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4."Światła września" Carlos Ruiz Zafon&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5."Na szczyt góry" &amp;nbsp;Arne Dahl&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6."Przynęta" Jose Carlos Somoza&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cvKgvZALUVM/TrqkMgs36sI/AAAAAAAAEIQ/2jXBNflgeZ8/s1600/DSC08922.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-cvKgvZALUVM/TrqkMgs36sI/AAAAAAAAEIQ/2jXBNflgeZ8/s320/DSC08922.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I ostatni nabytek, w nietypowej wersji, to przedpremierowa "Magia krwi" od wydawnictwa Prószyński i S-ka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To tyle na dziś. Przypominam o &lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/konkurs-nr-9.html"&gt;KONKURSIE&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;, który trwa do jutra wieczora!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Update:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Yb4hiL_utY8/TrqtEqkgsGI/AAAAAAAAEIY/YEi03nrJk9c/s1600/Marie+jungstedt.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-Yb4hiL_utY8/TrqtEqkgsGI/AAAAAAAAEIY/YEi03nrJk9c/s200/Marie+jungstedt.jpg" width="186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Bellona oraz Empik&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;serdecznie zapraszają na spotkanie z Mari Jungstedt,&amp;nbsp;które odbędzie się we wtorek, 15 listopada o godz. 16.00&amp;nbsp;w Warszawie w salonie Empik Junior przy Ul. Marszałkowskiej 116/122&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;MARI JUNGSTEDT urodziła się w 1962 roku, jest znaną szwedzką dziennikarką, prowadzi w&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;telewizji popularny program rozrywkowy dla kobiet.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;W 2003 roku ukazała się jej debiutancka&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;powieść: Niewidzialny, pierwsza część siedmiotomowej serii kryminałów z inspektorem Andersem&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Knutasem jako głównym bohaterem, które zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Seria ta&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;zagwarantowała jej miejsce wśród najwybitniejszych twórców gatunku: Camilli Lackberg, Asy Larsson,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Stiega Larssona i Henninga Mankella.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;W Polsce ukazało się wszystkie siedem tytułów serii gotlandzkiej: Niewidzialny, Niewypowiedziany,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;We własnym gronie, Upadły anioł, Umierający dandys, Słodkie lato, Podwójna cisza.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7650406415422828712?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7650406415422828712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/listopadowe-nowosci-stosik.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7650406415422828712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7650406415422828712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/listopadowe-nowosci-stosik.html' title='Listopadowe nowości - stosik'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9mvyrzHdaEE/TrqinRA3hMI/AAAAAAAAEII/zv43XD4XzyQ/s72-c/DSC08917.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8573642282964653534</id><published>2011-11-07T15:59:00.000+01:00</published><updated>2011-11-09T18:40:47.160+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo muza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projekt nobliści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Pałac kobiet" Pearl S. Buck</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jmhx4mgtGlY/TrbKOxqqQHI/AAAAAAAAEGs/ynknvFBGm7U/s410/Palac-kobiet_Pearl-S-Buck%25252Cimages_big%25252C29%25252C978-83-7758-081-3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-jmhx4mgtGlY/TrbKOxqqQHI/AAAAAAAAEGs/ynknvFBGm7U/s320/Palac-kobiet_Pearl-S-Buck%25252Cimages_big%25252C29%25252C978-83-7758-081-3.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niezwykłe stadium ludzkiej ambiwalentności w postaci jednej kobiety pragnącej zmienić własne życie. Niespokojna i dążąca do wolności dusza umieszczona w wyciszonym i niegwałtownym ciele. Burza zmian myśli i sposóbu postrzegania świata połączona ze spokojem działań i decyzji to&amp;nbsp;&lt;b&gt;precyzyjny&amp;nbsp;kunszt literacki autorki, który zawładną mną do reszty&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nic nie wskazywało na to, że w dniu ukończenia czterdziestu lat pani Wu diametralnie zmieni swoje życie. Nie chcąc już dłużej rodzić dzieci kobieta proponuje mężowi konkubinę. W domu Wu to początek zmian i tradycyjnego myślenia. Idą czasy zmian i rewolucji. Przede wszystkim rewolucji w życiu jednostek.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;„Bo pierwsza miłość w sercu mężczyzny to miłość do siebie samego. Niebiosa dały mu tę miłość jako pierwszą, aby chciał żyć, choćby jego smutki były wielkie i ciężkie. A gdy miłość własna dozna urazy, żadna inna w nim nie przetrwa, bo gdy miłość do siebie odniesie rany zbyt głębokie, on zechce umrzeć, co jest wbrew nakazom niebios”.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Niezwykle bogata, mądra i pouczająca. Przewracająca życie i myślenie do góry nogami, w momencie, kiedy najmniej się tego spodziewasz. I pewnie jest prawdą, że każda książka ma swój czas i w zależności od naszej&amp;nbsp;sytuacji&amp;nbsp;w życiu może na nas różnie wpłynąć. Tak było ze mną i odzyskaniem spokoju ducha w ciągle pogmatwanym i problemowym życiu. Zupełnie nie spodziewałam się tak wielkiego przekroju myśli, spostrzeżeń czy poglądów, tak szerokiego spektrum problematyki, współczesności zagadnień, trosk, obaw i niepokoju ludzkiej duszy. Buck ukazała prawdziwe oblicze ludzi, który niezależenie od pochodzenia przechodzą te same problemy, mają podobne wątpliwości i zmartwienia, a przede wszystkim dążą do&amp;nbsp;samo satysfakcji&amp;nbsp;i zadowolenia z życia. Do wolności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;"Mądrość to wielki dar, ale i wielki ciężar zarazem. Rozum bardziej niż bieda i bogactwo dzieli ludzi i czyni ich wrogami lub przyjaciółmi. Choć byłby nie wiem jak dobry, człowiek mądry musi pamiętać, że roztropność nie zaskarbi mu miłości tych, co rozum mają nieco słabszy."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Powieście sama w sobie jest bardzo głęboka. Sama historia to tylko zalążek jej&amp;nbsp;wielopoziomowej&amp;nbsp;złożoności ludzkich emocji i odczuć. Posługując się główną bohaterką pisarka ukazuje nie tylko tradycyjne chińskie myślenie, model rodziny czy obowiązek względem starszych, rodziców czy domu, lecz także, jak już wspomniałam, rozmyślania nad sensem ludzkiego istnienia, wolności, prawa ingerencji w życie innych, słabości i niedoskonałości ludzkiej. &lt;b&gt;To zaledwie namiastka z wielu spraw poruszanych przez autorkę, która poprzeczkę ustawiła bardzo wysoko i utrzymała ten poziom do samego końca&lt;/b&gt;. Książka spełnia wymogi nie tylko jako dobre czytadło, również sprawdza się jako dobre sumienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawałoby się, że punktem kulminacyjnym będzie pojawienie się Drugiej Pani, lecz to wcale nie był ten moment. Dopiero później, kiedy wir zmian osiąga punkt najwyższy, my, czytelnicy, odkrywamy, że to nie o historię tak naprawdę chodzi, lecz o stadium ludzkiej psychiki i zachowań, które tak naprawdę nie zmieniają się od wieków, bez względu na pochodzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie książka jest &lt;b&gt;rewelacyjna&lt;/b&gt;, a autorka pokazuje ponownie klasę. Polecam każdemu, bo po tą autorkę warto sięgać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s1600/muza_logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s1600/muza_logo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Muza. Serdecznie dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Muza; język oryginału: angielski; str. 400; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8573642282964653534?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8573642282964653534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/paac-kobiet-pearl-s-buck.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8573642282964653534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8573642282964653534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/paac-kobiet-pearl-s-buck.html' title='&quot;Pałac kobiet&quot; Pearl S. Buck'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jmhx4mgtGlY/TrbKOxqqQHI/AAAAAAAAEGs/ynknvFBGm7U/s72-c/Palac-kobiet_Pearl-S-Buck%25252Cimages_big%25252C29%25252C978-83-7758-081-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1326056416034722447</id><published>2011-11-06T11:19:00.005+01:00</published><updated>2011-11-09T18:55:07.892+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Konkurs nr 9</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwaga, uwaga! Mam dla was wyjątkowy konkurs, który będzie organizowany raz na tydzień. Do 15 grudnia. Oprócz tego konkursu szykuje się jeszcze jeden inny, w którym do wygrania będzie jedna z najnowszych powieści Erica-Emanuela&amp;nbsp;Schmitta&amp;nbsp;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dzisiejszym konkursie do wygrania jest &lt;b&gt;30% zniżka na dowolne książki w Wydawnictwie ZNAK&lt;/b&gt;. Zasady są proste, wystarczy &lt;b&gt;zgłosić się w komentarzu&lt;/b&gt; (anonimy proszone są o adres mailowy bądź podpis). Do&lt;b&gt; 3&lt;/b&gt; wylosowanych osób wyślę&lt;b&gt; kod rabatowy&lt;/b&gt;, który użyć można będzie &lt;b&gt;do 15 grudnia&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Konkurs trwa do &lt;b&gt;piątku&lt;/b&gt; (11 listopada).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czas start!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1326056416034722447?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1326056416034722447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/konkurs-nr-9.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1326056416034722447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1326056416034722447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/11/konkurs-nr-9.html' title='Konkurs nr 9'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4870231270785059254</id><published>2011-10-16T13:27:00.000+02:00</published><updated>2011-10-16T14:39:20.557+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo initium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Pani Shaladoru" Anne Bishop</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/126156_pani-shaladoru_200.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/126156_pani-shaladoru_200.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z chwilą odkrycia trylogii "Czarnych kamieni" zostałam bezkompromisowo wciągnięta i zauroczona światem Krwawych, który wtedy był wyjątkowo okrutny i bezlitosny. Rządzące Królowe były&amp;nbsp;bezwzględne&amp;nbsp;i&amp;nbsp;na wskroś&amp;nbsp;przesiąknięte złem. Tego świata już nie ma. Odkąd magiczna burza zabiła wszystkich niewdzięczników życie powróciło do dawnych świetlanych czasów. Przy czytaniu już ósmego tomu tego cyklu tęsknie spoglądam na dawne tomy, gdzie podłoże było zdecydowanie ciekawsze. Gdzie miano "krwawy" w pełnie zasługiwało na taką nazwę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście nie mogę ująć uroku i świetności temu cyklowi, ale brakuje mi tamtego stylu Bishop.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Pani Shaladoru" to kontynuacja wydarzeń z "Przymierza ciemności". Cassidy przebywa już jakiś czas w Dena Nehele, ludzie zaczynają odczuwać do niej szacunek i uznawać za swoją Królową. Wszystko wskazuje na to, że odbudowa królestwa przebiega zgodnie z planem, jednak dziedzic Szarych - Theran nadal sprzeciwia się takiej królowej. Marzy o kobiecie pięknej, która potrafiłaby zawładnąć męskimi sercami. W dniu, kiedy w Dena Nehele pojawia się Kermilla, Theran podejmie decyzję, od której zależeć będzie istnienie królestwa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Anne Bishop wykreowała niezwykły świat. Niestety świat bez prawdziwych krwawych traci swój blask. Owszem, autorka nadal potrafi wywołać uśmiech ciętymi ripostami czy nawet głęboki śmiech, kiedy do gry wchodzą Sceltie. Brakuje mi jednak tego dawnego stylu pisarki, tego, przez który zarywałam noce, aby móc dalej czytać. "Panią Shaladoru" czyta się błyskawicznie, tak jak pozostałe części, ale zmienia się w tym tomie coś, od czego nie mogłam się oderwać. To już nie jest tak niezwykła trylogią, z jaką miałam do czynienia, ale zdecydowanie spadek formy. Nie ratuje tego plejada ciekawych bohaterów, hierarchia, z jaką mieliśmy do czynienia czy nawet nawiązki do Deamona i Jaenelle.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Naturalnie nie będę tylko zarzucać tej powieści spadku formy, bo przecież książkę pochłonęłam w dwa dni.&amp;nbsp;Niewątpliwie&amp;nbsp;działa na to moja słabość, ciekawy styl autorki czy zaintrygowanie dalszymi losami. Bo pomimo tego dziwnego zjawiska pogorszenia, książkę czyta się przyjemnie, a świat Cassidy ma swój urok. Szkoda tylko, że Bishop nie próbuje zmieniać przetartych szlaków, że nadal podąża bezpieczną ścieżką.&amp;nbsp;Eksperyment&amp;nbsp;zmiany w "Splątanych sieciach" wyszedł jej rewelacyjnie i dlatego dziwię się, że kolejne trzy części to powrót do znanego i bezpiecznego terenu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie będzie zawiedziony ten, kto pokochał poprzednie części, zawiedzie się ten, co liczy na powrót do dawnej świetności cyklu. Nie będzie zawiedziony nikt, bo prawda jest taka, że "Pani Shaladoru" utrzymuje poziom dobrej książki, chwila spadku nie zagraża świetności cyklu i nadal polecam i zachęcam do niego gorąco!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s1600/www.initium.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s200/www.initium.jpg" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Initium. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Initium; język oryginału: angielski; str. 464; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4870231270785059254?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4870231270785059254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/pani-shaladoru-anne-bishop.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4870231270785059254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4870231270785059254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/pani-shaladoru-anne-bishop.html' title='&quot;Pani Shaladoru&quot; Anne Bishop'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s72-c/www.initium.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5898813518399787016</id><published>2011-10-15T15:07:00.001+02:00</published><updated>2012-01-24T15:44:41.137+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytut wydawniczy erica'/><title type='text'>"Wschodzący księżyc" Keri Arthur</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://naszerecenzje.files.wordpress.com/2011/03/wschodzacy_ksiezyc_okladka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://naszerecenzje.files.wordpress.com/2011/03/wschodzacy_ksiezyc_okladka.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdybym wiedziała, jak bardzo wciągnie mnie ten cykl, zmusiłabym się do czekania na pojawienie się wszystkich części.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W literaturze nastąpił pewien okres buntu. Każdy podpisuję się pod niechęcią do lektury typu &lt;i&gt;paranormal romance&lt;/i&gt;, większość jak ognia unika wampirów i wilkołaków. Stąd wniosek - kto w takim razie czyta te książki i pisze tak pochlebne recenzje? Chyba wystąpiła pewna nieścisłość i mam do czynienia z przejawem maskowanego zachwytu. Nie przyłączę się jednak do tej&amp;nbsp;powszechnej&amp;nbsp;wrogości, lecz do zachwytu nad cyklem "Zew nocy", który miałam przyjemność ostatnio czytać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Riley Janson nocą, jak na wilkołaka przystało, szaleje, kusi i uprawia wiele, wręcz ogromne ilości niezobowiązującego seksu. Szczególnie w czasie księżycowej gorączki. Niezwykła osoba (pół wilkołak, pół wampir), prowadząca zwykłe życie siostry, pracownicy Departamentu i kochanki swoich partnerów. W tym momencie poznajemy bohaterkę, której świat nagle nie jest już tak bezpieczny jak dawniej. Jej brat ma porządne kłopoty, nieciekawi i żądni pieniędzy, interesujący się dnami Riley naukowcy, a do tego tajemniczy wampir u progu jej drzwi... Tak właśnie prezentuje się ekscytujący i poważnie wciągający pierwszy tom.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zew nocy. Dający we znaki, niebezpieczny, dziki i erotyczny. Niezwykle adekwatna nazwa cyklu do ogółu powieści - powieści bardzo erotycznej, przepełnionej seksem, lecz nie seksem, przez który autorka szuka zainteresowania większej części społeczeństwa, ale takim dzikim i bardzo naturalnym. Idealnie pasującym do wyobrażeniu o zachowaniach wilkołaka. Powieści ekscytującej, wciągającej nietuzinkową, lecz troszkę schematyczną akcją, która w chwili rozpoczęcia utrzymuję się na równym poziomie przez cały czas trwania historii. Niebanalna historia, atrakcyjny pomysł na bohaterów, odrobinę inwencji twórczej, fajne połączenie kilku powstałych już historii i tak otrzymujemy "Wschodzący księżyc", który dla mnie okazał się strzałem w dziesiątkę na obecną pogodę, brak czasu czy zainteresowania książkami. Książka ta sprawi, że atmosfera&amp;nbsp;wszech obezwładniającego&amp;nbsp;zimna nagle zniknie, kiedy w powieści zrobi się naprawdę gorąco...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobali mi się bohaterowie, pozbawieni kompleksów, niedorzecznych ograniczeń czy stereotypów, jeśli chodzi o sprawy intymne. Oczywiście nie brakuje w tym świecie uprzedzenia do którejś z ras, ale to nie ma żadnego wpływu na postacie. Podobała mi się ta mieszanka ras, z którą pierwszy raz się spotykam, podobało mi się to, że nie widać tutaj lepszości stworzeń nad ludżmi. Świat jest brutalny, morderstwa, porwania, tu nic nie jest obce. Widać na pierwszy rzut oka wiele podobieństw, choćby Departament -&amp;nbsp;Kim Harrison, cykl Zapadlisko czy duże ilości erotyzmu - Czysta krew, nie mniej jednak sama książka jest przemyślana, ciekawie przedstawiona i nie mam jej praktycznie nic do zarzucenia. Odegrała swoją rolę uprzyjemnienia czasu, niebyła mdła czy nacechowana słodkościami. Spodobało mi się w niej na tyle dużo, że będę z przyjemnością sięgać po kolejne tomy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam i zachęcam. Ale uprzedzam, że nadanie tej powieści kategorii "młodzieżowe" jest chyba jakimiś nieporozumieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę otrzymałam od&amp;nbsp;Instytutu&amp;nbsp;Wydawniczego Erica. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Erica; język oryginału: angielski; str. 438; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5898813518399787016?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5898813518399787016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5898813518399787016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5898813518399787016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/blog-post.html' title='&quot;Wschodzący księżyc&quot; Keri Arthur'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s72-c/41574_107341989297897_4036801_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-9221501671640600128</id><published>2011-10-04T13:25:00.001+02:00</published><updated>2011-10-15T14:00:34.902+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>Ze świata moli książkowych</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z przyjemnością informuję, że tej jesieni czeka nas wyjątkowa okazja. Wydawnictwo Bellona wraz z Agencją Wydawniczą Runa przygotowali trzy ciekawie zapowiadające się książki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eQ5_gScA_xY/TorsOJs9v-I/AAAAAAAAEBM/4M67aAUTGjU/s1600/vlad-dracula.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-eQ5_gScA_xY/TorsOJs9v-I/AAAAAAAAEBM/4M67aAUTGjU/s400/vlad-dracula.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rok Pański 1462. Imperium Osmańskie rośnie w siłę. Sułtan Mehmed II Zdobywca przekroczył Dunaj&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;i z potężną armią stoi u wrót Europy. Lada dzień sto tysięcy tureckich żołnierzy zaleje chrześcijańskie ziemie i zniewoli narody. Okrutni janczarzy zasypią gradem strzał obrońców twierdz, spahisi rozniosą w pył rycerską jazdę, a zagończycy puszczą z dymem miasta i wioski. Na kościelnych wieżach załopocą zielone sztandary, krzyż upadnie zastąpiony przez półksiężyc, a z dzwonnic co rano roznosić się będzie zawodzenie muezinów. Wydaje się, że nie ma już ratunku. Janos Lechoczky, kapitan elitarnej gwardii Czarnych Szeregów, podejmuje się tajnej misji zleconej mu przez króla Węgier. Z dwunastoma zaledwie podkomendnymi wyrusza na Wołoszczyznę, na spotkanie człowieka, który ma ponieść sztandar nowej krucjaty i rozpalić nadzieję w ludzkich sercach. Człowieka na tyle silnego, odważnego i szalonego, żeby postawić się całej tureckiej potędze. Człowiekiem tym jest hospodar Wołoszczyzny Vlad Dracula. Zbrodniarz nabijający swoich wrogów na pal, czy bohater gotowy wszelkimi sposobami walczący z najeźdźcą? Legendarny wampir czy rycerz broniący wiary chrześcijańskiej? Okrutny szaleniec, czy genialny strateg? Kim tak naprawdę jest Vlad Dracula?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Wydawca: Runa, Bellona&lt;br /&gt;EAN 9788311121782&lt;br /&gt;352 stron&lt;br /&gt;format 145x205 mm&lt;br /&gt;oprawa miękka&lt;br /&gt;Termin wydania: 27.10.2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IkJbH5H19jQ/TorsVIV1E6I/AAAAAAAAEBQ/qzCWb4IkvLc/s1600/testament_damoklesa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-IkJbH5H19jQ/TorsVIV1E6I/AAAAAAAAEBQ/qzCWb4IkvLc/s400/testament_damoklesa.jpg" width="262" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Inspektor Misato Inoue podąża śladami handlarza ludźmi i&amp;nbsp;bestialskich mordów. Krok za krokiem pogrąża się w&amp;nbsp;świecie pradawnych wierzeń i&amp;nbsp;okrutnych kultów Mikronezji. Ale dawno temu zabójcy jakuzy zostawili w&amp;nbsp;płonącym domu małą dziewczynkę, więc w&amp;nbsp;gruncie rzeczy Misato Inoue szuka tylko zemsty. Nie wie jeszcze, że w&amp;nbsp;jej cieniu skrywa się tajemniczy cudzoziemiec — Gaijin. A&amp;nbsp;on prowadzi zupełnie inną grę.&lt;/div&gt;Eve Namura jest zwykłą studentką, która podejmuje jedną złą decyzję — jako wolontariuszka wyjeżdża do Somalii. Tam odkrywa o&amp;nbsp;jeden sekret za wiele i&amp;nbsp;odtąd musi uciekać. I&amp;nbsp;nigdzie, ani w&amp;nbsp;rozdartej wojną domową Afryce, ani na ulicach Berlina, nie jest już bezpieczna. Jedyną osobą, której może zaufać, jest nieznajomy — Adam Worthington. Choć może on jest dla niej najgroźniejszy z&amp;nbsp;nich wszystkich.&lt;br /&gt;Ale takie rzeczy nie zdarzają się przecież zwykłym ludziom.&lt;br /&gt;Może dlatego Eve Namura miewa dziwne sny.&lt;br /&gt;Sny o&amp;nbsp;zatopionym mieście.&lt;br /&gt;Wydawca: Bellona, Runa&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-89595-79-9&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-11-12179-9&lt;br /&gt;Wymiary: 125×195 mm&lt;br /&gt;Okładka: miękka&lt;br /&gt;Ilustracja na okładce: Chris McGrath&lt;br /&gt;Planowana data wydania: jesień 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k5VwqJX6-80/TorslAspc2I/AAAAAAAAEBU/bO70t2tS-_8/s1600/nadzieja_czerwona_jak_snieg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-k5VwqJX6-80/TorslAspc2I/AAAAAAAAEBU/bO70t2tS-_8/s400/nadzieja_czerwona_jak_snieg.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Tego powstania nie przegramy!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jest styczeń 1863 i&amp;nbsp;polscy buntownicy znów rzucają się do desperackiej walki. Na zasypanych śniegiem wzgórzach i&amp;nbsp;polach, pośród zamarzniętych lasów, pod sztandarem z&amp;nbsp;Orłem, Pogonią i&amp;nbsp;Archaniołem walczą z&amp;nbsp;sołdatami Imperium. Ale pośród bitew i&amp;nbsp;pościgów na udręczonej ziemi wykwitają turbulencje rzeczywistości — strzępy świata o&amp;nbsp;odmienionej fizyce i&amp;nbsp;źródła potężnego&amp;nbsp;&lt;i&gt;mutatio&lt;/i&gt;. Rodzą się odmieńcy. Wyklęci przez kościoły wszystkich religii, ścigani przez służby najpotężniejszych mocarstw, pogardzani i&amp;nbsp;znienawidzeni przez tłum, są też obdarzeni nieomal boską mocą. Dlatego tajni komendanci powstańczego rządu zrobią wszystko, żeby ich pozyskać i&amp;nbsp;wraz z&amp;nbsp;innymi straceńcami poprowadzić na bój, na krwawy.&lt;br /&gt;Odtąd nic już nie będzie takie samo.&lt;br /&gt;Pod Miechowem, pod Małogoszczą i&amp;nbsp;Iłżą odmieńcy będą zabijać i&amp;nbsp;ginąć ramię w&amp;nbsp;ramię z&amp;nbsp;powstańcami.&lt;br /&gt;Poniosą przyszłość na ostrzach bagnetów i&amp;nbsp;kos.&lt;br /&gt;Ale będą mieli jeszcze coś.&lt;br /&gt;Przemożną moc&amp;nbsp;&lt;i&gt;mutatio&lt;/i&gt;, która zmieni wszystko.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Więc gotuj broń i&amp;nbsp;kulę bij głęboko,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;O ojców grób bagnetu poostrz stal,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Na odgłos trąb twój sztuciec bierz na oko,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Hej, baczność! cel! i&amp;nbsp;w&amp;nbsp;łeb lub serce pal!&lt;/i&gt;Wydawca: Bellona, Runa&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-89595-78-2&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-11-12180-5&lt;br /&gt;Liczba stron: 528&lt;br /&gt;Wymiary: 125×195 mm&lt;br /&gt;Okładka: miękka&lt;br /&gt;Ilustracja na okładce: Wojciech Ostrycharz&lt;br /&gt;Planowana data wydania: jesień 2011 r.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-9221501671640600128?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/9221501671640600128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/ze-swiata-moli-ksiazkowych.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/9221501671640600128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/9221501671640600128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/10/ze-swiata-moli-ksiazkowych.html' title='Ze świata moli książkowych'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-eQ5_gScA_xY/TorsOJs9v-I/AAAAAAAAEBM/4M67aAUTGjU/s72-c/vlad-dracula.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3239785065690009013</id><published>2011-09-29T14:51:00.000+02:00</published><updated>2012-01-24T15:44:35.114+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo dwójka bez sternika'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Przywoływacz dusz" Gail Z. Martin</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://solarisnet.pl/theme/img/product/fantastyka/sf_f/przywolywacz_dusz_kroniki_czarnoksieznika_1/przywolywacz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://solarisnet.pl/theme/img/product/fantastyka/sf_f/przywolywacz_dusz_kroniki_czarnoksieznika_1/przywolywacz.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Utarte schematy to bolączka nie tylko miłośników literatury, lecz także autorów, którzy kombinując jak przysłowiowe "słonie pod górkę" główkują, co by tu wykreować, aby się spodobało, co by stworzyć, aby było oryginalnie? Często powstają powieści, które nie mają ładu i składu, których czytanie przyprawia o mdłości i wtedy tęskni się za stały punktem programu, jakimś małym schematem ratowania świata. Czasem nawet autorowi wyjdzie na zdrowie, jeśli wykorzysta coś, co już było, a doda niesztampowe postacie i dobrą historię. Jak jest w "Przywoływaczu dusz"? Zdecydowanie nie nudno.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Zamach na króla przekreśla wszystko i ukazuje skrywane okrucieństwo następcy tronu - Jareda. Przyrodni brat uzurpatora,&amp;nbsp;Tris, zmuszony zostaje do natychmiastowej ucieczki. Wraz z trójką przyjaciół: Soteriusem, kapitanem gwardii, Carroway'em nadwornym mistrzem bardów oraz Harrtuckiem, królewskim gwardzistą, będzie uciekał przed gwardzistami oraz ludźmi, którzy chętnie oddadzą go do Margolanu za odpowiednią zapłatę.&amp;nbsp;Tris, który nigdy nie chciał rządzić, teraz stanie przed obowiązkiem ocalenia ojczyzny i pomszczenia zamordowanej rodziny.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Książka nie jest wolna od schematów, szczególnie historia. Lecz ta sama historia pełna przetartych szlaków wciąga i to niesamowicie mocno. &lt;b&gt;Czytelnik tak naprawdę nie orientuje się, kiedy książką zdążyła go&amp;nbsp;wciągnąć, a świat przedstawiony zaczął go bardziej interesować niż rzeczywisty.&lt;/b&gt; Świat wykreowany przez autorkę jest pełen magii, ale także okrucieństwa, które obecne są przy każdym kroku nowego władcy. Szkoda, że tak mało poświęcono uwagi temu bohaterowi, lecz rozumiem pisarkę, która skupiła się na nowo odkrytych mocach Trisa i jego rozterkach, nie zaś na przyrodnim bracie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść czytałam z zapartym tchem, spodobała mi się na tyle, że od razu sięgnęłam po drugi tom. Pierwszy to wartka, trzymająca w napięciu akcja. Ciągłe zmiany miejsca pobytu, ucieczki, pojedynki i zasadzki. Bohaterowie nie mają chwili spokoju, w nielicznych przypadkach mogą liczyć na pomoc, lecz tak, zdani są tylko na siebie. Autorce udało się napisać 600-stronicową&amp;nbsp;powieść, wyjaśnić niewiele, a i tak zainteresować do dalszego czytania. Ja zachęcam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s1600/dwojkabezsternikalogo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s1600/dwojkabezsternikalogo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Dwójka bez sternika. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Dwójka bez sternika; język oryginału: angielski; str. 576; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3239785065690009013?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3239785065690009013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/przywoywacz-dusz-gail-z-martin.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3239785065690009013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3239785065690009013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/przywoywacz-dusz-gail-z-martin.html' title='&quot;Przywoływacz dusz&quot; Gail Z. Martin'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s72-c/dwojkabezsternikalogo.png' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4415224823741827159</id><published>2011-09-27T16:19:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T20:09:11.012+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Z nieobecności Vampirka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja nieobecność wynika z różnych powodów, ale takim kluczowym jest szkoła. Być może to słaba wymówka, ale zaczynając drugą klasę liceum postanowiłam skupić się porządnie na nauce. Wychodzi teraz tak, że cały tydzień uczę się, a kiedy w weekendu już odpocznę zwyczajnie nie mam czasu na dobrą lekturę. Pozostaje tylko czas w drodze do szkoły, ale i ten często przypada na naukę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście z bloga ani z recenzji nie rezygnuję, ale uprzedzam, że recenzje będą teraz pojawiać się rzadko, a to wszystko zależało będzie od tygodnia i zawalenia nauką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez ten czas nazbierało się dużo nowych książek, którymi z przyjemnością się pochwalę :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-G0srjCC0nhQ/ToHWbUGTJsI/AAAAAAAAEBI/qS0EiR0Dwn0/s1600/Zdj%25C4%2599cie-0053.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-G0srjCC0nhQ/ToHWbUGTJsI/AAAAAAAAEBI/qS0EiR0Dwn0/s400/Zdj%25C4%2599cie-0053.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. "Przymierze ciemności" Anne Bishop [od wydawnictwa Initium]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. "Chorwacja" Sławomir Koper&amp;nbsp;[od wydawnictwa Bellona]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. "Pałac Kobiet" Pearl S. Buck&amp;nbsp;[od wydawnictwa Muza]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. "Cesarzowa" Peral S. Buck&amp;nbsp;[od wydawnictwa Muza]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. "Portret w sepii" Isabel Allende&amp;nbsp;[od wydawnictwa Muza]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. "Joga. Ilustrowany przewodnik anatomiczny" Leslie Kaminoff&amp;nbsp;[od Portalu Sztukater]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Zx7GM9sPbkk/ToHWTafVXYI/AAAAAAAAEBA/QVoeKOaDb7E/s1600/DSC08552.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Zx7GM9sPbkk/ToHWTafVXYI/AAAAAAAAEBA/QVoeKOaDb7E/s400/DSC08552.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cały stosik to prezent od Instytutu Wydawniczego Erica&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. "Inne okręty" Romuald Pawlak&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. "Całując grzech" Keri Arthur&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. "Wchodzący księżyc" j.w.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. "Zwiastun burzy"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. "Niezwykłe bitwy i&amp;nbsp;szarże&amp;nbsp;husarii" Radosław Sikora&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uARBZJJwqpQ/ToHWCyhErhI/AAAAAAAAEA8/YIrFRnvBLbw/s1600/DSC08548.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-uARBZJJwqpQ/ToHWCyhErhI/AAAAAAAAEA8/YIrFRnvBLbw/s400/DSC08548.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. "Rycerz z Alcantary" Jesus Sanchez Adalid&amp;nbsp;[od wydawnictwa Bellona]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. "Słodkie lato" Mari Jungstedt&amp;nbsp;[od wydawnictwa Bellona]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. "Historia czarów i czarownic" Jesus Callejo&amp;nbsp;[od wydawnictwa Bellona]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. "Niewinność zagubiona w deszczu" Eduardo Mendoza&amp;nbsp;[od wydawnictwa Znak]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SCv7VItsjdY/ToHWZx9LqpI/AAAAAAAAEBE/U9DaqmkplJE/s1600/DSC08766.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-SCv7VItsjdY/ToHWZx9LqpI/AAAAAAAAEBE/U9DaqmkplJE/s400/DSC08766.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. "Księga Tris" Tamora Pierce&amp;nbsp;[od wydawnictwa Initium]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. "Robokalipsa" Daniel H. Wilson&amp;nbsp;[od wydawnictwa Znaku] - pierwsza od dawna wersja przed ostateczną korektą&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. "Baron i łotr" Kamil Gruca&amp;nbsp;[od wydawnictwa Znaku]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. "Krwawy król" Gail Z. Martin&amp;nbsp;[od Taty]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. "Pani Shaladoru" Anne Bishop&amp;nbsp;[od wydawnictwa Initium]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. "Open. Autobiografia tenisisty" Andre Agassi&amp;nbsp;[od wydawnictwa Bukowy Las]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać biblioteczka sporo się powiększyła. Ja już nie mam miejsca, gdzie to chować, a już nie wspominając o czasie. Na dzisiaj to już tyle, pozostaje mi w końcu napisać zaległą recenzję "Przywoływacza dusz" oraz "Krwawego króla".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do usłyszenia!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4415224823741827159?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4415224823741827159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/z-nieobecnosci-vampirka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4415224823741827159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4415224823741827159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/z-nieobecnosci-vampirka.html' title='Z nieobecności Vampirka'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-G0srjCC0nhQ/ToHWbUGTJsI/AAAAAAAAEBI/qS0EiR0Dwn0/s72-c/Zdj%25C4%2599cie-0053.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7077173878676212403</id><published>2011-09-13T17:10:00.000+02:00</published><updated>2011-09-13T17:10:07.173+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Wyniki losowania (konkurs nr 8)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie przedłużając... "Niewinność zagubiona w deszczu" wędruję do:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;FUTBOLOWEJ&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dziękuję wszystkim za udział, gratuluję&amp;nbsp;zwyciężczyni&amp;nbsp;i proszę o kontakt na maila [dziunia115@gmail.com]&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7077173878676212403?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7077173878676212403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/wyniki-losowania-konkurs-nr-8.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7077173878676212403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7077173878676212403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/wyniki-losowania-konkurs-nr-8.html' title='Wyniki losowania (konkurs nr 8)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-2816570469913114892</id><published>2011-09-09T09:20:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T14:07:01.899+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo wilga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Drżenie" Maggie Stiefvater</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W2Uzjo8-sAA/Tf3bum5htwI/AAAAAAAAAFA/u296yeaclFA/s1600/drzenie-bprod61020605.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-W2Uzjo8-sAA/Tf3bum5htwI/AAAAAAAAAFA/u296yeaclFA/s320/drzenie-bprod61020605.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy słyszę o wampirzych historiach, to aż mnie mdli gdzieś w środku, bo przecież ileż można o tym samym? Do znudzenia wałkowanie jednego tematu... Jednak "Drżenie" nie dotyczy wampirów, lecz pokrewnych wilkołaków. Dzięki temu autorka stworzyła wciągającą historię i nietuzinkowe postacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będąc młodą dziewczynką Grace zostaje uprowadzona z huśtawki przy swoim domu. Domek mieszczący się na pograniczu lasu to mała idylla zabieganych rodziców i samej bohaterki. Szczególnie od tamtego dnia, kiedy porwana została przez wilki.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wyniku zbiegu okoliczności jeden wilk postanawia odtrącić stado i nie pozwolić na zabicie Grace. Od tamtej pory dziewczyna obserwuje las szukając swojego wilka, nasłuchuje wycia sfory. Kiedy spotyka Sama jej życie diametralnie się zmienia, a wszystko ma swój początek w dniu porwania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaskoczyła mnie ta książką. Bardzo pozytywnie. Wydawałoby się, że to mdła historia, w pewnym momencie tak jest, kiedy nadmiar uczuć bohaterów wręcz wypełza z książki, lecz kiedy autorka nie skupia się na emocjonalnej relacji Grace i Sama jest naprawdę przyjemnie. &lt;b&gt;Największym atutem tej książki jest pomysł na wilki&lt;/b&gt;, na ich przemianę, sposób życia itd. Chociaż struktura książki dostosowana jest do&amp;nbsp;młodszych&amp;nbsp;czytelników nie przeszkadza to w odbiorze. Prosty język, a czasem trywialne dialogi, powodują błyskawiczne przejście przez książkę. I tu, w gwoli wyjaśnienia, ten prosty język nie jest tutaj minusem. Myślę, że działa to raczej na korzyść powieści, bowiem danie tak młodym bohaterom poważnego i dojrzałego języka byłoby nie tylko nietaktem, ale poważną kpiną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o bohaterów, to oczekuję lepszego rozbudowania ich cech charakteru, ale też nie mogę się do czegoś przyczepić. Bohaterka potrafi walczyć o swoje, jest dojrzałą i zrównoważoną osobą, która nie podejmuje pochopnych decyzji. Sam jest bardzo nieśmiałym chłopakiem, do tego jest w stanie poświęcić samego siebie dla uratowania Grace. Można tutaj zauważyć dość ironiczne spojrzenie, jeśli chodzi o tę parę, bowiem Grace bez ceregieli podchodzi do spraw damsko-męskich, zaś Sam wiecznie płonie rumieńcem. Trochę na opak, jeśli chodzi o paranormal romance. Pewna siebie dziewczyna i zakompleksiony stwór to coś odmiennego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie tak jak wspomniałam książkę czyta się błyskawicznie, historia jest ciekawa i wciąga. Pozostaje nadzieja, że w kolejnych tomach będzie dwa razy więcej akcji i dużo niewyjaśnionych spraw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s1600/s_logo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s1600/s_logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Wilga. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Wilga; język oryginału: angielski; str. 464; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-2816570469913114892?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/2816570469913114892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/drzenie-maggie-stiefvater.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2816570469913114892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2816570469913114892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/drzenie-maggie-stiefvater.html' title='&quot;Drżenie&quot; Maggie Stiefvater'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-W2Uzjo8-sAA/Tf3bum5htwI/AAAAAAAAAFA/u296yeaclFA/s72-c/drzenie-bprod61020605.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3061096383906201979</id><published>2011-09-04T10:15:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T14:33:09.316+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Slumdog Millionaire" Vikas Swarup</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.eltbooks.com/cover/9780230404700.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.eltbooks.com/cover/9780230404700.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Slumdog to pierwsza książka, którą w całości przeczytałam po angielsku, a także pierwsza książka od dawna nie do recenzji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy pada dźwięk&amp;nbsp;zwycięzcy&amp;nbsp;w studiu nikt nie wierzy, że to naprawdę. Ktoś taki nie mógł zgarnąć głównej wygranej, pierwszej w historii teleturnieju. Chłopak bez wykształcenia, który pewnie nigdy nie przeczytał książki - tak pewnie myśli 3/4 widowni, a nawet sam prowadzący. Jednak okazuje się, że młodzieniec zna odpowiedź na każde pytanie zadane przez prowadzącego. Skąd? Pewnie oszukiwał...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ram Mohammad Thomas nie oszukiwał. Przypadek sprawił, że dostał takie pytania, na które, dzięki swojemu życiu, znał odpowiedź. Każde pytanie to inna historia. Od dzieciństwa do dorosłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności zobaczyłam film, ponieważ nie zdawałam sobie sprawy z istnienia książki. Żałuję tego niezmiernie, bowiem w filmie zmienili dużo. Bardzo dużo. Oczywiście reżyser dokonał własnej interpretacji i przekazał Slumdog'a obiegając od rzeczywistości w książce. Sama książka poruszyła mnie bardzo. &lt;b&gt;Myślę, że urok tej powieści tkwi w prostym języku i niezwykłej historii&lt;/b&gt;. Historia ukazuje problemy biedoty w Indiach, pokazuje, że w niektórych miejscach dzieci muszą zadbać o siebie same, nie każdego spotykają luksusy w życiu, a tym bardziej jak nieprzewidywalny jest los.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://th04.deviantart.net/fs49/PRE/i/2009/169/1/5/Slumdog_Millionaire_by_GreenWhimsy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="386" src="http://th04.deviantart.net/fs49/PRE/i/2009/169/1/5/Slumdog_Millionaire_by_GreenWhimsy.jpg" width="590" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Znalezione na deviantarcie, by &lt;a href="http://greenwhimsy.deviantart.com/art/Slumdog-Millionaire-126411929"&gt;Green Whimsy&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;To jedna z&amp;nbsp;piękniejszych&amp;nbsp;historii, jakie czytałam w tym roku. Inteligenty młody chłopak, skazany na niewdzięczność losu, walczy o swoje szczęście. Ironią okaże się fakt, że los poddał go tak ciężkiej próbie, zarazem chroniąc na każdym zakręcie. Obdarzony niezwykłą pamięcią, inteligencją i sprytem chłopak doceni bardziej to co miał, niż nie jeden z nas. Autor nie zrobił z tego mdłej historii o biednym chłopcu. Nie. Stworzył &amp;nbsp;historię o chłopcu, który walczy, stara się wykorzystać to co ma, to co go otacza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco polecam tę książkę. Swarup napisał piękną powieść o (nie)zwykłym życiu młodego hindusa. Prostym, przystępnym, lecz bardzo czarującym językiem autor oczarowuje czytelnika. Książkę czyta się błyskawicznie z co raz to większym zainteresowaniem. Mi czytało się świetnie, a angielska wersja sprawiła, że czytało się jeszcze lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Macmillan; język oryginału: angielski; str.112; ocena ogólna: 5,5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3061096383906201979?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3061096383906201979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/slumdog-millionaire-vikas-swarup.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3061096383906201979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3061096383906201979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/09/slumdog-millionaire-vikas-swarup.html' title='&quot;Slumdog Millionaire&quot; Vikas Swarup'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5378374324716908345</id><published>2011-08-30T11:17:00.000+02:00</published><updated>2011-08-30T11:17:45.317+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Konkurs sponsorowany przez ZNAK (Konkurs nr 8)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdarzyło się ponownie, że wydawnictwo zdublowało przesyłkę, dlatego mogę obdarować kogoś jednym&amp;nbsp;egzemplarzem najnowszej powieść Mendozy, o której pisałam &lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/niewinnosc-zagubiona-w-deszczu-eduardo.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://imguser.gandalf.com.pl/big_283030.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://imguser.gandalf.com.pl/big_283030.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do wygrania jest najnowsza powieść hiszpańskiego pisarza -&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: #d5a6bd;"&gt;Niewinność zagubiona w deszczu&lt;/span&gt;&amp;nbsp;- Eduarda Mendozy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zasady są proste -&amp;nbsp;&lt;b&gt;wystarczy zgłosić chęć wygranej w komentarzu&lt;/b&gt;. Zabawa trwa do&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: #b6d7a8;"&gt;9 września&lt;/span&gt;&amp;nbsp;do&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: #9fc5e8;"&gt;północy&lt;/span&gt;. W sobotę nastąpi zwolnienie blokady maszyny losującej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zgłosić może się&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: #ea9999;"&gt;każdy&lt;/span&gt;, nawet bez posiadania bloga, konta na blogspocie czy innych portali blogowych bądź książkowych. &lt;b&gt;Anonimowych&lt;/b&gt; &lt;b&gt;obowiązuje&lt;/b&gt; podanie swojego&lt;b&gt; adresu mailowego&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5378374324716908345?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5378374324716908345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/konkurs-sponsorowany-przez-znak-konkurs.html#comment-form' title='Komentarze (62)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5378374324716908345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5378374324716908345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/konkurs-sponsorowany-przez-znak-konkurs.html' title='Konkurs sponsorowany przez ZNAK (Konkurs nr 8)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>62</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3221175604741421770</id><published>2011-08-29T19:18:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T14:33:24.629+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Trochę informacja z świata mola książkowego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W pierwszej kolejności chciałabym przekazać Wam dwa zaproszenia od Wydawnictwa Muza na spotkanie z autorem "Kiedy Atena odwraca wzrok". Oba spotkanie odbędą się we wrześniu - pierwsze w Mińsku Mazowiecki, drugie w Pruszkowie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3r0E8YFkE54/Tlui1tM3bPI/AAAAAAAAD_0/2qU0FbSlgls/s1600/hacjcgia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://1.bp.blogspot.com/-3r0E8YFkE54/Tlui1tM3bPI/AAAAAAAAD_0/2qU0FbSlgls/s640/hacjcgia.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tpx1gEYqd8c/Tlui0dDNAKI/AAAAAAAAD_w/zQTWLxrJ3lo/s1600/ebjcfchj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-tpx1gEYqd8c/Tlui0dDNAKI/AAAAAAAAD_w/zQTWLxrJ3lo/s640/ebjcfchj.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Z innych ciekawostek:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Jak donosi fan page Wydawnictwa Initium zostanie przeniesiona premiera "Pani Shaladoru" z 5 września na 22 września.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://gfx.gexe.pl/upl/42/2011/8/22235843.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://gfx.gexe.pl/upl/42/2011/8/22235843.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Pozostały jeszcze dwa dni na oddanie nominacji do Złotej Zakładki. Wszelkie informacje znajdziecie&lt;a href="http://zlota-zakladka.pl/"&gt; tutaj&lt;/a&gt;, a regulamin składnia nominacji &lt;a href="http://zlota-zakladka.pl/2011/08/01/jak-nominowac-ulubione-ksiazki/"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zlota-zakladka.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="http://zlota-zakladka.pl/wp-content/uploads/2011/08/Zlota_Zakladka_v2_logo_200px.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Z branży książkowej - Empik zakupił udziały w dwóch wydawnictwach, Wilga oraz W.A.B. Czyżby Empik stawał się co raz większym i potężniejszym koncernem? Co Wy o tym sądzicie?&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,10174000,Empik_kupil_W_A_B_.html"&gt;&lt;img border="0" height="125" src="http://4.bp.blogspot.com/_P2-YUXUY-2A/SwRPxUQU3UI/AAAAAAAAAuA/XbkfliDp6Lg/s320/Gazeta_Wyborcza.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;A jutro spodziewajcie się konkursu!&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3221175604741421770?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3221175604741421770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/troche-informacja-z-swiata-mola.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3221175604741421770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3221175604741421770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/troche-informacja-z-swiata-mola.html' title='Trochę informacja z świata mola książkowego'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3r0E8YFkE54/Tlui1tM3bPI/AAAAAAAAD_0/2qU0FbSlgls/s72-c/hacjcgia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-358903672211860211</id><published>2011-08-29T12:51:00.001+02:00</published><updated>2011-08-29T13:21:07.891+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo znak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Niewinność zagubiona w deszczu" Eduardo Mendoza</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://imguser.gandalf.com.pl/big_283030.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://imguser.gandalf.com.pl/big_283030.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno nie spotkałam się z książką, o której nie mogę powiedzieć wiele, lecz która przypadłaby mi do gustu, w sumie nie wiedzieć czemu. Bo historia jest bardzo prosta, sama książka cieniutka, a język powieści zupełnie odmienny niż przy pierwszej książce tego autora.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Siostra Consuelo to młoda przeorysza, która musi walczyć o szpital. W innym mieście ma powstać lepszy, nowoczesny. Rząd nie przewiduje wyremontowania&amp;nbsp;starego. Przeorysza musi znaleźć sposób, aby zachować miejsce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W celu zebrania środków wybiera się do zamożnego don Augusto. Siostra nie zdaje sobie sprawy, że to spotkanie odmieni jej życie na zawsze. Wystawi na ciężką próbę, a także okaże się cenną lekcją na resztę życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy wybierałam tę książkę do recenzji raczej skupiłam się na autorze, którego "Brak wiadomości o Gurba" bardzo mi się spodobał, niż opisem z okładki. Teraz, gdy mu się przyglądam, dochodzę do wniosku, że taki&amp;nbsp;opis&amp;nbsp;troszkę spłaszcza historię, lecz także nastawia na trywialną historię. Cóż, historia jest prosta, wręcz banalna, można spodziewać się kilku spraw. Lecz nie chodzi o samą historię, a o przesłanie, jakie za sobą niesie. Czytając ma się wrażenie, że autor trochę ironicznie podchodzi do&amp;nbsp;naiwności&amp;nbsp;ludzi, pokazuje, jak łatwo ulec pokusie, jak trudno opierać się, a jak łatwo ulec wyobrażeniu, manipulacji. Ludzie zawsze zwodzą, ukazują półprawdę, skrywają prawdziwe intencje,&amp;nbsp;manipulują&amp;nbsp;ludzkimi emocjami, poczuciem winy czy naiwnością. Bawią i przyciągają pięknymi słowami, obiecują gwiazdkę z nieba, a kiedy dostaną to, czego chcą, ukazują prawdziwą twarz i nagle okazuje się, że było się tylko środkiem co osiągnięcia czyjegoś celu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autor zmienił środek przekazu, z śmiechu uderzył w trochę poważniejszy ton. Mimo to nadal widać w powieści jego dawny sposób wypaczania rzeczywistości, zwracania uwagi na sprawy oczywiste i proste. Mimo wszystko mi czegoś brakowało, brakowało mi tego ironicznego spojrzenia z "Braku ...", brakowało dowcipu i polotu w stylu. "Niewinność" jest dobrze napisaną książką, lecz poważniejszą i odmienną od pozostałych. Sam przekaz nie będzie oczywisty na samym początku, trzeba troszkę nad nim pomyśleć, zastanowić się i dopasować do niej własne doświadczenia. W&amp;nbsp;końcu&amp;nbsp;każdy z nas jest naiwny. W mniejszym lub większym stopniu, ale jest. Generalnie podobało mi się, ale nie polecam tej książki na pierwsze spotkanie z autorem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s1600/znak_nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="78" src="http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s320/znak_nova.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Znak literanova. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Znak emotikon; język oryginału: hiszpański; str. 136; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-358903672211860211?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/358903672211860211/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/niewinnosc-zagubiona-w-deszczu-eduardo.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/358903672211860211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/358903672211860211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/niewinnosc-zagubiona-w-deszczu-eduardo.html' title='&quot;Niewinność zagubiona w deszczu&quot; Eduardo Mendoza'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1jCXdUyYPQY/Tlt1y1nBibI/AAAAAAAAD_o/Zu6BnvXlID8/s72-c/znak_nova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4927780382879825542</id><published>2011-08-27T14:10:00.000+02:00</published><updated>2011-08-27T14:10:49.593+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo świat książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Gaumardżos!" Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cache.wysylkowa.pl/cache.php?f=http://wysylkowa.pl/o/s2/6/924626.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://cache.wysylkowa.pl/cache.php?f=http://wysylkowa.pl/o/s2/6/924626.JPG" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy pewnego dnia dostałam na maila pytanie czy chciałabym recenzować powieść o Gruzji nie wahałam się ani chwili, bowiem cóż ja wiem o Gruzji? Cóż wiem o mieszkańcach, tradycjach i problemach? Nic. Wstyd przyznać, ale przed przeczytaniem "Gaumardżos" moja wiedza była znikoma. Później wszystko uległo zmianie...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Gaumardżos" trudno nazwać przewodnikiem czy książką podróżniczą, bowiem państwo Mellerowie umieścili tu raczej subiektywne wspomnienia, opowiastki czy anegdoty związane z Gruzją, a mniej suchych faktów. To spojrzenie trochę rozczula, gdy Mellerowie opowiadają o Gruzji, jak o kimś bliskim, o kimś za kim się tęskni, wzdycha i zawsze z upragnieniem wraca. Od razu czytelnik widzi i czuję tą bliskość, uczucie tęsknoty, dobrej zabawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz uczuć płynących od narratorów zauważyć można niezwykłą mentalność&amp;nbsp;Gruzinów, którzy pomimo okupacji, wielu wojen i prób zmuszenia obywateli do poddania się innemu państwu nadal czują własną wartość, tradycję i kulturę, którą zachowują w sposób zgoła&amp;nbsp;odmienny&amp;nbsp;od naszego. Tam nie potrzeba muzeów pamięci, nie potrzeba podawania na tacy w szkole tradycji, w Gruzji nadal żyje folklor, w każdej rodzinie tradycje mają pierwszeństwo, a supra (uczta) nie obędzie się bez tradycyjnych toastów. W mentalności&amp;nbsp;Gruzinów&amp;nbsp;jest gościnność, bezwarunkowe zaufanie i miłość do swojego kraju. W życiu nie pomyślałabym, że ktoś może być tak otwarty na obcych, tak miły i uprzejmy, a zarazem tak uparty, jeśli chodzi o zapraszanie na ucztę. Bo to nie tylko gościnność drzemie w naturze tych ludzi, również upór, bardzo dobrze wykształcona zdolność twardego postawienia sprawy (czyli musisz do nas przyjść, nie ma gadania).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gf4zv_Y8rFA/TljR2npNfbI/AAAAAAAAD2c/ZlLcDLBNw3o/s1600/DSC08557.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-gf4zv_Y8rFA/TljR2npNfbI/AAAAAAAAD2c/ZlLcDLBNw3o/s400/DSC08557.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzięki Mellerom poczułam magię tego kraju, przyjrzałam się ludziom, których mentalność&amp;nbsp;zawładnęła&amp;nbsp;moim sercem. To kraj, gdzie załatwienie prostej sprawy może zając nawet i dnie, gdzie kobiety mają władzę na mężczyznami, może nie tak na co dzień, ale każda kobieta wie, że bez niej chłop by sobie nie poradził. Tamada potrafi wznosić toast nawet przez 30 minut, czasem wznosząc za przodków, czasem rzucając żartobliwe słowa i wywołując ogólną wesołość. Gruzini lubują się jak Polacy w dużych i głośnych ucztach, z mnóstwem jedzenia i ogromnej ilości wina. Tylko że tam wszystko dzieje się z dwukrotną siłą, z większym uśmiechem na twarzy i z większym zapałem. Niejednokrotnie można zauważyć podobieństwo ich do nas i na odwrót. Wiele wspólnych cech, wiele wspólnych spraw ważnych i tych mniej. Kto by pomyślał, że w tak mały państwie można odnaleźć tak pokrewne dusze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Podczas supry stół nie pozostaje pusty nawet na pięć minut; puste&amp;nbsp;półmiski&amp;nbsp;natychmiast&amp;nbsp;zostają zamienione na nowe, a uczta trwa nieprzerwanie nawet kilka godzin:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EDKUQB30d-4/TljSKkJeIJI/AAAAAAAAD2g/qN9MDNCAfSg/s1600/DSC08558.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-EDKUQB30d-4/TljSKkJeIJI/AAAAAAAAD2g/qN9MDNCAfSg/s400/DSC08558.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Toasty, wygłaszane przez tamadę potrafią trwać nawet 30 minut; podczas takiego toastu tamada porusza sprawy ważne i te trochę mniej, trzyma się tradycji, a przede wszystkim musi dotrwać do końca uczty, oczywiście pijąc tak jak pozostali:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-11ltdPzovgo/TljTpwTBUeI/AAAAAAAAD2k/PKEIjpJVg9M/s1600/DSC08559.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-11ltdPzovgo/TljTpwTBUeI/AAAAAAAAD2k/PKEIjpJVg9M/s320/DSC08559.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zauroczyłam się Gruzją. Chociaż w tej książce bardzo mało zwraca się uwagi na wady, nie ma się co dziwić, patrząc na miłość jaką autorzy otaczają ten kraj, same zalety zmuszają do jak najszybszego odwiedzania tej krainy. Do&amp;nbsp;skosztowania&amp;nbsp;wszystkich potraw, odwiedzenia&amp;nbsp;Tbilisi, poznania uprzejmych i gościnnych Gruzinów oraz ich&amp;nbsp;wspaniałej&amp;nbsp;kultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sama książka jest pięknie wydana, ilustracje świetnie dopełniają historie. Czyta się szybko i bardzo przyjemnie, chociaż niektóre momenty są zbyt przegadane jak dla mnie. Osobiście poczułam magię Gruzji, poczułam więź z tym krajem. Mellerowie chcieli pokazać Gruzję swoimi oczami i wyjątkowo im się to udało. Pomimo subiektywnego spojrzenia czytelnik sam może zdecydować co mu pasuje, a co nie. Ja gorąco polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NMRns4NCCAQ/TcBFhyVtP6I/AAAAAAAACeI/QuXUze1o1Hw/s1600/logo-swiat-ksiazki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="77" src="http://2.bp.blogspot.com/-NMRns4NCCAQ/TcBFhyVtP6I/AAAAAAAACeI/QuXUze1o1Hw/s320/logo-swiat-ksiazki.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Świat Książki. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Świat książki; język oryginału: polski; str. 392; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4927780382879825542?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4927780382879825542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/gaumardzos-anna-dziewit-meller-marcin.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4927780382879825542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4927780382879825542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/gaumardzos-anna-dziewit-meller-marcin.html' title='&quot;Gaumardżos!&quot; Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-gf4zv_Y8rFA/TljR2npNfbI/AAAAAAAAD2c/ZlLcDLBNw3o/s72-c/DSC08557.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5011100161426451636</id><published>2011-08-24T08:49:00.000+02:00</published><updated>2011-08-24T08:49:47.527+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portal sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Joga. Ilustrowany przewodnik anatomiczny" Leslie Kaminoff</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/10641819.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.kdc.pl/pub/mm/img/220/10641819.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Joga to nie tylko dobry sposób na utrzymanie kondycji i wagi, lecz także rewelacyjny sposób na odpoczynek, rozluźnienie całego ciała, a także jego dobre rozciągnięcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Leslie&amp;nbsp;Kaminoff&lt;/b&gt; to postać mniej znana w Polsce, lecz doceniona zagranicą. Kaminoff od dwudziestu lat&amp;nbsp;praktykuje&amp;nbsp;jogę, jak również wykłada anatomię na uniwersytecie w Nowym Jorku. Uznawany jest za światowej rangi eksperta jogi i anatomii.&amp;nbsp;&lt;b&gt;Sharon Elis&lt;/b&gt;, autorka grafik zawartych w książce, od 25 lat zajmuję się ilustracjami medycznymi, za które wielokrotnie otrzymywała nagrody, a jej prace publikowano w książkach i magazynach medycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspólnie stworzyli wspaniały przewodnik po tajnikach jogi i jej anatomii. Zaczynając od dokładnego wytłumaczenia podstawowych pojęć np. prany/aspany czy sukha/dukha. Następnie, w bardzo przystępny sposób, tłumacząc tajniki oddychania i kręgosłupa. Nie bez powodu pierwszy rozdział został&amp;nbsp;zatytułowany&amp;nbsp;"Dynamiką oddychania". Autor zwraca uwagę, jak ważne jest zrozumienie tego procesu i jak dużą rolę odgrywa przy uprawianiu jogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z4JlIjdvm78/Tk547RU8ImI/AAAAAAAAD1o/vZiF2HpDvtA/s1600/DSC08545.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-z4JlIjdvm78/Tk547RU8ImI/AAAAAAAAD1o/vZiF2HpDvtA/s400/DSC08545.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Przykładowa asana z pozycji stojący - Uttanasana, czyli skłon w przód na stojąco. &amp;nbsp;©"Joga. Ilustrowany przewodnik anatomiczny" Leslie Kaminoff&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Resztę recenzji można przeczytać na &lt;a href="http://sztukater.pl/ksiazki/ksiazki_yoga_anatomy.html"&gt;Sztukater.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NOI0d0uKtiE/ThRrS6klj-I/AAAAAAAACp8/Q5_q_xifJp4/s1600/logo_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="119" src="http://2.bp.blogspot.com/-NOI0d0uKtiE/ThRrS6klj-I/AAAAAAAACp8/Q5_q_xifJp4/s200/logo_2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Portalu Sztukater. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Studio Astropsychologii; język oryginału: angielski; str.272; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam również do wzięcia udziału w konkursie:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s8_sTE7sfbk/Tk6BfCw1Y1I/AAAAAAAAD1s/Q4j8QZEwy-0/s1600/Zludne+marzenia-palakat+A4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-s8_sTE7sfbk/Tk6BfCw1Y1I/AAAAAAAAD1s/Q4j8QZEwy-0/s400/Zludne+marzenia-palakat+A4.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5011100161426451636?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5011100161426451636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/joga-ilustrowany-przewodnik-anatomiczny.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5011100161426451636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5011100161426451636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/joga-ilustrowany-przewodnik-anatomiczny.html' title='&quot;Joga. Ilustrowany przewodnik anatomiczny&quot; Leslie Kaminoff'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-z4JlIjdvm78/Tk547RU8ImI/AAAAAAAAD1o/vZiF2HpDvtA/s72-c/DSC08545.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8681354283304357868</id><published>2011-08-19T21:42:00.000+02:00</published><updated>2011-08-19T21:42:33.050+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bellona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Największe bitwy w historii" Nigel Cawthorne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wkZE7cOak9k/TZ8aE7oE2VI/AAAAAAAAA-4/tRXE_vEi8_c/NBWH.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_wkZE7cOak9k/TZ8aE7oE2VI/AAAAAAAAA-4/tRXE_vEi8_c/NBWH.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Największy, najlepszy, najwspanialszy... te słowa zawsze zwrócą uwagę, bowiem każdy chce poczytać o dokonaniach doskonałych, bądź za takie uchodzące. Mnie również skusił tytuł, który, po przeczytaniu książki, traktuje jako subiektywną ocenę autora, nie za naprawdę największe bitwy w historii. Pomimo tego czytanie "Największych bitew w historii" sprawiło mi nie lada przyjemność.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wszystko to za sprawą dobrze i sprawnie opisanych bitew - opisanie podłoża politycznego, społecznego czy też konfliktu, przez który doszło do bitwy, wnikliwe, zarazem przystępne, opisanie bitwy, jak również jej następstw.&lt;/b&gt; W książce znajdziemy łącznie 43 bitwy, z czego sam autor opisał jedynie 40. Osobne 3 to praca polskich historyków i mistrzowskie zagranie wydawcy. Sam autor niestety przy wyborze znaczących bitew (według niego) nie spojrzał na naszą historię. Trzeba przyznać, że kilka bitew zasługuje na wzmiankę, ponieważ ich przebieg znacząco wpłyną na naszą historię. Tak też w tej sytuacji oprócz 40 bitew wybranych przez Cawthorne'a znajdziemy jeszcze Grunwald 1410 (opisany przez Romualda Romańskiego), Wiedeń 1683 (Mirosława Nagielskiego) oraz Warszawę 1920 (Lecha Wyszczelskiego).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prezentowane 43 bitwy pochodzą z najróżniejszych okresów w dziejach ludzkości. Znajdziemy&amp;nbsp;7 ze starożytności, 6 ze średniowiecza, 8 z czasów nowożytnych, 7 z XIX wieku oraz 15 z XX wieku. Poplecznicy bitew z dawniejszych okresów będą niestety musieli zadowolić się mniejszością, ponieważ Cawthorne w swojej książce poświęcił więcej nowożytności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda bitwa była dla mnie interesująca, ale przyznaję, że gdy w bitwę wdarły się amunicje, pistolety i czołgi przestało mi się tak podobać. Oczywiście popieram pęd do wynalazków i ulepszania, ale zdecydowanie wolałam czasy, kiedy szarżowano mieczem, wódz musiał mieć bardzo dobrą taktykę, aby zaskoczyć przeciwną armię, a nie polegać tylko na broni palnej. Bardzo spodobała mi się taktyka Johna Churchilla w bitwie pod Blenheim (1704), kiedy to w przemarszu wojska zadbał o wojsko dbając, aby przy postoju na każdego czekał suche buty i odzież, a także żywność. To była pierwsza taka przemyślana akcja od momentu rozpoczęcia książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kolejnym wielkim plusem są mapki, załączone do każdej bitwy&lt;/b&gt;. Takie zobrazowanie bardzo pomaga w umiejscowieniu wojska, a także&amp;nbsp;wyobrażeniu&amp;nbsp;całej batalii. Brakuje mi jedynie tabelki z danymi w bitwie, czyli kto dowodził, kto przegrał, ilu żołnierzy wyruszyło, ile poległo. Dla mnie, wzrokowca, byłoby to naprawdę duże ułatwienie, ponieważ większość takich małych detali trzeba wyciągać z tekstu, a dużo, dużo szybciej odnajdzie się to w tabelkach. A po cóż tabelki? &lt;b&gt;Bo "Największe bitwy w historii" mogą się doskonale nadać do szkoły. Książka ta nie tylko umili czas miłośnikom historii, może pomóc również uczniom w poznaniu bitwy, a także zachęcić do dalszych poszukiwań.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Samo czytanie książki przyniosło mi wiele uciechy, bowiem lubię historię i dużo nowej wiedzy. Dla początkujących miłośników historii, ta książka może być dobrym wstępem do dalszego i bardziej wnikliwego poznania. Oczywiście nie pomaga format A3, mi na pewno utrudniał życie, kiedy tachałam książkę ze sobą wszędzie. &lt;b&gt;Nie mniej jednak ten format wypadł bardzo korzystniej dla grafik, które w większym formacie wyglądają porządnie.&lt;/b&gt; Sama książka jest ładnie wydana, styl na gazetę sprawia lżejsze wrażenie, przez co czyta się szybciej. Polecam bardzo, bo i dowiedzieć się można dużo, i fajnie napisana jest. Naprawdę warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Bellona. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Bellona; język oryginału: angielski; str. 222; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8681354283304357868?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8681354283304357868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/najwieksze-bitwy-w-historii-nigel.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8681354283304357868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8681354283304357868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/najwieksze-bitwy-w-historii-nigel.html' title='&quot;Największe bitwy w historii&quot; Nigel Cawthorne'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_wkZE7cOak9k/TZ8aE7oE2VI/AAAAAAAAA-4/tRXE_vEi8_c/s72-c/NBWH.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3317367631841877643</id><published>2011-08-17T22:31:00.000+02:00</published><updated>2011-08-17T22:31:26.091+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo initium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Przymierze ciemności" Anne Bishop</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://empikmedia.pl/c/przymierze-ciemnosci-bprod60403041.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/przymierze-ciemnosci-bprod60403041.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy pewnego dnia zabraknie mi kolejnych części Czarnych Kamieni, to o matko noc, co ja wtedy pocznę?! Przyznaję, przy pierwszym spotkaniu rzuciłam książką w kąt, bo niezbyt mnie do niej ciągnęło. Wystarczył jednak odpowiedni moment, moment nieuwagi i wpadłam jak śliwka w kompot. Zauroczona cały cyklem i kunsztem literacki autorki. "Czarne kamienie" to cykl, na który czekam nieprzerwanie, ciągle z tym samym zapałem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dena Nehele leży w gruzach. Po wielkiej burzy, która oczyściła świat&amp;nbsp;Krwawych&amp;nbsp;z plugawych i niewdzięcznych ludzi, niewielu wojowników ocalało, a w całym królestwie nie ma ani jednej Królowej, która mogłaby odbudować terytorium.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Theran Szary i jego kuzyn Grey to ostatni potomkowie rodu Szarych. Szukając pomocy Theran wybiera się do Kaeleer w poszukiwaniu Królowej, która obeznana jest w protokole i starych obyczajach. Cassidy - nowa Królowa Dena Nehele - posiada jedynie moc różowego, do tego jest&amp;nbsp;nieatrakcyjna, a jej poprzedni dwór zdezertował. Czy dziewczyna poradzi sobie z Książętami Wojowników, czy odbuduje terytorium i czy ludzie uwierzą w jej siłę, skoro posiada jej tak mało?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nadal pozostaje zdania, że z 4 noweli, "Splątane sieci" pozostają najlepsze, co nie zmienia faktu, że "Przymierze ciemności" wywarło na mnie duże wrażenie i wysoko je oceniam. Anne Bishop stawia tym razem na kontynuowanie powieści dodając nowe wątki, ujawniając trochę tajemnic przeszłości, wszystko ładnie łącząc i sprowadzając do jednego, wspólnego punktu. Dostajemy nowych bohaterów, lecz nie musimy tęsknić za uwielbianymi postaciami z poprzednich tomów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwielbiam styl Bishop, dowcipny, ironiczny, sprawnie&amp;nbsp;zbudowana&amp;nbsp;historia, wszystko przemyślane i zapięte na ostatni guzik. Lubię wykreowane przez nią postacie, pełne ludzkich emocji, bez kategoryzowania i stawiania czarno na białym. Autorka potrafi czytelnika zahipnotyzować. Świat Krwawych nie jest już tak brutalny jak kiedyś, ale swoje zasady i cechy nadal ma. Książęta Wojowników nadal są&amp;nbsp;nieprzewidywalni, Daemon nadal ma swój nieodparty urok, lecz Jaenelle nad nim nadal góruje, a do tego Wielki Lord Piekła, który musi zmagać się z trójką upartych dzieciaków. Mały sajgon, który rozśmieszy każdego czytelnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generalnie ta część nie jest najlepsza z całego cyklu. Sprawnie napisana, bardzo wciągająca i lekka, odmienna od reszty, bowiem jak już wspomniałam, świat przestaje być taki krwawy. Mimo wszystko bardzo polecam, szczególnie tym, którzy jeszcze nie znają cyklu do zapoznania się z nim, a już&amp;nbsp;wdrożonym&amp;nbsp;polecam&amp;nbsp;kontynuacje, która was nie zawiedzie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s1600/www.initium.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s200/www.initium.jpg" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Initium. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Initium; język oryginału: angielski; str. 352; ocena ogólna: 5,5/6; ocena&amp;nbsp;wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3317367631841877643?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3317367631841877643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/przymierze-ciemnosci-anne-bishop.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3317367631841877643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3317367631841877643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/przymierze-ciemnosci-anne-bishop.html' title='&quot;Przymierze ciemności&quot; Anne Bishop'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s72-c/www.initium.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5877974723448517160</id><published>2011-08-15T17:13:00.000+02:00</published><updated>2011-08-15T17:13:26.358+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo dwójka bez sternika'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Ukąszenie pająka" Jennifer Estep</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.wydawnictwo2bs.pl/Public/okladki/ukaszeniepaj.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.wydawnictwo2bs.pl/Public/okladki/ukaszeniepaj.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio, kiedy nastąpił przełom i znalazłam pracę, zmieniło się także moje podejście do powieści, które chcąc nie chcąc musiały dostosować się do moich wymagań - czyli błyskawiczna w czytaniu, intrygująca, sprawnie napisana, z ciekawą historią. "Ukąszenie pająka" zdało egzamin, ponieważ pomimo braku czasu powieść starałam się czytać w każdym wolnym momencie i naprawdę spodobało mi się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gin jest zabójczynią. Nie byle jaką. Najlepszą w mieście, najbardziej pożądaną i najlepiej opłacaną. Jej ostatnie zlecenie niestety nie idzie za dobrze. Zleceniodawcy starają się zatrzeć ślady po intrydze. Morderstwo pośrednika Gin, którego traktowała jak ojca, dolewa tylko oliwy do ognia. Młoda zabójczyni za wszelką cenę chcę odnaleźć zleceniodawcę morderstwa i opłacić się pięknym za nadobne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początku nie podeszłam do tej książki wyjątkowo entuzjastycznie.&amp;nbsp;Zupełnie&amp;nbsp;nie wiem dlaczego, wszelkie obawy rozwiały się po pierwszy rozdziałach. Historia&amp;nbsp;wciągnęła&amp;nbsp;mnie bardzo szybko i interesowała do samego końca. Polubiłam charakterną bohaterkę, jej sposób bycia i ironiczne komentarze. Gin to baba z jajami, jakich mało. Sama historia jest fajnie przemyślana i dopracowana. Autorka nie idzie na łatwiznę korzystając z stworzonych światów, lecz tworzy własny, odpowiednio mroczny na potrzebę książki. Jej postacie również, pomimo widocznych rys ogólnie panującego nurtu, są na swój sposób wyjątkowe i to w tej książce jest tak ciekawe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Ukąszenie pająka" czyta się bardzo szybko, powieść należy do tych, które wciągają od pierwszej strony, chociaż nie są zbyt wymagające. Pisarka zostawiła sporo wolnego miejsca na tworzenie dalszych części, miejmy nadzieję, że równie interesujących. Osobiście czuję się zobligowana do dalszego czytania. Pierwsze spotkanie z panią Estep uważam za udane i warte polecania dalej. Polecam tym, którzy mają dość&amp;nbsp;wszech obezwładniającego&amp;nbsp;paranormal romance i chcą spróbować czegoś nowego. Polecam również tym, którzy lubią relaksować się przy tego typu książkach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s1600/dwojkabezsternikalogo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s1600/dwojkabezsternikalogo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Dwójka bez sternika. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Dwójka bez sternika; język oryginału: angielski; str.320; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5877974723448517160?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5877974723448517160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/ukaszenie-pajaka-jennifer-estep.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5877974723448517160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5877974723448517160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/08/ukaszenie-pajaka-jennifer-estep.html' title='&quot;Ukąszenie pająka&quot; Jennifer Estep'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-M-xbYrf257Q/TZ2kBnlZ_sI/AAAAAAAACVw/C38UAwMJqDc/s72-c/dwojkabezsternikalogo.png' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5108809043752571357</id><published>2011-07-31T00:02:00.000+02:00</published><updated>2011-07-31T00:02:14.915+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytut wydawniczy erica'/><title type='text'>"Excalibur" Bernard Cornwell</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://empikmedia.pl/c/excalibur-bprod59660774.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/excalibur-bprod59660774.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiedziałam doskonale, że pewnego dnia zmuszona będę pożegnać z tym rewelacyjnym cyklem. Zmuszona do rozstania z&amp;nbsp;legendarnym&amp;nbsp;Arturem, średniowieczną Brytanią,&amp;nbsp;saksońskim&amp;nbsp;wojownikiem Derflem czy innymi, równie odważnymi i&amp;nbsp;wojowniczymi&amp;nbsp;postaciami. Nie przypuszczałam jednak, że będzie tak bardzo mi szkoda końca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Derfel kończy swoją historię, po stłamszonej rebelii Lancelota dochodzi do ponownego ostrzenia włóczni i mieczy. Na wiosną Brytania spodziewa się kolejnego ataku Saksonów. Pomimo połączenia i pokoju w Brytanii armia ma duży uszczerbek i nie jest w stanie sprostać ogromnie&amp;nbsp;Saksonów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podróż Merlina dobiegła końca w poprzednim tomie - odnaleziono wszystkie skarby&amp;nbsp;Brytanii. Wystarczy poczekać teraz na odpowiednią noc, przygotować ludzi na przyjęcie&amp;nbsp;prawdziwych&amp;nbsp;bogów Brytanii. Druid wraz z Nimue spróbuje przewrócenia dawnych&amp;nbsp;bogów, którzy najwyraźniej odwrócili się od krainy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po raz kolejny Brytania potrzebuje Artura, nadchodzi ponownie ciężki okres. Okres walk, nieporozumień, intryg i snucia planów, coby zająć tron. W ostatnim tomie przygód legendarnych postaci rozwiążą się niedopowiedzenia z poprzednich tomów, będzie krwawo, brutalnie, znajdzie się domieszka religii i uroków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozostaje nadal zauroczona tym cyklem, tak sprawnie skonstruowanym, przemyślanym i zgrabnie opisanym. Cornwell tak realistycznie oddaje czasy średniowiecza, aż czasem ma się wrażenie, że słychać stukot kopyt,&amp;nbsp;wrzaski&amp;nbsp;z pola bitwy czy też bojowe pieśni. Nie mniej sprawnie zbudowane są postacie, pełne ambicji, wad, zalet czy charakterystycznych zachowań. Opowieść snuta jest tak, żeby nie oceniać nikogo, pozostawić wybór dobrego i złego nam, czytelnikom, lecz także, aby poznać charakter każdego z bohaterów. Pomimo tego, że ta opowieść budowana jest na legendach, pogłoskach czy domniemaniach, poparta jest również badaniami i źródłami. Zbudowanie czego tak dobrego czy tak małej ilości informacji jest dla mnie niezwykłe i bardzo cenię pracę autora, który przedstawia rzetelną i być może bliską prawdy wersję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podoba mi się tutaj przedstawienie spotkania dwóch religii, czyli pogaństwa oraz chrześcijaństwa, od czasu pierwszego tomu chrześcijaństwo bardzo się rozrosło. Podoba mi również pokazanie, że spisana historia może być różnie tłumaczona w zależności od tego, kto dostanie ją w ręce - przykład pierwszy: spisywanie przez Derfla historii,&amp;nbsp;wielokrotnie&amp;nbsp;Igraine wspomina, że tak ta sytuacja nie może się zakończyć; przykład drugi: opisywanie zasług przez bardów, niektórym&amp;nbsp;wystarczyła&amp;nbsp;odrobina złota i śpiewali pieśń opiewającą kogoś zupełnie innego. Zadowolona jestem z przedstawienia postaci, bowiem taki Artur najbardziej odpowiada moim wyobrażeniem, prawy, lojalny, lecz nieskory do władzy. Bohaterem nikt się nie rodzi, bohaterem się zostaje.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście styl powieści nadal pozostaje przyjemny i lekki, pomimo tak wiernego oddania realiom ówczesnej epoki. Autor wciąga czytelnika w swoją powieść serwują bardzo przemyślaną i dobrze napisaną historią.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem zachwycona cyklem, polecam go każdemu kto lubi powieści historyczne, dobre powieści z nutką&amp;nbsp;fantastycznych&amp;nbsp;obrazów, legendy o Arturze i rycerzach okrągłego stołu oraz tym, którzy pragną odpocząć od zbyt wyniosłych opowieści, chcących posłuchać bardziej realnej wersji wydarzeń i faktów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Instytutu Wydanwiczego Ercia. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tom I - &lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/02/zimowy-monarcha-cornwell-bernard.html"&gt;Zimowy monarcha&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tom II - &lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/nieprzyjaciel-boga-bernard-cornwell.html"&gt;Nieprzyjaciel boga&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Erica; język oryginału: angielski; str. 580; ocena ogólna: 6/6; ocena&amp;nbsp;wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5108809043752571357?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5108809043752571357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/excalibur-bernard-cornwell.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5108809043752571357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5108809043752571357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/excalibur-bernard-cornwell.html' title='&quot;Excalibur&quot; Bernard Cornwell'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s72-c/41574_107341989297897_4036801_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-653539357984843804</id><published>2011-07-27T08:00:00.000+02:00</published><updated>2011-07-27T08:00:01.139+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>One Lovely Blog Award</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IAzsaBFP-sY/Ti7kwP6DyCI/AAAAAAAADzA/KCnvN7qOT8w/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-IAzsaBFP-sY/Ti7kwP6DyCI/AAAAAAAADzA/KCnvN7qOT8w/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałabym bardzo podziękować za wyróżnienie, jest mi bardzo miło, że ktoś pomyślał o mnie podczas typowania swoich nominacji. Serdecznie dziękuję: &lt;a href="http://zlodziejka-ksiazek.blogspot.com/"&gt;LenieLee&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://podwojne-zycie-z-ksiazka.blogspot.com/"&gt;Dm1994&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://niebojesieukulturalnienia.blogspot.com/"&gt;Nyx&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://lukrowacukierniaslow.blogspot.com/"&gt;Wiórce&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;ZASADY GRY :&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Na swoim blogu dodaj notkę dotyczącą nominacji, pamiętając o tym by zaznaczyć kto Cię wytypował (podając „namiar” na Blog danej osoby/osób);&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Napisz o sobie coś czego inni nie wiedzą w 7&amp;nbsp; punktach;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Tak jak ja, nominuj 16 osób, pomijając tę, która wytypowała ciebie;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4.Umieść na blogach wszystkich przez siebie nominowanych, komentarz dotyczący tego, że zostali szczęśliwymi wybrańcami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A więc, o&amp;nbsp;ciekawostkach&amp;nbsp;na mój temat można przeczytać &lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/wywoana-do-tablicy.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, nie widzę sensu, aby pisać ponownie coś o sobie. Mam nadzieję, że nikt nie pogniewa się za mój minimalny wkład w tą zabawę, ale nie chce nominować, aż 16 blogów. Mam kilka ulubionych, które widać po prawej stronie. Śledzę je uważnie, chociaż nie zawsze komentuje. Każda odwiedzająca osoba jest ważna i nie chcę, aby ktoś poczuł się niedowartościowany. :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze raz dziękuję za tyle nominacji. Czuję się dumna z tego powodu. :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-653539357984843804?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/653539357984843804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/653539357984843804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/653539357984843804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html' title='One Lovely Blog Award'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IAzsaBFP-sY/Ti7kwP6DyCI/AAAAAAAADzA/KCnvN7qOT8w/s72-c/One_Lovely_Blog_Award.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5629634594194506362</id><published>2011-07-26T13:42:00.000+02:00</published><updated>2011-07-26T13:42:16.251+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bellona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Niewypowiedziany" Mari Jungstedt</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SfUAyuq83Sw/Ti2pMPAmJiI/AAAAAAAADyw/twdDrENqk9c/s1600/521871i.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-SfUAyuq83Sw/Ti2pMPAmJiI/AAAAAAAADyw/twdDrENqk9c/s1600/521871i.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy czytałam pierwszy tom, wiedziałam, że autorka ma potencjał, ale brakuje jej jeszcze trochę do dobrego kryminału. Następnie sięgnęłam po trzecią część i byłam mile zaskoczona poprawą jakości stylu i samej fabuły. Teraz mogłam się przekonać czy ten przeskok był przypadkowy, czy autorka z tomu na tom będzie pisała co raz lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugi tom przygód Andreasa Knutasa, brutalne zabójstwo na Gotlandii. Zamordowano byłego fotografa, nałogowego alkoholika&amp;nbsp;Henriego Dahlstroma. Parę dni wcześniej wygrywa on kwintę na wyścigach konnych, zgarniając jako jedyny dużą pulę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Morderstwo zbiega się z zaginięciem 14-letniej Fanny Janson, pomocnicy w stadninie, gdzie odbywały się wyścigi konne. Motyw wygranej to oczywista opcja, lecz czy aby na pewno?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak w pierwszym tomie historia biegnie wielotorowo, momentami możemy poznać zaginionych/zamordowanych, poznajemy także bliżej Knutasa oraz jego rodzinę, a także obserwujemy wątek miłosny pomiędzy dziennikarzem Johanem i nauczycielką Emmą. Te małe wypełniacze czasu, które troszkę irytowały mnie w pierwszym tomie, teraz zyskały nowe światło i dobrze odgrywają swoją rolę. Nie tylko interesujemy się rozwiązaniem zagadki, ale także trudnymi decyzjami drugoplanowych bohaterów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia biegnie powoli, pisarka serwuje kryminał z typowymi przesłuchaniami, oczekiwaniami na wyniki oraz czasem, jaki jest potrzeby na rozwiązanie zagadki. Nie ma tutaj błyskawicznego rozwiązania sprawy, chociaż każda kończy się rozwiązaniem zagadki. Szkoda, że całe napięcie wciśnięto na sam koniec książki, owszem rośnie ono powoli z strony na stronę, ale tempo jest tak znikome, że trudno je zauważyć. Natomiast pod koniec następuję "wybuch bomby" i tempo zostaje od razu zwiększone do&amp;nbsp;maksimum. Jungstedt zyskałaby zdecydowanie więc, gdyby wprowadziła akcję trochę szybciej i poświęciła jej więcej czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść czyta się bardzo przyjemnie, widać, że zmiana w stylu następuje z tomu na tom, każdy jest lepszy od poprzedniego. Pisarka ma wiele pomysłów, potrafi to przedstawić i zainteresować czytelnika. Sama intryga jest dobrze skonstruowana, chociaż tym razem domyśliłam się winnego. Osobiście czuję się zmotywowana do czytania kolejnych części, a także mogę polecić książki Mari Jungstedt, bo dobrze się je czyta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Bellona. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Bellona; język oryginału: szwedzki; str. 368; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tom III - "&lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/02/we-wasnym-gronie-jungstedt-mari.html"&gt;We własnym gronie&lt;/a&gt;"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5629634594194506362?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5629634594194506362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/niewypowiedziany-mari-jungstedt.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5629634594194506362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5629634594194506362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/niewypowiedziany-mari-jungstedt.html' title='&quot;Niewypowiedziany&quot; Mari Jungstedt'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-SfUAyuq83Sw/Ti2pMPAmJiI/AAAAAAAADyw/twdDrENqk9c/s72-c/521871i.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8040140759495850428</id><published>2011-07-21T20:02:00.000+02:00</published><updated>2011-07-21T20:02:34.109+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo initium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Zapomniałam, że cię kocham" Gabrielle Zevin</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.salonkulturalny.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/Zapomnialam_ze_Cie_kocham-e1308568774328.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.salonkulturalny.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/Zapomnialam_ze_Cie_kocham-e1308568774328.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Naomi Porter w wyniku wypadku traci wszystkie wspomnienia z poprzednich czterech lat. Chociaż wie kim jest oraz rozpoznaje poszczególne osoby nie pamięta nic, co zdarzyło się w przeciągu tych ostatnich lat. Dziewczyna powoli będzie musiała nauczyć się żyć bez tych wspomnień, odkryć siebie na nowo, dowiadywać się i wierzyć ludziom na słowo, że tak właśnie było.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z tą autorką spotkałam się przy okazji "&lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2010/11/gdzie-indziej-zevin-gabrielle.html"&gt;Gdzie indziej&lt;/a&gt;", która bardzo przypadła mi do gustu. Pisarka tworzy ciekawe i interesujące książki, dlatego sięgnęłam po jej kolejną powieść, pomimo tego, że należą do młodzieżówek. Wysoką niedogodnością byłoby&amp;nbsp;kategoryzowanie&amp;nbsp;tej powieści jako zwykłej młodzieżówki o problemach nastolatki, bowiem można odnaleźć tutaj jedną ważną refleksję dotyczącą wspomnień i życia. Bowiem każdemu wydaje się, że zapomnienie całej sytuacji pomoże w pójściu do przodu. Ja jednak uważam, że każda sytuacja, a właściwie tylko błędy uczą nas, jak być lepszymi ludźmi. Gdyby w życiu były same pomyślne chwile to w ogóle byśmy się nie uczyli. Nie na darmo mówią, że uczy się na błędach. Pomimo tego, że bohaterka nic nie pamięta wcale nie jest jej iść łatwiej do przodu, ciągle otaczają ją jakieś tajemnice i niedopowiedzenia, bliscy ukrywają przed nią prawdę. Chociaż ciężkie sytuacje bolą i bardzo się cierpi, to prawda jest taka, że tylko taka sytuacja pozwoli nam coś zmienić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autorka ma bardzo lekkie pióro, potrafi zainteresować czytelnika nawet taką historią. Brakuje mi w tej książce polotu kreatywności, co spotkałam w Gdzie indziej, ta historia była dla mnie trochę zbyt prosta, lecz na swój sposób wyjątkowa. To przypadek zawsze sprawia, że sprawy nagle zmieniają swój bieg, wystarczy jedna mała rzecz, aby budować coś na nowo lub zupełnie to stracić. Zbyt mało uwagi poświęcono tutaj rozterkom bohaterki, przecież amnezja to nie jest coś, z czym godzi się od tak. Pomimo kilku potknięć czytało mi się dobrze, na pewno sięgnę po kolejne książki Zevin, oby wróciła do dawnej formy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s1600/www.initium.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s200/www.initium.jpg" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Initium. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Initium; język oryginału: angielski; str. 264; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8040140759495850428?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8040140759495850428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/zapomniaam-ze-cie-kocham-gabrielle.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8040140759495850428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8040140759495850428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/zapomniaam-ze-cie-kocham-gabrielle.html' title='&quot;Zapomniałam, że cię kocham&quot; Gabrielle Zevin'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Q_pB1C4sn4w/TiholB4xb6I/AAAAAAAADkw/wzfzksDOtiE/s72-c/www.initium.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7485186729318326880</id><published>2011-07-11T16:23:00.000+02:00</published><updated>2011-07-11T16:23:14.171+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Wywołana do tablicy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generalnie post ten miał dotyczyć tylko odpowiedzi na łańcuszek, lecz wykorzystam go również do niecnego celu pochwalenia się nowymi nabytkami. Brakuje w nim jednej książki, teraz też zorientowałam się, że "Podmorską wyspę" pokazywałam już wcześniej.. To nic, niech już tak zostanie. :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-o8boVxKtGgY/Thr3In7GJrI/AAAAAAAACqQ/kj67TU5BTZ8/s1600/Zdj%25C4%2599cie-0054.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-o8boVxKtGgY/Thr3In7GJrI/AAAAAAAACqQ/kj67TU5BTZ8/s400/Zdj%25C4%2599cie-0054.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Idąc od góry:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1."&lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/podmorska-wyspa-isabel-allende.html"&gt;Podmorska wyspa&lt;/a&gt;" Isabel Allende [&lt;i&gt;od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2."Zapomniałam, że cię kocham" Gabrielle Zevin [&lt;i&gt;od wydawnictwa Initium&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3."Miłość buja nad&amp;nbsp;Szkocją" Alexander McCall Smith&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4."Drżenie" Maggie Stiefvater&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Wilga&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5."Ukąszenie pająka" Jenifer Estep&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Dwójka bez sternika&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6."Niewypowiedziany" Mari Jungstedt&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Bellona&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7."Upadły anioł"&amp;nbsp;Mari Jungstedt&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Bellona&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8."Umierający dandys"&amp;nbsp;Mari Jungstedt&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Bellona&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9."Brama wezyra" Jesus Sanchez-Adalid&amp;nbsp;&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Bellona&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10."Afery i skandale drugiej&amp;nbsp;rzeczypospolitej" Sławomir Koper&amp;nbsp;[&lt;i&gt;od wydawnictwa Bellona&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Brakuje tylko "Przymierza ciemności" Anne Bishop, z racji pożyczenia pokażę w następnym stosiku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz obowiązek wzywa. Zostałam wytypowana przez&amp;nbsp;&lt;a href="http://ksiazkowo.wordpress.com/"&gt;Engę&lt;/a&gt;&amp;nbsp;do podzielenia się z wami kilkoma tajemnicami, bądź ciekawostkami z mojego życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.Uwielbiam podróże, chociaż nie mam okazji wyjeżdżać nigdzie daleko. Lubię zwiedzać nowe miejsca, poznawać kulturę i obyczaje. Lubię gubić się w niektórych miejscach i odnajdywać nieznane przewodnikom uroki. Nie cierpię za to zwiedzania kościołów i muzeów regionalnych. Kościoły mają głównie ugruntowanie w mojej niechęci do tej religii, lecz muzea regionalne po prostu mnie nie interesują.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2.Odkąd pamiętam miałam tysiąc pomysłów na godzinę kim chce zostać w przyszłości. W obecnej chwili nie marzę o niczym inny jak o medycynie. Chciałabym zostać neurochirurgiem lub kardiochirurgiem. Będąc małym dzieckiem często bawiłam się w lekarza, wiele dzieci tak ma, prawda? Ale ja w pewnym momencie życia doszłam do wniosku, że warto spełniać swoje marzenia. Chciałabym wiedzieć, że robię coś ważnego w życiu, co nie tylko jest moją pasją, ale może pomóc innym&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3.W moim życiu nigdy nie było typowych babskich zachowań. Pozostało tak w sferze sportu, gdzie lubuję się w hokeju, żużlu czy boksie. Trenowanie boksu niezbyt mi wyszło, ale w pewnym okresie mojego życia trenowałam hokej. Lubię wszelakie sporty ekstremalne, chciałabym nauczyć się kitesurfingu, tricków na bmx czy chociażby wykorzystać moje rolki nie tylko do szybkiej jazdy, lecz także do jakiś małych tricków. Na dzień dzisiejszy nie trenuje już hokeja, ale wrotkarstwo szybkie, była też siatkówka, ale to sport, który przewija się krótko i szybko znika. W październiku będę próbować załapać się na short tracka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4.Nie jestem w stanie powiedzieć czym się interesuję. To nie tak, że nie mam zainteresowań, problem leży w innej naturze, bowiem interesuję się wszystkim. Co jest mi obce i nieznane od razu zwraca moją uwagę. Dociekam w każdej dziedzinie ciągle głodna wiedzy. Mam miliony pomysłów na minutę, chociaż wiele szybko rzucam. Uwielbiam dowiadywać się najróżniejszych ciekawostek (m.in. dlatego chętnie sięgam po magazyn Focus).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5.Być może nie wydaję się taka tutaj, ale w świecie rzeczywistym jestem osobą bardzo wredną, chociaż swoją wredność pokazuję z umiarem. Jestem osobą asertywną, a życie nauczyło mnie nie dawać dmuchać sobie w kaszę. Lubię poznawać nowych ludzi, jestem do wszystkich otwarta, nie pozwalam, aby pogłoski uprzedzały mnie do osób przed ich poznaniem. Im bardziej człowiek jest obgadywany tym bardziej chcę go poznać, przeważnie dzieje się tak, że ci z "marginesu społecznego" okazują się najlepszymi ludźmi jakich spotykam. Jestem osobą&amp;nbsp;wygadaną, ciekawską i nie dającą za wygraną. W głowie mam pełno marzeń, patrzę na ludzi przez różowe okulary i staram się odnajdywać w życiu i ludziach tylko to, co najlepsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6.Jestem wielką sierotą. Potrafię idąc prostą drogą skręcić sobie kostkę. Złamałam rękę siadając na ławce, co jest zadaniem naprawdę nie do wykonania! Poleciały wtedy dwie kości z&amp;nbsp;przemieszczeniem, druty w prawej ręce miałam prawie dwa lata, gips nosiłam pięć miesięcy, a doprowadzenie do stanu używalności mojej ręki zajęło mi kolejne 5. Od momentu złamania nauczyciele niewiele mi pomagali, dlatego nauczyłam się pisać lewą ręką. Także jestem osobą oburęczną. W pewnym momencie przestałam liczyć wypadki, skręcenia, zwichnięcia czy uderzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7.Drażnią mnie błędy popełniane przez społeczeństwo. Oczywiście każdemu może zdarzyć się literówka, błąd czy niewiedza w pisowni jakiegoś słowa, ale notoryczne&amp;nbsp;błędy&amp;nbsp;to dla mnie powód do wstydu. Pomimo mojej wredności staram się nie poprawiać znajomych, chociaż czasem zwracam im uwagę na podstawowe&amp;nbsp;błędy&amp;nbsp;typu "wziąć", "włączyć", "poszedłem".&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8.Uwielbiam pociągi. To mój ulubiony środek transportu (chociaż nie latałam jeszcze samolotem). Mogłabym jeździć kilkanaście godzin pociągiem i następnego dnia wracać dla samej frajdy. Szkoda tylko, że nasze pociągi mają taką klasę, a nie inną. Trzeba naprawdę dużo zapłacić, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo, wygodę i spokój podczas podróży.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9.Bardzo lubię wszelakie kina, teatry czy muzea. Jeśli chodzi o film oglądam prawie wszystko, chociaż nie cierpię komedii romantycznych (przesłodzonych czy ckliwych), a także krwawych horrorów/thrillerów. Jest dla mnie niesmaczne, kiedy sama krew spływa mi po ekranie, a film nie ma żadnej fabuły. Lubię chodzić do kina, szczególnie na filmy 3D, chociaż większość filmów jest mocno przereklamowana, a scen 3D można liczć na palcach. Do teatru chodzę często, jeśli mam okazję. Rzadziej do muzeów, bowiem mało w okolicy muzeów, które zainteresowałaby moją ciekawską naturę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10.Jestem tolerancyjna. Akceptuje bardzo wiele rzeczy, nie kręcę nosem na homoseksualistów, wyznawców innej wiary czy ludzi o innym kolorze skóry. Szkoda mi osób, które są wyszydzane z powodów, na które nie mają wpływu. Żałuję, że jest tak mało osób zdolnych do zaakceptowania inności, innych przekonań, racji czy poglądów. Bo to, że ktoś uważa inaczej nie oznacza, że jest zacofany lub głupi. To jest jego własny sposób na życie i trzeba go zaakceptować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To będzie koniec spowiedzi, bowiem nie chce za dużo powiedzieć. Do zabawy zapraszam &lt;a href="http://niebojesieukulturalnienia.blogspot.com/"&gt;Nyx&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://mojegardenstate.blogspot.com/"&gt;Agnę&lt;/a&gt;. Czekam dziewczyny z niecierpliwością na wasze odpowiedzi. :)&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_160226300"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_160226301"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7485186729318326880?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7485186729318326880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/wywoana-do-tablicy.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7485186729318326880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7485186729318326880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/wywoana-do-tablicy.html' title='Wywołana do tablicy'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-o8boVxKtGgY/Thr3In7GJrI/AAAAAAAACqQ/kj67TU5BTZ8/s72-c/Zdj%25C4%2599cie-0054.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4513273352148789665</id><published>2011-07-11T14:20:00.000+02:00</published><updated>2011-07-11T14:20:36.706+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo muza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Podmorska wyspa" Isabel Allende</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Podmorska-wyspa_Isabel-Allende,images_big,1,978-83-7495-971-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://merlin.pl/Podmorska-wyspa_Isabel-Allende,images_big,1,978-83-7495-971-1.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W głowie kołaczy mi się wiele myśli, wiele nie mogę złapać, bowiem lektura najnowszej książki Isabel Allende dostarczyła mi tak wiele spraw do rozmyślania, że nie daję rady skupić się na jednym aspekcie. Przez ten jeden dzień zrozumiałam więcej i doceniłam więcej niż przez ostatni długi czas.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zarité w wieku dziewięciu lat zostaje sprzedana Toulouse'owi Valmorainowi, bogatemu właścicielowi plantacji trzciny cukrowej na Saint-Domingue. Świat plantacji to świat, gdzie czarni nie mają wolności, harując na polach z przymusu, obowiązku jaki nakłada niewolnictwo. Umierając z wyczerpania, odwodnienia lub chłosty i wyrafinowanych tortur. Lecz w sercach na zawsze pozostanie cząstka wolności, o którą będą walczyć do upadłego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna będąc od małego niewolnicą musiała znosić ciągłe upokorzenia, gwałty ze strony pana, nie mogła nic powiedzieć ani się&amp;nbsp;przeciwstawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje pierwsze spotkanie z tą autorką dotyczyło "&lt;a href="http://wykredowana.wordpress.com/2010/07/08/ines-pani-mej-duszy-allende-isabel/"&gt;Ines, pani mej duszy&lt;/a&gt;", która zbiegiem okoliczności pomimo odmiennej historii zawierała także wiele fragmentów opisujących podbijanie nowych krain, z czym idzie niewolnictwo tubylców. "Podmorska wyspa" to odmienna historia. Historia pewnej kobiety, która miała niestety nieszczęście urodzić się córką niewolnicy. Pełno tu okrucieństwa, braku poszanowania dla drugiego człowieka, przeświadczenia o własnej wyższości, lepszym wykształceniu, pochodzeniu i kolorze skóry. Teraz, kiedy deklaracja prawa człowieka zapewnia każdemu wolność nikt nie zwraca uwagi na to, że jest. Kiedyś ludzie musieli o nią walczyć i chociaż teraz nie możemy powiedzieć do końca, że jesteśmy wolni, bo społeczeństwo nadal tłamsi pewne sprawy, to przynajmniej nie musimy walczyć, żeby nie być czyjąś własnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka jest tak zachwycająca, że nie sposób się od niej oderwać. Pomimo okrucieństwa i życia pełnego cierpienia, odnajdziemy chwilę miłości, wolności i szczęścia. Sama historia jest skonstruowana zachęcająco i intrygująco, każda postać zasługuje na bliższe poznanie (co ułatwia dwutorowe opowiadanie - przez Zarité oraz neutralnego narratora), postacie mają swoje charaktery i humory, znajdziemy zarówno dobrych i złych,&amp;nbsp;nie tylko&amp;nbsp;pośród białych, lecz również u czarnych. Przede wszystkich bohaterowie nie ulegają melancholijnym zmianom, co jest plusem, bowiem jak w życiu ludzie się nie zmieniają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść czyta się bardzo szybko, piękny i dopasowany do epoki język czaruje, a wydawnictwo&amp;nbsp;postarało&amp;nbsp;się o nutkę egzotyczności pozostawiając pewne słowa o symbolicznym znaczeniu w oryginale. Allende jest mistrzynią budowania takich powieści - świetnie oddaje realia, kreśli niesamowite klimaty, rewelacyjnie oddaje uczucia poszczególnych osób, potrafi dobrze opisach uczucia bogatych jak i biednych, wolnych i niewolników. Autorka postarała się o historię piękną, wzruszającą i zmuszającą do myślenia. Powieść, od której nie można się oderwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam ją każdemu, bo jak nie polecać tak rewelacyjnej powieści?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s1600/muza_logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s1600/muza_logo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Muza. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Muza; język oryginału: hiszpański; str. 528; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4513273352148789665?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4513273352148789665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/podmorska-wyspa-isabel-allende.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4513273352148789665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4513273352148789665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/podmorska-wyspa-isabel-allende.html' title='&quot;Podmorska wyspa&quot; Isabel Allende'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-n-P33A5f7f0/TaLvkps6MiI/AAAAAAAACXA/y10AuriqrMo/s72-c/muza_logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5687873473580540036</id><published>2011-07-10T16:00:00.000+02:00</published><updated>2011-07-10T16:00:10.365+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo esprit'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki" Marcel Pagnol</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.esprit.com.pl/okladki/p148_max.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.esprit.com.pl/okladki/p148_max.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wcześniejsze spotkanie z tym autorem było bardzo udane. W "Żonie piekarza" urzekła mnie nieśpieszna historia, prowincjonalne miasteczko, ludzie, którzy żyli sporami swoich przodków, społeczeństwo, gdzie żadna tajemnica się nie uchowa. Ciepło i radość bijąca z stronic powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak w "Żonie piekarza" tutaj urzekła mnie prostota, humorystyczne spojrzenie dziecka, zabawne przygody oraz prowincjonalna wioska pełna uroku. Wspomnienia te zawarte w dwóch pierwszych częściach autobiografii pisarza opowiadają o dzieciństwie Marcela, synu nauczyciela, który pewnego dnia wraz z połową dobytku jedzie do oddalonej o spory kawałek willi na wsi. Wakacje w tym miejscu okażą się pełne przygód i nowych spraw w życiu malca. Pośród pięknych krajobrazów młodzieniaszek odkryje uroki&amp;nbsp;myślistwa&amp;nbsp;jak i również przyjaźni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę czyta się bardzo spokojnie, można przy niej odpocząć od zgiełku i pędu otaczającego świata. Zabawne i często trafne spojrzenie malca na sprawy dorosłych może rozbawiać, jak i również pozwolić cofnąć się do beztroskich lat młodości. Wyruszając w podróż z Marcelem nie tylko poznamy zakątki Francji, lecz także cofniemy się do czasów, gdzie wszystko ma swój początek, kiedy na wakacjach grało się w karty, a nie w gry komputerowe. Kiedy nie było telefonów komórkowych i telewizji, kiedy przyjaciele to była jedyna rozrywka dla małych urwisów. Świat zawarty w tej książce dopiero staje na nogi, to dopiero początki wielkich wynalazków. Można również zauważyć stare zwyczaje, sposoby radzenia sobie z przeciwnościami losu, które teraz tak łatwo przeskoczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor ma bardzo specyficzny styl, pełen ciepła jak i figlarności. Potrafi bawić jak i zainteresować swoimi wspomnieniami. Chociaż czasem ma się wrażenie&amp;nbsp;lekkiej&amp;nbsp;przesady w opowiadaniach to cóż się dziwić - dziecięca wyobraźni potrafi cień przemienić w straszliwego potwora, a nie jedną historię przemienić dla własnej wygody ukazując raczej dzielności i bohaterstwo niż chwile strachu i paniki. Nie oszukujmy się, dorośli też często tak robią. Lecz wracając do powieści - czyta się naprawdę przyjemnie, lekko, czasem uśmiechając się pod nosem, z ciekawością na nowe&amp;nbsp;przygody&amp;nbsp;łobuza. Cóż, na pewno nie jednemu skojarzy się ta powieść z "Mikołajkiem", lecz ja uważam to porównanie za krzywdzące, bowiem obie powieści mają swój własny i niepowtarzalny urok. Nie warto ich porównywać do siebie, lecz cieszyć się obiema w osobny sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dobraksiazka24.pl/images/esprit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="130" src="http://www.dobraksiazka24.pl/images/esprit.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Esprit. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Esprit; język oryginału: francuski; str. 416; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5687873473580540036?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5687873473580540036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/chwaa-mojego-ojca-zamek-mojej-matki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5687873473580540036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5687873473580540036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/chwaa-mojego-ojca-zamek-mojej-matki.html' title='&quot;Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki&quot; Marcel Pagnol'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7356648360200237713</id><published>2011-07-07T13:22:00.000+02:00</published><updated>2011-07-07T13:22:35.270+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo g+j'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" Sherry Argov</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://empikmedia.pl/c/dlaczego-mezczyzni-kochaja-zolzy-bprod58553349.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/dlaczego-mezczyzni-kochaja-zolzy-bprod58553349.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zołza kojarzy się raczej z kobietą wredną, arogancką i bezlitośnie&amp;nbsp;dążącą&amp;nbsp;do celu niż z kobietą pewną siebie, nie zatracającej swoich zainteresowań dla faceta, kobiety, która mimo wszystko potrafi mieć swoje zdanie i go bronić. Zabawne jest to, że pierwszy odbiór to odbiór kobiet, drugi zaś mężczyzn. Jak tłumaczy autorka zamiarem tego tytułu nie jest opisanie wrednego babska, lecz kobiety, za którą szaleją mężczyźni - za zołzą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sherry Argov napisała dwie książki - "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"oraz "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy". Obie książki w formie poradników dla pań zostały wydane w ponad 30 językach na&amp;nbsp;wszystkich&amp;nbsp;kontynentach. Jej rady cieszą się dużą popularnością, o czym świadczy wielokrotność wykorzystania jej rady w takich magazynach jak "Elle" czy "Glamour".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż, po takiej rekomendacji&amp;nbsp;można by&amp;nbsp;spodziewać się cudów, lecz ja generalnie nie sięgam po tego typu lektury, więc eureki nie oczekiwałam. Trudno oszukać, że większość tego typu poradników jest dla osób zdesperowanych, szukających winy w sobie nie zaś w obiekcie pożądania. Muszę powiedzieć, że "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" to jeden z tych lepszych poradników, chociaż z pewnymi wadami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przede wszystkim autorka zwraca uwagę na to, aby usunąć "miłą kobietę" a zastąpić ją "zołzą". Wiele rad jest bardzo trafnych,&amp;nbsp;nie starczyło&amp;nbsp;mi by dłoni, aby zliczyć kobiety z otoczenia, które wielokrotnie popełniają te same błędy płaszcząc się i tracąc siebie. Brak tutaj jednak widocznego złotego środka, bo warto pamiętać, żeby nie zatracić się w zmianie i nie zabijać miłej kobiety w sobie na zawsze, pozwolić cząstce zostać. Przecież płeć przeciwna nie chce brać ciągle udziału w tej grze ani być z kimś zachowującymi się tak na okrągło. Warto zauważyć swoje błędy, zmienić nieco nastawienie, ale nie wywracać całe swojego życia do góry nogami, bo skoro ma ktoś cię pokochać to taką jaką jesteś, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Byłam miło zaskoczona tym poradnikiem, na nim skończy się moją przygoda z poszukiwaniem "Co ciekawego można tam znaleźć", bo to tylko ludzka ciekawość skłoniła mnie do przeczytania tej książki. Autorka ma wiele mądrych rad, które wiele kobiet powinno zastosować, lecz na niektóre radzę spojrzeć jednym okiem i nie brać zbytnio do siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-olqyOzAUkd8/TaLvjhDF1JI/AAAAAAAACW8/H_Y9LpPHjg8/s1600/logo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-olqyOzAUkd8/TaLvjhDF1JI/AAAAAAAACW8/H_Y9LpPHjg8/s1600/logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa G+J. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: G+J; język oryginału: angielski; str. 224; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7356648360200237713?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7356648360200237713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/dlaczego-mezczyzni-kochaja-zozy-sherry.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7356648360200237713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7356648360200237713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/07/dlaczego-mezczyzni-kochaja-zozy-sherry.html' title='&quot;Dlaczego mężczyźni kochają zołzy&quot; Sherry Argov'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-olqyOzAUkd8/TaLvjhDF1JI/AAAAAAAACW8/H_Y9LpPHjg8/s72-c/logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5847043668726106267</id><published>2011-06-21T19:58:00.001+02:00</published><updated>2011-06-21T20:27:21.028+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo wilga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Numery. Czas uciekać" Rachel Ward</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jA3cZy2mZD8/Td4AaLbmLxI/AAAAAAAAARw/HX3ychT_HaA/s1600/numery.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-jA3cZy2mZD8/Td4AaLbmLxI/AAAAAAAAARw/HX3ychT_HaA/s1600/numery.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rachel Ward &amp;nbsp;zadebiutowała krótkim&amp;nbsp;opowiadaniem, które później stało się pierwszym rozdziałem powieści "Numery. Czas uciekać", jak również zdobyło nagrodę na Festiwalu Frome w Anglii w 2006 roku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mogę nie zrozumieć nagrody, bowiem pierwszy rozdział bardzo interesuje, przedstawiony zostaje dość nietypowy pomysł, jednakże samego zachwytu nad książką pojąć już nie mogę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jem to piętnastoletnia chuliganka, która w wyniku przedawkowania matki zaczyna błąkać się po różnych domach zastępczych, gdzie nikt nie może sobie z nią poradzić i należycie zaopiekować. Bohaterka jest dość przeciętną małolatą, która wpadaniem w kłopoty i wulgarnym stylem bycia odcina się od świata. Oprócz bólu po śmierci matki bohaterka widzi w ludzkich twarzach numery - daty ich śmierci. Jest w stanie przepowiedzieć czy ktoś umrze za dzień, dwa czy za dwadzieścia. Brak możliwości zapobiegnięcia temu powoduje ciągłe poczucie winy i większe zamykanie się na świat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W pewnym momencie jej tajemnica ujrzy światło dzienne, a bohaterka zmuszona będzie do ucieczki wraz z kolegą ze szkoły - Pająkiem. Zmuszeni kraść samochody, chować się przed wszystkimi, zdani tylko na siebie uciekają przed policją, która obwinia ich o atak terrorystyczny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fabuła tej książki byłaby naprawdę fajna, bo pomysł na element fantastyczny autorce bardzo fajnie się udał, ale zupełnie poległa w tworzeniu historii. Być może ja za dużo wymagam, w końcu to powieść dla młodzieży, ale jak dla mnie było&amp;nbsp;mdło&amp;nbsp;i nudnawo. Zupełnie znikoma część akcji, raczej&amp;nbsp;poświęcenie&amp;nbsp;książki na nic niewnoszące&amp;nbsp;dialogi&amp;nbsp;bohaterów pełno wulgarności i przekleństw, żadnej psychologii bohaterów, żadnych podłoży pomyślunku czy&amp;nbsp;wewnętrznych refleksji/przemian. Bo fakt, że bohaterowie się w sobie zakochali zupełnie opada, ciągłe spotykanie życzliwych ludzi na swej drodze też do przewidzenia i mało pościgowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autorka za bardzo starała się uwspółcześnić powieść, zbyt mocno zbliżyć do młodzieżowego języka. Są takie przypadki, że ludzie nie mają nic innego do powiedzenia niż przekleństwa, no ale bez przesady! Ta książka jest nimi naszpikowana. Akcja jak dla mnie zbyt powolna, zbyt przewidywalna. Chociaż jak już wspominam element fantastyczny - naprawdę ciekawy i warty zainteresowania. W końcu jakaś odmienna książka pośród wampirów, magów, duchów i bóg wie jeszcze czego. Szkoda tylko, że autorka tak kiepsko napisała tą część. &amp;nbsp;Oby kolejny tom by lepszy od poprzedniego - okładka znów sygnalizuje napięcie, akcje i chwile niepewności, lecz jak tym razem się okaże?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generalnie polecam ją młodzieży, bo to do niej ta powieść jest skierowana. Pomimo tych wszystkich wad, który wymieniłam, do pewnego momentu podobało mi się, lecz&amp;nbsp;koniec&amp;nbsp;końców resztę czytałam na przymus i bez większego przywiązania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s1600/s_logo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y1I-Zejcztg/TZ9Yh-t5xWI/AAAAAAAACWQ/PPgVCh-Jw6I/s1600/s_logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Wilga. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Wilga; język oryginału: angielski; str. 320; ocena ogólna: 3/6; ocena&amp;nbsp;wciągnięcia: 3/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5847043668726106267?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5847043668726106267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/numery-czas-uciekac-rachel-ward.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5847043668726106267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5847043668726106267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/numery-czas-uciekac-rachel-ward.html' title='&quot;Numery. Czas uciekać&quot; Rachel Ward'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jA3cZy2mZD8/Td4AaLbmLxI/AAAAAAAAARw/HX3ychT_HaA/s72-c/numery.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8722024564550949320</id><published>2011-06-19T14:34:00.000+02:00</published><updated>2011-06-19T14:34:56.804+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>O nowym hobby</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio można było&amp;nbsp;zauważyć&amp;nbsp;duże przerwy w moim blogowaniu, a także czytaniu. Winą tego zjawiska są... rolki oraz bieganie, którym ostatnio się zajmuję. Zaczęłam myśleć o tym tak poważniej w kwietniu i chociaż nadal brak mi systematyczności, staram się ćwiczyć kiedy mogę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczęło się od zgłoszenia na III maraton sierpniowy im. Lecha Wałęsy u mnie w Gdańsku, po drodze zaliczyłam I Półmaraton we Wrotkarstwie Szybkim Kanału Elbląskiego a także VII Bieg Świętojański.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NSQWZkA0gNM/Tf3nIdZyTqI/AAAAAAAACnc/hh7D2wPoTQc/s1600/photo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-NSQWZkA0gNM/Tf3nIdZyTqI/AAAAAAAACnc/hh7D2wPoTQc/s320/photo.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Numer startowy + koszulka pamiątkowa; to akurat z rolek - dystans 21km; miały być medale dla&amp;nbsp;wszystkich, ale okazało się, że tylko dla pierwszych osób&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZDDBoIt9zsc/Tf3nPVGpCmI/AAAAAAAACng/Zq8rDrLwKT0/s1600/Zdj%25C4%2599cie-0052.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZDDBoIt9zsc/Tf3nPVGpCmI/AAAAAAAACng/Zq8rDrLwKT0/s320/Zdj%25C4%2599cie-0052.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Medal + koszulka pamiątkowa; to z biegania - dystans 10km&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczynam myśleć o ruchu tak na poważnie, kiedy siedzę w domu (tak jak teraz, bo jestem chora) to aż mnie roznosi z energii. Mam zamiar polepszać swoje wyniki, bowiem z tych dwóch zadowolona nie jestem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od października&amp;nbsp;najprawdopodobniej&amp;nbsp;zapiszę się na short tracka. Cóż &amp;nbsp;zawsze ciągnęło mnie do nietypowych sportów, baaardzo kobiecych (xd) typu - boks, hokej, żużel. :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To na razie tyle z zawodów, czeka mnie maraton w sierpniu na rolkach, o którym już wspomniałam i być może pojadę do Giżycka na półmaraton, ale co będzie to się jeszcze okaże. :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8722024564550949320?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8722024564550949320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/o-nowym-hobby.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8722024564550949320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8722024564550949320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/o-nowym-hobby.html' title='O nowym hobby'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NSQWZkA0gNM/Tf3nIdZyTqI/AAAAAAAACnc/hh7D2wPoTQc/s72-c/photo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1261991437080786236</id><published>2011-06-17T13:39:00.000+02:00</published><updated>2012-01-29T01:15:18.309+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo g+j'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='national geographic'/><title type='text'>"Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu" Olga Morawska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/gory-na-opak-czyli-rozmowy-o-czekaniu-b-iext4842594.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://ecsmedia.pl/c/gory-na-opak-czyli-rozmowy-o-czekaniu-b-iext4842594.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są ludzie małego i wielkiego kalibru. O wielkości znaczy przede wszystkim jakość życia, nie pieniądze, domy czy jachty, lecz umiejętność życia w zgodzie z pasją, realizowanie jej i poświęcenie. "Góry na opak" to książka, gdzie trwa rozmowa o ludziach wielkiego kalibru, o ludziach, którzy całe swoje życie poświęcili górom. Góry to było ich życie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Olga Morawska - żona Piotra Morawskiego, polskiego himalaisty, który zginął w 2009 roku podczas wyprawy na Dhaulagiri. "Góry na opak" to jej druga książka, tym razem jednak bohaterami są wspinacze, lecz opowiadają o nich ich rodziny. Bliscy, którzy znosili ciężkie próby wyczekiwania, strachu i dumy z zdobytych&amp;nbsp;szczytów. Czasem także muszący poradzić sobie z stratą, pogodzeniem się ze śmiercią kogoś bliskiego w górach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jestem pod ogromnym wrażeniem&lt;/b&gt; pracy, którą włożyła autorka w tę książkę, bowiem takie rozmowy mogą być oczyszczające, lecz także przypominają o całej&amp;nbsp;tragedii, stracie i bólu. Te rozmowy to naprawdę świetny pomysł na pokazanie, co czują rodziny wspinaczy, jak również pokazanie samych zdobywców. To zupełnie inna strona wspinaczki, taka, o której rzadko się mówi. Prędzej liczy się zdobycie szczytu, trudność trasy, przejście, nie to co czują rodziny czy sami himalaiści. Takie spojrzenie pozwala zrozumieć, co ciągnie ludzi w góry, czemu ciągle tam jadą i dlaczego bliscy im na to pozwalają. Prawda jest taka, że z pasją człowiek nie wygra. To tak jakby biegaczowi kazać siedzieć bezczynnie, bez możliwości ruchu. Jak zakazanie oddychania.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozmowy o czekaniu. O stracie, bólu, radości, poznaniu. Rozmowy&amp;nbsp;biegnące&amp;nbsp;własnym torem, dialogi osób, które nawet się nie znając mogą opowiedzieć o tych samych uczuciach. Bliskie emocjonalnie, choć tak dalekie w rzeczywistości. Pogawędki o prawdziwym życiu, o komercjalizacji wspinaczek, o tym, że 20 lat wcześniej łatwiej było znieść czekanie niż teraz w świetle informacji non stop. Chwile wspólnego zrozumienia, odnalezienia na nowo sensu tej pasji i zrozumienia dla bliskiego, dlaczego się wspina i dlaczego poszedł na tę wyprawę. Nie raz można współczuć rodzinom, szczególnie, kiedy muszą się nauczyć na nowo&amp;nbsp;żyć,&amp;nbsp;z wizją, że ukochana osoba nie powróci. Nie mniej jednak, nie ma co oszukiwać, wspinaczy ciągle nie było w domu. Co może wydawać się dziwne, taką śmierć łatwiej jest przejść, chociaż nie mówię, że łatwo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Te rozmowy zainspirowały mnie jeszcze bardziej, aby na poważnie pomyśleć o wspinaczkach. Zawsze rozumiałam, co pcha ich wszystkich w góry, sama też tak chciałam. Podziwiam naszych polskich wspinaczy, pomimo czasów prl-u wielu potrafiło zorganizować wyprawę. Z kiepskim sprzętem, czasem targując się o każdą rupię, walcząc z brakiem pieniędzy. Nie to co teraz, że każda wyprawa ma swojego sponsora, każdy może wejść. Powinno się czuć dumę z tych Polaków, z ich osiągnięć, wytyczania nowych tras, planowania i realizacji marzeń pomimo trudnej sytuacji w kraju i trudności uzyskania zezwoleń. Ja czuję ogromną dumę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Góry na opak" &lt;b&gt;to świetny pomysł, zarówno świetna książka&lt;/b&gt;. Całość projektu jest piękne wykonana - &lt;b&gt;rewelacyjne zdjęcia Piotra Morawskiego zdobią całą książkę&lt;/b&gt;. Tutaj też ukłony do wydawnictwa, za tak &lt;b&gt;piękne wydanie&lt;/b&gt;! Można już zauważyć, że ja książką &lt;b&gt;jestem zachwycona&lt;/b&gt;. Polecam ją naprawdę gorąco każdemu!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MiZUycwXn20/TfnmJIWDh3I/AAAAAAAACnI/nOYFN-vIDas/s1600/logo_NGPolskaDU%25C5%25BBE.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="115" src="http://3.bp.blogspot.com/-MiZUycwXn20/TfnmJIWDh3I/AAAAAAAACnI/nOYFN-vIDas/s320/logo_NGPolskaDU%25C5%25BBE.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa G+J (National Geographic Polska). Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: G+J; język oryginału: polski; str. 336; ocena ogólna: 6/6; ocena&amp;nbsp;wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1261991437080786236?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1261991437080786236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/gory-na-opak-czyli-rozmowy-o-czekaniu.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1261991437080786236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1261991437080786236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/gory-na-opak-czyli-rozmowy-o-czekaniu.html' title='&quot;Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu&quot; Olga Morawska'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MiZUycwXn20/TfnmJIWDh3I/AAAAAAAACnI/nOYFN-vIDas/s72-c/logo_NGPolskaDU%25C5%25BBE.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-762581741188828761</id><published>2011-06-16T14:14:00.000+02:00</published><updated>2011-06-16T14:14:09.272+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytut wydawniczy erica'/><title type='text'>"Nieprzyjaciel boga" Bernard Cornwell</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/71/Nieprzyjaciel%20boga.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/71/Nieprzyjaciel%20boga.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Nieprzyjaciel boga" to druga część trylogii arturiańskiej Bernarda Cornwella. Autor to angielski pisarz&amp;nbsp;mieszkający&amp;nbsp;na stałe w USA. Sławę przyniósł&amp;nbsp;&amp;nbsp;mu cykl o przygodach Sharpe’a osadzony w&amp;nbsp;czasach wojen napoleońskich. W Polsce znany najbardziej z trylogii arturiańskiej - trylogii opartej na&amp;nbsp;legendach&amp;nbsp;o Królu Arturze.&amp;nbsp;Historii&amp;nbsp;opartej na najróżniejszych źródłach historycznych wraz z domieszką fantastyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Artur nadal stara się bronić Brytani przed wrogami w imieniu swojego przyrodniego brata Mordreda pomimo, że coraz częściej mówi się o tym, iż nieudany wnuk Uthera nie nadaje się na Wielkiego Króla. Stawia czoła religijnej histerii, najazdom saksońskich wodzów, Cerdyka i Aella i nielojalności w sercu Królestwa. Jego niezachwiana wiara w honor i chęć dotrzymania ślubów, by strzec tronu Mordreda, izoluje go nawet od jego najbliższych przyjaciół. Lancelot zatraca się w swojej nienasyconej ambicji, a Ginewra oddaje się kultowi Izydy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jedynym, który wie, co należy robić jest Merlin. Trzeba oddać Brytanię dawnym bogom, lecz to okaże się trudniejsze niż ktokolwiek może przypuszczać. Potrzeba do tego trzynastu Skarbów Brytanii, po które wybrać muszą się na Ciemną Drogę...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Nieprzyjaciel Boga” jest drugą, po „Zimowym monarsze”, powieścią w Cyklu Arturiańskim ukazująca Brytanię w jej najciemniejszych czasach. Bez zbędnych upiększeń autor zaprasza czytelnika do świata, gdzie magia i druidzkie wierzenia walczą z nową wiarą – chrześcijaństwem, a dążenie do celu zawsze prowadzi, w rytmie szczęku mieczy, do rozlewu krwi...&lt;/i&gt; [© strona i.w. Erica]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam zachwycona pierwszą częścią - bohaterowie z krwi i kości, świetnie narysowani, żadnego&amp;nbsp;wyidealizowania&amp;nbsp;historii, świetna opowieść, od której nie można było się oderwać. Nie spodziewałam się, że tak wysoki poziom może się utrzymać w drugiej części! Lecz Cornwell zaskakuje czytelnika czyniąc "Nieprzyjaciela ..." jeszcze ciekawszym i wciągającym, bowiem niektóre postacie przechodzą wielką metamorfozę, z mięczaków stają się twardzi i gotowi prowadzić lud do pokoju. Bohaterowie, czarne i białe chataktery, świetnie przedstawieni, historia wciągająca,&amp;nbsp;pozwolę&amp;nbsp;sobie powiedzieć jak prawdziwa. Pisarz ma dużo smykałkę do przedstawiania akcji, czytelnik czuję, jakby sam był obok bohaterów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele też można wymieść z tej powieści. Każdy będzie wyobrażał sobie tę legendę na swój sposób, wierzył w jedno, odpychał drugie. Mi jednak bardzo przypadła do gustu postawa autora, bowiem&amp;nbsp;zwycięzca&amp;nbsp;nigdy nie jest bohaterem od razu, musi przecież zajść w nim jakaś zmiana. Legenda, która najczęściej opowiadana, przedstawia Artura jako człowieka bez wad, doskonałego wojownika, prawego obywatela, który nie popełnia błędów. Wiadomo, że każdy je&amp;nbsp;popełnia, patrzmy chociaż na ślub z Ginewrą, przez to przecież wybuchła wojna. Do mnie dociera bardziej taka wersja wydarzeń, gdzie ludzie z dobrych stają się źli i na odwrót, kiedy popełnia się błędy i trzeba płacić za ich konsekwencje. Również wierzę bardziej w chorobliwe tępienie pogan przez chrześcijan niż na odwrót. A cóż można wynieść? Choćby poszukiwanie prawdy w stosie wszystkiego. Nie można wierzyć we wszystko to, co się nam powie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.erica.lagunawebdesign.pl/app/webroot/upload/moje%20pliki/o%20nas/trylogia%20arturianska%20ver%2031%20maja%202010_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://www.erica.lagunawebdesign.pl/app/webroot/upload/moje%20pliki/o%20nas/trylogia%20arturianska%20ver%2031%20maja%202010_.jpg" width="500" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cóż mogę rzec. Jestem zachwycona&amp;nbsp;talentem&amp;nbsp;i kunsztem literacki autora. Jego książki połyka się w przerażająco szybkim czasie. Pisane lekkim, przyjemnym stylem trafią do każdego. Historia&amp;nbsp;opowiadana&amp;nbsp;jest bardzo porządnie i realistycznie, pisarz potrafi zainteresować do dalszego poznania tak ciekawej historii. Nie wiem, ile powstało interpretacji, analizy, ekranizacji tej legendy. Nie mam zielonego pojęcia. Wiem, że to bardzo chwytliwy temat i tytuł, historia, o której nigdy tak naprawdę nie będziemy mogli powiedzieć "Wiem wszystko". Ta aura tajemniczości tylko zachęca do odkrywania najróżniejszych hipotez. Trylogia arturiańska Cornwella jest świetnie przedstawioną wersją tej historii. Powiedziałam bym jedną z lepszych, jak nie najlepszą z znanych mi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam każdemu - miłośnikom książek historycznych, czytelnikom lubiącym dobrze napisane powieści, ciekawskim, którzy pragną dowiedzieć się czegoś więcej o tej legendzie, jak również wszystkim innym, bo warto sięgnąć po tę powieść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji dostałam od Instytutu Wydawniczego Erica. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Erica; język oryginału: angielski; str. 550; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-762581741188828761?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/762581741188828761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/nieprzyjaciel-boga-bernard-cornwell.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/762581741188828761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/762581741188828761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/nieprzyjaciel-boga-bernard-cornwell.html' title='&quot;Nieprzyjaciel boga&quot; Bernard Cornwell'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s72-c/41574_107341989297897_4036801_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8435196256334967016</id><published>2011-06-15T13:34:00.000+02:00</published><updated>2011-06-15T13:34:50.002+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='księgarnia amazonka'/><title type='text'>"Bojowa pieśń tygrysicy" Amy Chua</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.amazonka.pl/photo/bo/jo/bojowa-piesn-tygrysicy_amy-chua-99901732053_978-83-7648-644-4_600.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.amazonka.pl/photo/bo/jo/bojowa-piesn-tygrysicy_amy-chua-99901732053_978-83-7648-644-4_600.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie ma wzorcowej metody wychowania. Jeśli da się dużo wolności dziecko może wyrosnąć na lenia i nieodpowiedzialnego człowieka, ale samodzielnego. Jeśli będzie się chuchać i dmuchać nad dzieckiem będzie to dla niego jak kalectwo. Więc gdzie jest złoty środek? Nie ma. Widać to bardzo wyraźnie w zderzeniu dwóch modeli wychowania - Zachodni oraz Chińskim.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Bojowa pieśń tygrysicy" to opowieść o chińskiej matce - twardej, stanowczej i zdecydowanie ambitnej, bowiem dla niej nie ma góry nie do zdobycia, są tylko takie, gdzie trzeba staranniej i ciężej pracować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Amy Chua urodziła się w Stanach Zjednoczonych. Jest córką chińskich imigrantów, córką chińskiego wychowania. Tą samą zasadę wpaja swoim dzieciom - Sophie i Louisie. Autorka jest profesorem prawa na&amp;nbsp;Uniwersytecie&amp;nbsp;Yale. "Bojowa pieśń tygrysicy" to jej trzecia książka; pierwsza wydana w Polsce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacznę od tego, że ta książka, choć nietypowa, wciągnęła mnie niesamowicie i pozostaje pod jej wielkim urokiem. Metoda wychowawcza autorki dla mojego otoczenia pewnie pozostawiałaby wiele do życzenia, mnie jednak przypadła do gustu, bowiem dziewczynki wyrosły na porządne,&amp;nbsp;utalentowane&amp;nbsp;i zdolne panny, które wierzą w siebie i&amp;nbsp;wspinają&amp;nbsp;się w&amp;nbsp;ciągłych&amp;nbsp;sukcesach. Niemniej jednak czasem aż bolało, kiedy matka tak ostro krytykowała, raniła i&amp;nbsp;nie bacząc&amp;nbsp;na sytuacje zmuszała do ostrych i ciągłych ćwiczeń. Z jednej strony dzieci dawno by się poddały, nie&amp;nbsp;osiągnęłyby&amp;nbsp;takiego sukcesu, gdy ich matka "nie dźgała&amp;nbsp;je ciągle&amp;nbsp;kijem", lecz z drugiej taka mrówcza praca dla sześciolatka to katorga.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;Chińska matka wychodzi z założenia, że:&lt;br /&gt;(1)naukę stawiamy na pierwszym miejscu;&lt;br /&gt;(2)szóstka minus to zły stopień;&lt;br /&gt;(3)dziecko ma wyprzedzać resztę klasy w matematyce o dwa lata;&lt;br /&gt;(4)nie należy chwalić dzieci publicznie;&lt;br /&gt;(5)jeśli dziecko kiedykolwiek poróżni się z nauczycielem lub instruktorem zawsze stajemy po stronie nauczyciela lub instruktora;&lt;br /&gt;(6)dzieci mogą uczestniczyć w zajęciach, w których jest szansa zdobycia medalu;&lt;br /&gt;(7)złotego, oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chińscy rodzice mają nad swymi zachodnimi odpowiednikami dwie zasadnicze przewagi:&lt;br /&gt;(1)większe ambicje wobec dzieci;&lt;br /&gt;(2)większą wiarę w ich potencjał.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czym jestem tak zafascynowana? Całym azjatyckim społeczeństwem i wychowaniem. Nie ciężko zauważyć, że ta grupa ludzi tworzy wielu geniuszy w najróżniejszych dziedzinach nauki, że ci ludzie ciężko pracują na swój sukces. Czytając o wychowaniu na sposób zachodni czasem kręciłam głową na pobłażliwość rodziców. Jednak, gdzie odnaleźć granicę ingerowania w ambicje i potrzeby dziecka. Jak odgadnąć do czego ma talent i gdzie&amp;nbsp;pozwolić&amp;nbsp;mu się realizować, co będzie tylko chwilową zachcianką, a gdzie spełni się jako mistrz? Bycie&amp;nbsp;rodzicem&amp;nbsp;to chyba najtrudniejsza życiowa rola. Od rodzica zależy jakie to dziecko będzie, jak będzie wyglądało jego życie, czy sobie poradzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autorka ma bardzo&amp;nbsp;przyjemny&amp;nbsp;i gawędziarski styl. Wręcz nie mogłam oderwać się od książki. To było i będzie dla mnie coś zupełnie nowego, coś, czym będę się jeszcze długo interesować i zgłębiać. Książka porusza wiele wrażliwych strun - od bycia rodzicem, po ambicje owych, krytykowanie i zmuszanie do ciężkiej pracy dzieci czy niedowartościowanie i brak zainteresowania. To nie tylko dobra opowieść to również prawdziwa historia niejednego z nas, a także historia zmuszająca do rozmyślań i refleksji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdecydowanie polecam tę książkę - jest pełna sprzeczności z modelem wychowawczym obecnym w Polsce; pełna walki,&amp;nbsp;egoizmu, ambicji i realizacji planów czasem nie wiadomo czy matki, czy córek. To wspaniała opowieść i warto ją przeczytać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s1600/logo-amazonka-png24.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s1600/logo-amazonka-png24.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Księgarni Amazonka. Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Prószyński i S-ka; język oryginału: angielski; str.280; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8435196256334967016?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8435196256334967016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/bojowa-piesn-tygrysicy-amy-chua.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8435196256334967016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8435196256334967016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/bojowa-piesn-tygrysicy-amy-chua.html' title='&quot;Bojowa pieśń tygrysicy&quot; Amy Chua'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s72-c/logo-amazonka-png24.png' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-168593528571276790</id><published>2011-06-14T10:40:00.002+02:00</published><updated>2011-09-04T11:33:54.202+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo g+j'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reporterskim okiem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='national geographic'/><title type='text'>"Kobieta na krańcu świata 2" Martyna Wojciechowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://empikmedia.pl/c/kobieta-na-krancu-swiata-2-bprod58630353.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/kobieta-na-krancu-swiata-2-bprod58630353.jpg" width="230" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Martyny Wojciechowskiej przedstawiać nie trzeba, podróżniczka, dziennikarka, prezenterka telewizyjna, zdobyła trudniejszą wersję Korony Ziemi. Jest redaktor naczelną miesięcznika "National Geographic" oraz prowadzi program "Kobieta na krańcu świata".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drugiej części Kobiety na krańcu świata" autorka odwiedza Azję i Afrykę przedstawiając nam 8 reportaży kobiet z najróżniejszych środowisk, miejsc i statusów społecznych. Reportaże te to niesamowita okazja, aby wyjść poza schematy i zobaczyć jak mogą żyć inni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznajemy Shirley Joubert z RPA, matkę hipopotamicy Jessici, która mieszka wraz z Shirley i jej mężem u nich w domu. Następnie udamy się do&amp;nbsp;Tajlandii, Macieng to 36-letnia mieszkanka w Huay Pu Kaeng, wyjątkowość tej bohaterki to obręcze oplatające jej szyję. Nayioma Rae pochodzi z Tanzanii, jest kapitanem samolotu, co jest niezwykłe w tamtym regionie. Etiopia to smutna historia Mury Adaut niewidomej kobiety, która razem z grupą szczęśliwców zakwalifikowała się do zabiegu ratującego jej wzrok. Dzięki Kimichie poznamy świat gejsz i uchowanej starodawnej Japonii. Japonia odkryje także przed nami inny wymiar - subkulturę gyaru i Watanabe Kanae, modelkę oraz kierowcę ciężarówki. Ostatni reportaż będzie dotyczył opiekunek z ośrodka rehabilitacyjnego dla orangutanów w Indonezji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli przypatrzeć się tym wszystkim kobietom nie łączy je nic, każda żyje w innym świecie, boryka się z innymi problemami oraz ma inną sytuację materialną. Ta mała galeria niezwykłych kobiet dowodzi, że na świecie są ludzie niespotykani, można by rzec wyjątkowi. Każda z tych kobiet to odmienna kultura, sposób bycia i życia. Ta książka pomaga spojrzeć na kobiety z zupełnie innej strony, bowiem to nie tylko kury domowe, lecz także twarde istoty, które nie łamią się w ciężkich sytuacjach. Oprócz tego niezwykła atmosfera opowieści o tych bohaterkach sprawia, że reportaże stają się bliskie czytelnikowi, jak również odkrywcze i intrygujące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-L9ZkWEQKhR8/TfcbK8gp3II/AAAAAAAACm8/_l-pB4sqPec/s1600/Zdj%25C4%2599cie-0051.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-L9ZkWEQKhR8/TfcbK8gp3II/AAAAAAAACm8/_l-pB4sqPec/s400/Zdj%25C4%2599cie-0051.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Autograf M. Wojciechowskiej z spotkania w 2010r. [Przepraszam za jakość zdjęcia]&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Nie każda historia jest smutna, lecz każda opowiada czyjś kawałek życia. Autorka oczywiście ma swoje poglądy i&amp;nbsp;nie akceptuje&amp;nbsp;wszystkich dziwności, lecz potrafi tolerować odmienność oraz kulturę innych. To bardzo ważna cecha, którą każdy powinien mieć. Bowiem nie musimy się zgadzać na jakieś dziwności, ważne, abyś dawali żyć innym według ich własnego sposobu. Bardzo fajne jest również to, że autorka nie ocenia tych ludzi, lecz zdaje relacje z swojej podróży. Cała opowieść jest wciągająca i bardzo kolorowa - piękne zdjęcia zdobiące reportaże zachwycają i zdecydowanie pozwalają zobrazować całą podróż pisarki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam możliwość poznania Martyny&amp;nbsp;Wojciechowskiej, to ciepła, serdeczna i świetna kobieta. Tak samo jej książka, dowcipna, ciepła i&amp;nbsp;odkrywająca&amp;nbsp;nieznane. Polecam ją każdemu miłośnikowi podróży, ludzkich historia oraz tym, którzy lubią poczytać o dobrych przygodach. Warto poszerzać swoje okno na świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MiZUycwXn20/TfnmJIWDh3I/AAAAAAAACnI/nOYFN-vIDas/s1600/logo_NGPolskaDU%25C5%25BBE.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="115" src="http://3.bp.blogspot.com/-MiZUycwXn20/TfnmJIWDh3I/AAAAAAAACnI/nOYFN-vIDas/s320/logo_NGPolskaDU%25C5%25BBE.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa G+J (National Geographic Polska). Serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #656464; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: xx-small; line-height: 20px;"&gt;Wydawnictwo: G+J; język oryginału: polski; str. 368; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-168593528571276790?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/168593528571276790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/kobieta-na-krancu-swiata-2-martyna.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/168593528571276790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/168593528571276790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/kobieta-na-krancu-swiata-2-martyna.html' title='&quot;Kobieta na krańcu świata 2&quot; Martyna Wojciechowska'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-L9ZkWEQKhR8/TfcbK8gp3II/AAAAAAAACm8/_l-pB4sqPec/s72-c/Zdj%25C4%2599cie-0051.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8276054222433133541</id><published>2011-06-05T13:19:00.000+02:00</published><updated>2011-06-05T13:19:00.664+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Trochę z ostatniego obijania się</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lexShmqcRSk/TetjWQ6DOVI/AAAAAAAACh0/Kes1dait-To/s1600/SUC40004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-lexShmqcRSk/TetjWQ6DOVI/AAAAAAAACh0/Kes1dait-To/s400/SUC40004.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można zaobserwować ostatnio u mnie bardzo duży zastój - postów brak, komentarzy pod waszymi postami brak, książek przeczytanych brak. Nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy to się zmieni. Na pewno w najbliższym czasie posty nie będą pojawiały się tak regularnie jak kiedyś (czyli przeczytana książka od razu recenzja). Niedługo wakacje, co oznacza również moje pójście do pracy. Czasu będzie jeszcze mniej. Mam jedynie nadzieję, że chociaż jedna recenzja w tygodniu będzie się pojawiała.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na dobry początek czerwca stosik:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1."Confessions of a Shopaholic" Sophie Kinsella&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2."Gypsy" Lesley Pearse&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3."Adamantowy pałac" Stephen Deas [&lt;i&gt;Od wydawnictwa Dwójka bez sternika&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4."Przywoływacz dusz" Gail Z. Martin [&lt;i&gt;j.w.&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5."Gaumardżos" Marcin Meller [&lt;i&gt;Od wydawnictwa Świat książki&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6."Century, część I"&amp;nbsp;Pierdomenico Baccalario&lt;br /&gt;7."Century, część III"&amp;nbsp;Pierdomenico Baccalario&lt;br /&gt;8."Podmorska wyspa" Isabel Allende [&lt;i&gt;Od wydawnictwa Muza&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8276054222433133541?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8276054222433133541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/troche-z-ostatniego-obijania-sie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8276054222433133541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8276054222433133541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/06/troche-z-ostatniego-obijania-sie.html' title='Trochę z ostatniego obijania się'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lexShmqcRSk/TetjWQ6DOVI/AAAAAAAACh0/Kes1dait-To/s72-c/SUC40004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4145319439351335886</id><published>2011-05-27T16:12:00.001+02:00</published><updated>2011-05-28T09:25:05.861+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='księgarnia amazonka'/><title type='text'>"Dobrani" Ally Condie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.proszynski.pl/images/media/products//dobrani.m.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.proszynski.pl/images/media/products//dobrani.m.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio czytałam o gejszach. O kobietach, które uczą się być perfekcyjne, idealnie przystosowane do sytuacji i potrzeby. Na swój sposób każdy jest taką gejszą. Bowiem wszyscy dążymy do doskonałości. Jakby doskonałość miała nas uchronić przed pomyłkami, bólem czy rozczarowaniem. Wszyscy chcą być wyjątkowi w oczach osób, na których nam zależy, spełniać ich wymagania. "Dobrani" pomogą wam pozbyć się tego złudnego wyobrażenia, jakoby doskonałość mogła być dobra.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cassia żyje w Społeczeństwie, które podejmuje za nią każdą decyzję, kontroluje sny, wybiera wybranka, nakazuje, zakazuje. Dzięki uwięzieniu ludzi w zupełnym poddaństwie uzyskano spokojne życie bez okrucieństw, chorób i wyniszczającej starości.&amp;nbsp;Bohaterka, jak każdy z jej otoczenia, wierzy w dobro Społeczeństwa, bezgranicznie mu ufa, pozwala sobą kontrolować, wybierać decyzje za siebie. Wierzy w nieomylność systemu.&amp;nbsp;Nie sprzeciwia&amp;nbsp;się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla bohaterki wszystko się jednak zmieni, bowiem twarz przyjaciela z dzieciństwa, Xandera, w trakcie Doboru przez przypadek zamieni się w twarz innego znanego jej chłopca. Od tego momentu Cassia zacznie podważać nieomylność Społeczeństwa oraz metody, jakie stosują wobec poddanych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To co przyciąga w tej książce to zupełnie totalitarny świat, świat doskonałości. W końcu, kto nie chciałby ujrzeć świata bez omyłek? Zobaczyć chociaż przez chwilę świat bez wolności. Wolność. Tak dobrze znane nam słowo, tak często używane jako argument, prawa do wolności, nakazy szanowania wolności... Tylko czy tak naprawdę jesteśmy wolni? Patrząc pod kątem "Dobranych" jesteśmy samoistnymi jednostkami, każdy z nas hula jak chce. Mimo to po przeczytaniu tej powieści odbieram wrażenie, że nie do końca możemy mówić o wolności. Nawet my. Zawsze będzie ktoś nad nami, zawsze będziemy dostosowywać się do społeczeństwa, zawsze będzie potrzeba akceptacji przez tłum. Patrząc z tej strony sami sobie jesteśmy w stanie stworzyć taki totalitarny świat, oddać swoje życie i trudne decyzje komuś innemu. Żyć bez poczucia winy, niewykorzystanych szans, sprawiania krzywdy innym.Wyglądając przez okno możemy zauważyć świat bez wolności, lecz w książce Ally Condie jest to podwójnie widoczne, bowiem nie do tego sposobu życia jesteśmy przyzwyczajeni i to jest wielki plus tej książki, bowiem denerwuje taki świat a zarazem fascynuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plusów jest tutaj sporo, podczas czytania nie doliczyłam się jakiś znaczących minusów, nawet wręcz chciałam wystawić najwyższą ocenę. Fabuła jest bardzo żwawa i ciekawa. Książkę czyta się bardzo szybko i miło, sylwetki bohaterów są ładnie narysowane, chociaż czasem może denerwować ich zupełne poddaństwo Społeczeństwu. Mam nadzieję, że autorka rozwinie bardziej zmagania wewnętrzne głównej bohaterki. Z dnia na dzień nie staje się przecież buntownikiem. Bardzo interesujący tom, aż ma się ochotę zabrać za kolejny. Autorka ma lekkie i sprawne pióro, potrafi zauroczyć czytelnika swoimi pomysłami i zgoła odmiennym światem. Mi spodobało się tak bardzo, że z przyjemnością poczekam na kolejne części.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam każdemu, kto ma ochotę przekonać się jak mógłby wyglądać świat doskonały, osobom, które chcą poczytać lekką i przyjemną powieść, a także czytelnikom, którzy lubią doszukiwać się refleksji pośród zwykłych historii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s1600/logo-amazonka-png24.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s1600/logo-amazonka-png24.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Księgarni Amazonka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Prószyński i S-ka; język oryginału: angielski; str. 352; ocena ogólna: 5,5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4145319439351335886?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4145319439351335886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/dobrani-ally-condie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4145319439351335886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4145319439351335886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/dobrani-ally-condie.html' title='&quot;Dobrani&quot; Ally Condie'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-spLu7dtkU4E/Td-wvxqqFyI/AAAAAAAAChA/AuaBBJ_oqfI/s72-c/logo-amazonka-png24.png' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-605353707589079419</id><published>2011-05-15T12:33:00.005+02:00</published><updated>2012-01-29T01:12:45.730+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo editio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Pewność siebie. Jak mała zmiana może zrobić wielką różnicę" Paul McGee</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/pewnosc-siebie-jak-mala-zmiana-moze-zrobic-wielka-roznice-b-iext6642998.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://ecsmedia.pl/c/pewnosc-siebie-jak-mala-zmiana-moze-zrobic-wielka-roznice-b-iext6642998.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewność siebie, a zarazem akceptacja swojego jestestwa odgrywa bardzo dużą rolę w współczesnym świecie. Rzekłabym nawet, że odrobina pewności jest niezbędna do przetrwania. Bowiem osoby lękliwe czy niepewne swoich sukcesów szybko zostaną wygryzione przez konkurencję. Już w szczególności w początkach kariery. Niemniej ważna jest w pewność w życiu osobistym, nasze powodzenie czy udane sprawy także mogą w dużym stopniu zależeć od własnego poczucia akceptacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze, co zaznaczam bardzo wyraźnie, jeśli zabierasz się za ten poradnik pamiętaj, aby wykonywać każdy przystanek oraz zastanawiać się nad pytaniami autora. Książka ta nie jest poradnikiem, który pomoże tobie w godzinę, lecz stopniowo, w zależności od twoich możliwości, będzie zaszczepiała w tobie jedną małą zmianę. "Mały krok dziś - wielka zmiana w życiu".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor skupia się przede wszystkim na zmianie pewnych oczywistych spraw w naszym myśleniu, na małych zmianach, nie zaś na zmienianiu cały konstrukcji. Czemu? Każdy czytelnik takich poradników liczy na przełom w ich życiu po przeczytaniu, więc dlaczego taka forma? Bowiem każdy wie, że nie od razu Rzym zbudowano, a wielkich spraw nie zmieni się na pstryknięcie palca.W tym poradniku to wszystko zależy od czytającego, autor jedynie naprowadza cię na możliwe źródła problemu, daje trafne spostrzeżenia, ukazuje istotę problemu. Od szukającego porady zależy ile z tej książki wyniesie, jak bardzo zdeterminowany jest szukać zmiany w swoim życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim nie liczcie na cud już po samym przeczytaniu, tym bardziej na cud po przejrzeniu czy szybkim przeczytaniu tego poradnika - to nic nie zmieni. Nad każdą sprawą trzeba się zatrzymać, rozmyślać, odnaleźć własne źródło niepewności. Nie stosujcie tej książki jako jedynego pomocnika w walce o pewność siebie, pamiętajcie o wpływach znajomych, rodziny i otoczenia, pamiętajcie o sobie - to w końcu wy tworzycie taki stan nie inny. Ta książka będzie odpowiednim i zarazem dobrze kierującym punktem początkowym, wskaże wam możliwości i podwaliny zmian, pokaże jak odkrywać własny potencjał, przyjemność w odkrywaniu nowych rzecz i miejsc, o łamaniu dawnych schematów życia na rzecz małej zmiany w waszym życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądzę, że Paul McGee może trafić do wielu swoich czytelników. Motywator na pewno zaczaruje was możliwością zmiany, polepszenia swojej sytuacji - od was zależy, co z tym zrobicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #656464; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-88Olry4kLPY/TdD07AKSVLI/AAAAAAAACfs/1ZIxdUJ0N9E/s1600/onepress.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="155" src="http://2.bp.blogspot.com/-88Olry4kLPY/TdD07AKSVLI/AAAAAAAACfs/1ZIxdUJ0N9E/s320/onepress.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa OnePress.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Editio; język oryginału: angielski; str. 224; ocena ogólna: 4,5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-605353707589079419?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/605353707589079419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/pewnosc-siebie-jak-maa-zmiana-moze.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/605353707589079419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/605353707589079419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/pewnosc-siebie-jak-maa-zmiana-moze.html' title='&quot;Pewność siebie. Jak mała zmiana może zrobić wielką różnicę&quot; Paul McGee'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-88Olry4kLPY/TdD07AKSVLI/AAAAAAAACfs/1ZIxdUJ0N9E/s72-c/onepress.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1995075896726326245</id><published>2011-05-14T19:14:00.000+02:00</published><updated>2011-05-14T19:14:53.287+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portal sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Żona piekarza" Marcel Pagnol</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.esprit.com.pl/okladki/p120_max.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.esprit.com.pl/okladki/p120_max.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niejednokrotnie okazuje się, że skomplikowane, zawiłe i nacechowane wieloma miejscami akcji powieści są gorsze od zwykłej przyjemnej powiastki, rozgrywającej się gdzieś w pięknej, odległej prowincji z dala od całego zgiełku, gonitwy za czasem i pośpiechem za czymś, czego nie możemy określić. "Żona piekarza" jest właśnie jedną z takich książek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Do pewnej&amp;nbsp;prowincji&amp;nbsp;we Francji przyjeżdża&amp;nbsp;Aimable wraz z swoją żoną. To właśnie dla młodej żony piekarza wypieka codziennie wyśmienity chleb. W tej małej prowincji mieszkańcy żyją w&amp;nbsp;powolnym, można by rzec sennym tempie życia, nie śpiesząc się mając zwady z sąsiadami, jako jedyne problemy życiowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spokojne tempo nie potrwa jednak długo, gdyż młoda piekarzowa ucieknie z przypadkowym pasterzem. Znika natchnienie Aimable, z sklepowych półek znika również chleb. Piekarz nie upiecze nic nowgo dopóki ukochana nie powróci do domu. W tej sytuacji miasteczko musi wziąć sprawy w swoje ręce. Nie mogą pozwolić na brak chleba w wiosce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczarował mnie urok tej powieści, bijące ciepło, nieśpieszna akcja, prawdziwe uczucie piekarza do żony. Dawno nie spotkałam książki, która w taki łagodny sposób oddawałaby ludzkie zwady, prędzej śmiejemy się z problemów "z dziada na pradziada", o których początkach sąsiedzi nie pamiętają, ale jak przystało na podtrzymywanie sporu kłócą się dzień w dzień. W wyjątkowy sposób pisarz potraktował uczucie głównego bohatera, bowiem w trakcie powieści wychodzi on na rogacza, ma prawo gniewać się na żonę, a jedyne co go obchodzi to fakt, żeby jego skarb powrócił do domu. Nie ma tutaj grama ckliwości czy przesady. Nikt mi teraz nie powie, że nie można napisać pięknej powiastki bez ckliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/AFyYoaSnvug/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/AFyYoaSnvug&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266" src="http://www.youtube.com/v/AFyYoaSnvug&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z innej strony książka wspaniale pokazuje uroki życia w takim mały miasteczku. Pomimo braku prywatności czy ingerencji w osobiste życie (patrz: ksiądz) jest tu jakaś magia, piękna chwila dla której warto zamieszkać w takich okolicach. Sama&amp;nbsp;prowincja&amp;nbsp;bije takim blaskiem, który łatwo sobie wyobrazić, wolno płynący czas jest zaletą, bowiem w biegu miejskiego życia nie zauważamy uciekających chwil, przemijania czasu czy małych, lecz jakże istotnych rzeczy. Kto się przejmuje piekarnią? Jak zamkną jedną, to druga kawałek dalej będzie otwarta. Nie trzeba się zastanawiać, co począć w takiej sytuacji. Sprawa z chlebem może być ciekawym punktem rozważań i docenienia małych spraw w naszym życiu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powiem tak: czuję zauroczona powieścią tego autora. Ciepła, przyjemna, szybka w czytaniu. Odmienna od sterty mało oryginalnych i napakowanych dziwnościami książek. Zwyczajna, przystępna i lekka w odbiorze. Na chwilę relaksu, uśmiechu pod nosem czy kręcenia nosem na wiejskie stereotypy. Co jak co, ale to właśnie na takich prowincjach czuć wpływ społeczeństwa - każdy każdego zna, jak nie chodzisz do kościoła, to masz ciężkie życia, a już tym bardziej jak jakieś dziwne umiłowania. Osobiście bardzo mi się podobało. Polecam ją każdemu, kto lubi takie swojskie powiastki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_ZRcwNpf-tY/Tc633EPlmXI/AAAAAAAACe8/Q4siORnhiC4/s1600/linki_baner_sztukater.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="50" src="http://3.bp.blogspot.com/-_ZRcwNpf-tY/Tc633EPlmXI/AAAAAAAACe8/Q4siORnhiC4/s400/linki_baner_sztukater.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #656464; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Portalu Sztukater.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Esprit; język oryginału: francuski; str. 240; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1995075896726326245?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1995075896726326245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/zona-piekarza-marcel-pagnol.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1995075896726326245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1995075896726326245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/zona-piekarza-marcel-pagnol.html' title='&quot;Żona piekarza&quot; Marcel Pagnol'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_ZRcwNpf-tY/Tc633EPlmXI/AAAAAAAACe8/Q4siORnhiC4/s72-c/linki_baner_sztukater.png' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4215962484286192045</id><published>2011-05-13T21:02:00.000+02:00</published><updated>2011-05-13T21:02:57.705+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><title type='text'>Wyniki (konkurs nr 7)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najmocniej przepraszam za opóźnienie. W moim życiu ostatnio wiele się dzieje, co zresztą widać po braku recenzji na blogu oraz braku komentowania Waszych postów. Niemniej jednak szybko przejdę do losowania.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TWLNMpJdjhU/Tc2AGiuGFzI/AAAAAAAACe4/nkoxacX2zcA/s1600/wynik.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="190" src="http://4.bp.blogspot.com/-TWLNMpJdjhU/Tc2AGiuGFzI/AAAAAAAACe4/nkoxacX2zcA/s400/wynik.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iauoNTehewE/Tc2AGUxKFPI/AAAAAAAACe0/Fr7lwgcaKA8/s1600/lista.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-iauoNTehewE/Tc2AGUxKFPI/AAAAAAAACe0/Fr7lwgcaKA8/s400/lista.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Serdecznie gratuluję &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;zaczytanej-w-chmurach&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;! Reszcie dziękuję za udział!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4215962484286192045?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4215962484286192045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/wyniki-konkurs-nr-7.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4215962484286192045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4215962484286192045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/wyniki-konkurs-nr-7.html' title='Wyniki (konkurs nr 7)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TWLNMpJdjhU/Tc2AGiuGFzI/AAAAAAAACe4/nkoxacX2zcA/s72-c/wynik.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7103759628477145375</id><published>2011-05-04T08:00:00.000+02:00</published><updated>2011-05-04T08:00:08.012+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo świat książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Anioł" L.A. Weatherly</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cyfrowe-ksiazki.wp.pl/converter?widthMax=894&amp;amp;heightMax=532&amp;amp;img=/upload/publisher/Swiat%20ksiazki/ebook/public/aniol-ebook-cov.jpg&amp;amp;r=0.24544372991658747" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://cyfrowe-ksiazki.wp.pl/converter?widthMax=894&amp;amp;heightMax=532&amp;amp;img=/upload/publisher/Swiat%20ksiazki/ebook/public/aniol-ebook-cov.jpg&amp;amp;r=0.24544372991658747" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potencjalny odbiorca: młodzież, możliwi dorośli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cechy: nadprzyrodzone istoty; z pozoru łagodne i przyjazne&amp;nbsp;stworzenia&amp;nbsp;kryjące mroczne tajemnice Inwazji i władzy nad ludźmi; ponowne odtworzenie znanej tematyki aniołów i stworzenie czegoś kreatywnego;&amp;nbsp;miłość pomiędzy osobami o skrajnych przeciwieństwach; gonitwa; ucieczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Misja: wykonana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy wydawca daje mi informacje o niezwykle oryginalnej książce czy też o nowym bestselerze nie reaguję zbyt optymistycznie. Raczej daje książce mocniejszy próg wymagań, więcej oczekuję i często czuję frustrację i rozczarowanie. Tak samo jest po bardzo pochwalnych recenzjach - wyobrażam sobie wiele, a potem zostaje jedna wielka klapa. Tym razem dostałam dużą obietnicę, bowiem wydawca obiecuje mi pokazanie nowej postaci aniołów. Nowe spojrzenie&amp;nbsp;wykreowane&amp;nbsp;przez panią Weatherly. Z jednej strony, wydawca słusznie umieścił taką informację - sprostało to wyzwaniu, z drugiej czuję się trochę rozczarowana.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5tyVah0tDcs/TcBFiMT2KyI/AAAAAAAACeM/NWAyj_y9b1Q/s1600/slide-image-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="304" src="http://3.bp.blogspot.com/-5tyVah0tDcs/TcBFiMT2KyI/AAAAAAAACeM/NWAyj_y9b1Q/s320/slide-image-2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Willow (śliczne imię!) to zwyczajna nastolatka, nie szuka poklasku, nie ubiera się modnie, zna się na samochodach, potrafi je naprawić; ma jedną najlepszą przyjaciółkę, która zawsze martwi się tym, co ludzie o niej pomyślą. Standard. Jednakże Willow ma pewien dar&amp;nbsp;potrafi przepowiadać przyszłość. Kiedy bierze kogoś za rękę potrafi spojrzeć na różne ścieżki czyjegoś życia. I to czyni ją niezwykłą dziewczyną, która zupełnie przypadkiem zostaje wplątana w sprawy, o których istnieniu nigdy by się nie spodziewała. Podczas swojej przygody spotka tajemniczego Alexa. Razem będą musieli stawić czoło istotom bardzo niebezpiecznym, a cała wyprawa bardzo ich do siebie zbliży.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powiem tak. Do momentu, kiedy pościg trwa, kiedy bohaterowie nie odkrywają swojej miłości wszystko było okej. Autorka stworzyła naprawdę ciekawy wygląd anioła. Zapomnijcie o grzecznych stworzeniach, które utulą was do snu, przybędą z pomocą w razie potrzeby. Anioły w tej książce przynoszą zgubę ludziom, powodują choroby, ciągłe zmęczenie, opadani z sił witalnych i w końcu śmierć. Są piękne, majestatyczne i zgubne dla ludzi... którzy nadal uważają je za dar. Pisarka pokazała, że nie tworzy historii opartej na innych powieściach, tworzy własny, niepowtarzalny schemat i czyni to bardzo dobrze. Niemniej jednak jest to nadal powieść dla nastolatek, kiedy zaczyna się wielka miłość, z napiętej akcji tworzy się sielanka przerywana tylko "Kocham cię" i jeszcze raz, i jeszcze raz. Aż do znudzenia. Oczekiwałam na późniejsze wystąpienie uczuć, szkoda, że stało się to tak szybko, bowiem zepsuło mi to przyjemność czytania. Jestem w stanie zrozumieć, że nastolatki potrzebują takich książek, lubią czytać o szczęśliwej miłości, przytulaniu, całowaniu i znowu przytulaniu i całowaniu. Błagam, nie w takiej ilości! Głównie chodzi mi oto, że książka ma świetną akcje, dzieje się naprawdę dużo i wepchnięcie takiej ilości przytulania i całowania psuje efekt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Weatherly pisze płynnie, potoczyście. Jej książkę czyta się łatwo i&amp;nbsp;przyjemnie. Bardzo podoba mi się pomysł na takie przedstawienie aniołów. Podobnie jak z wampirami lubię, kiedy nie są ulizani i grzeczni, lecz mają swoją ciemną i niebezpieczną naturę. Anioły Weatherly to kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że w kolejnej części pozostaną takie wyjątkowe. Książka podobała mi się, przeczytałam ją z zapartym tchem, polubiłam bohaterów, rozmyślałam nad tym, że niektóre sprawy wydają się&amp;nbsp;oczywiste&amp;nbsp;i dobre, lecz czy takie są na pewno? Generalnie ją polecam, bo dobrze się czyta. Ja pozostaję przy zdaniu, że za dużo w niej ckliwości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NMRns4NCCAQ/TcBFhyVtP6I/AAAAAAAACeI/QuXUze1o1Hw/s1600/logo-swiat-ksiazki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="77" src="http://2.bp.blogspot.com/-NMRns4NCCAQ/TcBFhyVtP6I/AAAAAAAACeI/QuXUze1o1Hw/s320/logo-swiat-ksiazki.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Świat Książki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Świat Książki; język oryginału: angielski; str.398; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7103759628477145375?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7103759628477145375/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/anio-la-weatherly.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7103759628477145375'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7103759628477145375'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/anio-la-weatherly.html' title='&quot;Anioł&quot; L.A. Weatherly'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5tyVah0tDcs/TcBFiMT2KyI/AAAAAAAACeM/NWAyj_y9b1Q/s72-c/slide-image-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5161933456693675966</id><published>2011-05-03T17:27:00.002+02:00</published><updated>2011-05-03T17:49:59.100+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku - moje zgłoszenie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://doroku.wiadomosci24.pl/kultura/"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-kuF1PKJgogM/TcAauuJ0PeI/AAAAAAAACeE/4LKcCILQkQE/s1600/09zfzw0sksws44ow4cs0kos4k08.360.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia zajrzałam na pocztę, w sumie dzień jak co dzień, prawda? Zaglądam na swoją ukochaną pocztę i cóż moje oczy widzą?&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Witaj,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;otrzymaliśmy zgłoszenie Twojego materiału&amp;nbsp;&lt;a href="http://wykredowana.wordpress.com/2010/05/23/atramentowe-serce-funke-cornelia/" style="color: #196b7b;" target="_blank" title="„Atramentowe serce”, Funke Cornelia"&gt;„Atramentowe serce”, Funke Cornelia&lt;/a&gt;&amp;nbsp;do konkursu&amp;nbsp;&lt;a href="http://doroku.pl/" style="color: #196b7b;" target="_blank" title="Dzienikarz Obywatelski 2010 Roku"&gt;&lt;span class="il" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: #ffffcc; background-image: initial; background-origin: initial; color: #222222;"&gt;Dziennikarz&lt;/span&gt;&amp;nbsp;Obywatelski 2010 Roku&lt;/a&gt;. Konkurs organizowany jest przez serwis&amp;nbsp;&lt;a href="http://wiadomosci24.pl/" style="color: #196b7b;" target="_blank" title="Wiadomości24.pl"&gt;Wiadomości24.pl&lt;/a&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomyślałam - pomyłka jakaś. To na pewno nie chodzi o mnie... A jednak okazało się, że to chodzi o moją recenzję. O mojego bloga.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nadal nie wiem, kto mnie zgłosił. Kiedy? Czemu? Ale strasznie za to dziękuję, bowiem to znaczy, że ktoś mnie wyszukał, pofatygował się i zgłosił. Dlatego potwierdziłam udział, chociaż wiem, że ta recenzja nie ma szans. Z prostego powodu - daleko mi jeszcze do pisania dobrych recenzji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niemniej jednak można na mnie głosować. &lt;a href="http://wykredowana.wordpress.com/2010/05/23/atramentowe-serce-funke-cornelia/"&gt;Tutaj&lt;/a&gt; można przeczytać recenzję. Głosowanie odbywa się w postaci smsowej, należy wysłać smsa pod numer &lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cc0000;"&gt;&lt;b&gt;7055&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;o treści &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cc0000;"&gt;dzob.165&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;(Koszt smsa to 0,62 grosze, można głosować wielokrotnie)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Oprócz tego głosujący mogą ubiegać się o nagrodę dla głosujących; należy w treści SMSa podać także&amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cc0000;"&gt;krótkie uzasadnienie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; (bez polskich znaków!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam również do głosowania na &lt;a href="http://demi-sec.blogspot.com/2011/05/zaszczytny-plebiscyt-i-moja-skromna.html"&gt;Claudette&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głosy można oddawać do &lt;b&gt;31 maja br&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję, jeśli ktoś zagłosuje.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-5161933456693675966?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/5161933456693675966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/dziennikarz-obywatelski-2010-roku-moje.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5161933456693675966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/5161933456693675966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/dziennikarz-obywatelski-2010-roku-moje.html' title='Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku - moje zgłoszenie'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-kuF1PKJgogM/TcAauuJ0PeI/AAAAAAAACeE/4LKcCILQkQE/s72-c/09zfzw0sksws44ow4cs0kos4k08.360.gif' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8259656207505965665</id><published>2011-05-03T13:46:00.000+02:00</published><updated>2011-05-03T13:46:50.497+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bellona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie" Sławomir Koper</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fabryka.pl/uploads/tx_evoproducts/zy/ci/zycie-prywatne-i-erotyczne-w-starozytnej-grecji-i-rzymie_slawomir-koper-99901687844_978-83-11-12005-1_600.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.fabryka.pl/uploads/tx_evoproducts/zy/ci/zycie-prywatne-i-erotyczne-w-starozytnej-grecji-i-rzymie_slawomir-koper-99901687844_978-83-11-12005-1_600.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z ludzi to taki ciekawski organizm, że najchętniej to by sąsiadom pod pierzynę&amp;nbsp;zaglądali, przez dziurkę od klucza obserwowali każde twoje poczynanie lub wypatrywali z okien - o której wyszedłeś z domu, w jakim kierunku, z kim. Broń boże, żeby tak wszyscy. Ale propozycja spojrzenia komuś w tajemnice zawsze zaciekawi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autor nie mógł wybrać lepszego tytułu dla swojej powieści. Bowiem tematy starożytnej Grecji i Rzymu to raczej tematy oklepane i wydawać by się mogło, że zbadane do dna. Tak więc "Życie prywatne i erotyczne ..." to bardzo ciekawy chwyt, równie mocno ciekawa książka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak już ostatnio mogliście poznać jestem człowiekiem, który lubi doszukiwać się nowych spojrzeń na znane sprawy. Zawsze wolałam starożytny Egipt od tematyki przedstawianej przez tę książkę, niemniej jednak z dużym zainteresowanie po nią sięgnęłam. I cóż się okazało? Otóż jak zwykle zamknęłam ten okres w dziejach do szufladki "nauczone, zapomniane", a taka szkoda! Bowiem autor tak zgrabnie wprowadził nowe informacje uzupełniając pewne niedopowiedzenia i nieścisłości, aż czytelnikowi zachciewa się ponownego odkopania historycznej wiedzy. Autor pisze bardzo lekko, zachęcająco, swoją wiedzę przekazując w atrakcyjny i płynny sposób, przez co historia starożytności nie okaże się taka trudna i nudna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W książce znajdziemy wiele informacji dotyczących zarówno życia prywatnego jak i politycznego, obyczaje pradawnych mogą szokować, jednakże jeśli przyjrzymy się temu pod innym kontem zauważymy brak zmian w charakterze ludzi - zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie szedł "po trupach do władzy", teraz nie będzie mordował wszystkich następców, lecz raczej godził w ich wizerunek i opinię publiczną. Zawsze znajdą się zdrady, oszczerstwa, przekręty i ludzie, dla których władza jest ważniejsza niż wszystko inne, nawet najbliżsi. Co ciekawe, z jednej strony można było spodziewać się wielu przemilczeń na lekcjach historii, z drugiej strony rodzi się w głowie pytanie, która informacja jest prawdziwa, a która tylko domysłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele w tej książce informacji, znajdziemy i upodobania greków, i machloje rzymian, pogubimy się w imionach kolejnych władców, zgubimy rachubę w morderstwach o władzę, pokręcimy głową na prawa greckie tolerujące cudzołóstwo męża, kobiecie zaś zabraniając, zamyślimy się nad prowadzą wtedy polityką oraz ludźmi, którzy już wtedy prawili o równości ludzi, zastanowimy się nad własną wolnością myśli i słowa. Być może ją docenimy. Pochwalimy i równie mocno spojrzymy z zniesmaczeniem na figury starożytnego świata, które wykorzystywały nawet własną rodzinę; pochwalimy za spryt, umiejętności dostosowania się do sytuacji, wszystko, aby przeżyć; z drugiej strony popatrzymy z obrzydzeniem na występki. Od zadowolenia przez neutralizm do poważnej złości - przeżyjecie wiele emocji podczas czytania tejże książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż mogę powiedzieć. Podobało mi się bardzo, dowiedziałam się wiele nowych spraw, spojrzałam trochę inaczej na nasze czasy, poważnie rozmyślałam o cofaniu się w czasie i chyba jednak wolę pozostać w naszych, a stare podziwiać zza kurtyny historii. Sławomir Koper potrafił mnie zainteresować całą książką, nie tylko fragmentami czy przebłyskami ciekawostek. Chociaż ciężko było mi zapamiętać&amp;nbsp;wszystkie&amp;nbsp;imiona, nie powiem, bawiłam się świetnie. Polecam każdemu, kto chciałby spędzić miło czas, lubi historię i chce dowiedzieć się więcej, ma ochotę na dobre źródło wiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s1600/logo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Bellona.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo:Bellona; język oryginału: polski; str. 336; ocena ogólna: 4/6;ocena wciągnięcia: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8259656207505965665?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8259656207505965665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/zycie-prywatne-i-erotyczne-w.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8259656207505965665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8259656207505965665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/zycie-prywatne-i-erotyczne-w.html' title='&quot;Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie&quot; Sławomir Koper'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JqGbH-6tmrI/Tb_omyfrk_I/AAAAAAAACd4/5k__DJT8miU/s72-c/logo.gif' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4280146032906499571</id><published>2011-05-01T17:03:00.001+02:00</published><updated>2011-05-01T17:05:13.327+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>Druga rocznica + Konkurs nr 7</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dokładnie 8 dni temu powinien znaleźć się tutaj chociaż symboliczny tort. W poszukiwaniu tego spóźnionego tortu znalazłam tyle jajcarskich pomysłów... Jednakże doszłam do wniosku, iż skoro obchodzę drugą rocznicę powstania bloga to trzeba czegoś bardziej wyjątkowego niż tort. I tak oto znalazłam takie &lt;a href="http://img.interia.pl/kobieta/nimg/4/d/Straszne_muffiny_Straszne_4691250.jpg"&gt;cuda&lt;/a&gt;, muszę pomyśleć nad wykonaniem takich na swoje urodziny... Wracając do tematu. Dokładnie &lt;b&gt;21 kwietnia 2009&lt;/b&gt; roku rozpoczęłam przygodę z recenzjami blogowymi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętam wtedy jedynie Zosię z Lekturek, potem znalazłam blog Kalio. Było to naprawdę mały świat i w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że po zaledwie krótkim czasie tak bardzo się rozrośnie. Pamiętam ten postrzelony pomysł, żeby założyć bloga z takim recenzjami. Blogowania nie rozpoczęłam od tego pomysłu. Na onecie przeszłam przez chyba wszystkie etapy zaczynając od pamiętnika, idąc przez wirtualną hodowlę, grafikę, potem przez grafikę z pamiętnikiem, ocenianie, ponowne wypisywanie żali i wreszcie stanęło na tym. W sumie nie przypuszczałam wtedy, że tak długo wytrwam. Że kiedyś będę dostawała książki za darmo, że będę pisać tak jak teraz. Kiedy przypomnę sobie swoje pierwsze posty to mam ochotę schować się pod ziemię. Pamiętam również pierwsze wypady do antykwariatu.&amp;nbsp;Dopiero wtedy poczułam się prawdziwym molem. Dopiero wtedy ludzie zaczęli mnie tak postrzegać. :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cofając się wstecz dostrzegam magiczną siłę przypadku, którą teraz tak bardzo doceniam. Cieszę się, że przypadkowy pomysł trwa już dwa lata i że nadal mogę być tu z Wami. [&lt;i&gt;Teraz mogłabym zacząć monolog podziękować&lt;/i&gt; :)] Dobrze, że jest takie małe miejsce w świecie, gdzie mogę porozmawiać z ludźmi, którzy nie znają granic akceptacji, tolerancji czy wieku. Cieszę się, że mogę do was należeć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z okazji drugiej rocznicy chciałabym zorganizować konkurs... i tak zobligowałam się do zrobienia go, ale ładnie połączymy te dwie sprawy w jedną. Otóż do rozlosowania mam:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cyfrowe-ksiazki.wp.pl/converter?widthMax=924&amp;amp;heightMax=573&amp;amp;img=/upload/publisher/Swiat%20ksiazki/ebook/public/aniol-ebook-cov.jpg&amp;amp;r=0.21249124314635992" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://cyfrowe-ksiazki.wp.pl/converter?widthMax=924&amp;amp;heightMax=573&amp;amp;img=/upload/publisher/Swiat%20ksiazki/ebook/public/aniol-ebook-cov.jpg&amp;amp;r=0.21249124314635992" width="250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do wygrania jest najnowsza powieść z tematyki paranormal romance -&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: #d5a6bd;"&gt;Anioł&lt;/span&gt;&amp;nbsp;- L. A. Weatherly.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zasady są proste, książka zostanie rozlosowana pośród osób, które &lt;b&gt;w komentarzu wyrażą chęć na posiadanie książki&lt;/b&gt;. Dodatkową prośbą (nieobowiązkowo, niepunktowaną w losowaniu) jest odpowiedź na pytanie - Co Ci się podoba/ a co nie (czy jest coś, czego zmianę byś widział/a) na moim blogu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zgłosić może się&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: #ea9999;"&gt;każdy&lt;/span&gt;, nawet bez posiadania bloga, konta na blogspocie czy innych portali blogowych bądź książkowych. Anonimowych proszę o podpisanie zgłoszenia jakimś nickiem lub mailem. Konkurs trwa do &lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #9fc5e8;"&gt;8 maja&lt;/span&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4280146032906499571?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4280146032906499571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/druga-rocznica.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4280146032906499571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4280146032906499571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/05/druga-rocznica.html' title='Druga rocznica + Konkurs nr 7'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1144107413770644970</id><published>2011-04-30T13:39:00.001+02:00</published><updated>2011-04-30T13:53:09.552+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Pan Tadeusz - spektakl Teatru Wybrzeże (Jarosław Tumidajski)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://static.teatrwybrzeze.pl/phpThumb/phpThumb.php?src=/repository/work/img/9742_1_PUBLISHED.jpg&amp;amp;w=435&amp;amp;h=627" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://static.teatrwybrzeze.pl/phpThumb/phpThumb.php?src=/repository/work/img/9742_1_PUBLISHED.jpg&amp;amp;w=435&amp;amp;h=627" width="277" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem człowiekiem młodym, lubię poszukiwać sensu otaczających mnie rzeczy, odnajdywać własne spojrzenie na znane sprawy, nie znoszę szufladkowania spraw czy ludzi. Reżyser przedstawienia także pragnął odszukania czegoś nowego w "Panu Tadeuszu". Przyznaję, to co oczywiste nie zawsze widoczne jest na pierwszy rzut oka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Wszyscy znamy&amp;nbsp;Pana Tadeusza. Naszą epopeję narodową, w&amp;nbsp;której nasz wieszcz Adam opisuje wspaniałym trzynastozgłoskowcem piękno naszej ojczyzny. To prawda. Ale można też przeczytać&amp;nbsp;Pana Tadeusza&amp;nbsp;inaczej, odrzucić okrągłe zdania z&amp;nbsp;lekcji polskiego i&amp;nbsp;wnikliwiej przyjrzeć się jego treści i&amp;nbsp;sensom. Wtedy zapisany w&amp;nbsp;nim obraz Polski wyda się nam zupełnie inny. Mickiewicz przedstawia nasz kraj jako pole bitwy, miejsce permanentnego konfliktu, w&amp;nbsp;którym spierają się wszyscy i&amp;nbsp;o wszystko. Opisuje patologie polskości. Otwiera pole do debaty, do krytycznej dyskusji o&amp;nbsp;narodzie. Za romansowo-sensacyjną fabułą i&amp;nbsp;urzekającymi opisami przyrody kryje się ostry i&amp;nbsp;bardzo celnie naszkicowany portret nas samych, toczących wojnę o&amp;nbsp;Polskę. &lt;/i&gt;[źródło strona teatru]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, czy mogło być coś bardziej zachęcającego niż obietnica pokazania drugiej strony "Pana Tadeusza". Dzieło to jest znane nam wszystkim, każdy uczeń choć raz w życiu musiał je przeczytać. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że sam, bez pomocy interpretacji i analizy, niewiele z tego rozumiał. Co innego, jeśli przełożyć zacne dzieło na współczesny język, także współczesne problemy. Okazuje się, że epopeja żyje własnym życiem, zachowania ludzi się nie zmieniają, kłótliwy charakter polaków nie uległ zmianie, a tekst sprzed &amp;nbsp;dwustu lat może nieść aktualne przesłanie i refleksję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tą właśnie refleksję liczyłam, na ukazanie problematycznej rzeczywistości w starym dziele. Nie przeliczyłam się, toć ciemniej jest zawsze pod latarnią! Wystarczy tylko spojrzeć na spór o zamek, czyż nie kojarzy się to z sporem o władzę ówczesnej Polski? Reżyser ukazując swoją interpretacje skrócił utwór zaledwie do kilku kwestii, wykorzystał tylko to, co możemy analizować w&amp;nbsp;współczesności. Jednocześnie rozbudował postać Zosi, która próbując walczyć o swoją niezależność, używa swoich wdzięków, aby wyrwać się spod władzy Sędziego. Ciekawie ukazuje to projekcja uwięzienia dziewczyny w domku dla lalek. Zamiana niewinnej, ubranej w prostą, białą sukienkę w kobietę, emanującą wdziękami poprzez ubranie złotej cekinowej sukienki to kolejny z ciekawych zamysłów przedstawienia. Zmianom ulegają stroje, najciekawiej księdza Robaka, ucharakteryzowanego jedynie czarną farbą na wzór kaptura kata, z czarnymi&amp;nbsp;spodniami&amp;nbsp;bardziej&amp;nbsp;przypominającymi&amp;nbsp;ubiór harleyowca. Całemu przedstawieniowi towarzyszy projekcja z grą słów wypowiadanych przez postacie. Niemniej współczesności ulega scenografia - asfaltowa droga, na poboczu słupy telefoniczne, budynek z napisem "Zajazd". Widz od razu dostaje uderzenie całą interpretacją, jedyne co musi to zbierać własne refleksje, rozmyślać nad tym co widzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawienie przygotowane jest dla ludzi, którzy chcą szukać. Zupełnie nie zgadzam się z słowami, które padły podczas Dyskusyjnego Klubu Teatralnego, że młody człowiek, to może szukać lub zbytniej ingerencji w "Pana Tadeusza". Sądzę, że wreszcie spojrzałam inaczej na ten utwór, nie tylko jak na obowiązkową lekturę. Ludzie są stworzeniami z natury ciekawskimi, dążącymi do odpowiedzi. Należałoby przełamać konwenanse, przecież "Pan Tadeusz" nie musiał być od razu tak wielkim dziełem, za jaki uznawany jest teraz. Warto pamiętać o tym, żeby szukać, słuchać punktu widzenia innych i ciągle zastanawiać się nad własnym spojrzeniem czy przypadkiem nie mamy ograniczonego punktu widzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie polecam najnowsze przedstawienie Teatru Wybrzeże, zachęcam do zmierzenia się z taką interpretacją,&amp;nbsp;wysnucia&amp;nbsp;własnych&amp;nbsp;wniosków, innego spojrzenia na sprawę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mtwinw9HY-M/TZtPtQY7HMI/AAAAAAAACVM/mcsyJPc7IXY/s1600/174600_155209281180488_5793942_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mtwinw9HY-M/TZtPtQY7HMI/AAAAAAAACVM/mcsyJPc7IXY/s1600/174600_155209281180488_5793942_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Spektakl mogłam obejrzeć dzięki współpracy z Radiem VILO w mojej szkole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #9fc5e8;"&gt;_____________________________________&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YGVPYfDM0XU/TZtRF5yFAMI/AAAAAAAACVQ/maoFyBNO0zk/s1600/dyskusyjny-klub-teatralny-pieszo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-YGVPYfDM0XU/TZtRF5yFAMI/AAAAAAAACVQ/maoFyBNO0zk/s200/dyskusyjny-klub-teatralny-pieszo.jpg" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Kolejny Dyskusyjny Klub Teatralny odbędzie się 16 maja o godz. 21 na Scenie Malarni, spotkanie będzie dotyczyło przedstawienia "Solness" (premiera 14 maja).&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1144107413770644970?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1144107413770644970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/pan-tadeusz-spektakl-teatru-wybrzeze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1144107413770644970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1144107413770644970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/pan-tadeusz-spektakl-teatru-wybrzeze.html' title='Pan Tadeusz - spektakl Teatru Wybrzeże (Jarosław Tumidajski)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mtwinw9HY-M/TZtPtQY7HMI/AAAAAAAACVM/mcsyJPc7IXY/s72-c/174600_155209281180488_5793942_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7433562246362399548</id><published>2011-04-23T16:33:00.000+02:00</published><updated>2011-04-23T16:33:32.670+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>Życzenia wielanocne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://fc02.deviantart.net/fs70/i/2011/103/d/7/1302727522_happy_easter_wall_e_by_ih8m0r0nz-d3dwzmx.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://fc02.deviantart.net/fs70/i/2011/103/d/7/1302727522_happy_easter_wall_e_by_ih8m0r0nz-d3dwzmx.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zajączka pięknego,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;dyngusa mokrego,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;koszyczka pełnego,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;śniadania smacznego,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pisanek kolorowych,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;świąt wesołych i zdrowych,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;palemki ozdobnej,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;owieczki modnej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d;"&gt;Wesołych&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cc0000;"&gt;&lt;b&gt;Świąt&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Życzę Wam wszystkim udanego i spokojnego odpoczynku, mile spędzonego czasu z rodziną. Po świętach obiecuję wrócić z trzema recenzjami - "Pewność siebie. Jak mała zmiana może zrobić wielką różnicę" Paul Mcgee", "Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i&amp;nbsp;Rzymie" Sławomir Koper oraz przedstawienia "Pan Tadeusz"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7433562246362399548?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7433562246362399548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/zyczenia-wielanocne.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7433562246362399548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7433562246362399548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/zyczenia-wielanocne.html' title='Życzenia wielanocne'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3344422535724243705</id><published>2011-04-16T13:13:00.000+02:00</published><updated>2011-04-16T13:13:09.943+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bukowy las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Ognista" Sophie Jordan</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZMddvnZDss8/TaiwxMepOwI/AAAAAAAACa8/PpsT3pl58OE/s1600/ognista-okl-wst-500.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZMddvnZDss8/TaiwxMepOwI/AAAAAAAACa8/PpsT3pl58OE/s320/ognista-okl-wst-500.gif" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdybym pochłaniała wszystkie książki w takim tempie jak "Ognistą" to przyznaję, byłabym wysoce usatysfakcjonowana. Naprawdę. Trzy godziny i książki nie ma.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jacinda nie jest typem kobiety, która twardo trzyma się ustalonych zasad wyznaczonych przez innych. Tak jest też w przypadku, kiedy pragnie uzyskać trochę wolności i radości z bycia wyjątkową. Wyjątkową ponieważ bohaterka należy do plemienia Dragonów. Smoków potrafiących przybierać ludzką postać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, występek okazuje się mieć fatalne skutki dla Jacindy. Omal nie ginąc przyśpieszyła tylko to, co było nieuniknione od pewnego czasu. Ognioziejka będzie musiała poradzić sobie z problemami odmiennymi niż zaborczy lud. Czeka ją wiele zmian i trudnych decyzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sięgnęłam po tą książkę, ponieważ opis wydawał mi się na tyle intrygujący, że warto było spróbować. Nie pomyliłam się. &lt;b&gt;Czytając zupełnie odpływałam do innego świata&lt;/b&gt;, przerywając, choćby na wydmuchanie nosa, czułam, jakby ktoś odbierał mi świat, jakby mi czegoś brakowało. Bardzo wciągająca i ciekawa powieść, niezwykła, bo dość nietypowa na nasze ostatnie preferencje czytelnicze (czyt. wampiry).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie powiem, książka ma swoje plusy i minusy, bowiem można się trochę spraw domyślić, co psuje efekt, ma się też wrażenie schematu "niebezpieczna miłość" czy może lepiej "zakazana miłość", jednak czy to mocno przeszkadza? Sądzę, że nie, książkę czyta się o tyle przyjemnie, że warto o tym wszystkim zapomnieć. Nie wymagam od książek dla młodzieży arcydzieła, wy też nie&amp;nbsp;wymagajcie. Niech zadowoli was &lt;b&gt;wciągająca fabuła, kreatywna historia i trochę akcji&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmusiła mnie ta książka także do refleksji - bowiem matka bohaterki decyduje za nią, zasłaniając się bezpieczeństwem próbuje zabić Dragonkę Jacindy. Tu moje pytanie, gdzie leży granica wtrącania się w czyjeś życie, jak bardzo można ingerować w ludzkie życie zasłaniając się próbą pomocy, bezpieczeństwem czy też matczyną opieką? Kiedy powinno się ratować swoje dziecko, a kiedy pozwolić mu decydować? Owszem, matka Jacindy miała podstawy by ją chronić, ale nigdy nie przyznała przed dziewczyną, dlaczego to robi, decydowała za nią zupełnie nie dopuszczając jej do głosu. Warto się zastanowić nad tym, bo wpływ rodziców kształtuje potem życie dziecka, być może wyjdzie im to na dobre, ale kto wie, czy nie wyrządzi im się największej krzywdy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ognista" to lektura łatwa i przyjemna w odbiorze, &lt;b&gt;spodoba się każdemu kto lubi historie niezwykłych istot zaplątanych w ludzki świat&lt;/b&gt;. Znajdziecie tu miłość, pożądanie, gniew, walkę o własną wolność, poczucie przynależności i akceptacji. Bohaterka nie raz stanie w oko w oko z bólem siostry bliźniaczki (to wokół Jacindy, nie Tamry, toczył się cały świat). Czasem warto obejrzeć się wokół siebie czy czasem nie wyrządza się krzywdy najbliższym, bo oni ci to wybaczą, ale nigdy nie zapomną. Zdecydowanie polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-r0IKWR3Q-ZE/TZwR6PxWb4I/AAAAAAAACVo/f_VqhcA9NG4/s1600/bukowylas_logo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-r0IKWR3Q-ZE/TZwR6PxWb4I/AAAAAAAACVo/f_VqhcA9NG4/s1600/bukowylas_logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Bukowy Las&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cc0000; font-size: large;"&gt;Premiera już 20 kwietnia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Bukowy Las; język oryginału: angielski; str. 312; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3344422535724243705?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3344422535724243705/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/ognista-sophie-jordan.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3344422535724243705'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3344422535724243705'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/ognista-sophie-jordan.html' title='&quot;Ognista&quot; Sophie Jordan'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZMddvnZDss8/TaiwxMepOwI/AAAAAAAACa8/PpsT3pl58OE/s72-c/ognista-okl-wst-500.gif' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3074054754905308962</id><published>2011-04-15T16:54:00.004+02:00</published><updated>2011-04-15T22:29:24.699+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Wiosenne stosiko</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obowiązkowo, obok alergii mojej ukochanej muszą być jakieś książki. Już myślałam, że w tym tygodniu nic nie pokażę, ale dzisiaj listonosz i kurier zasypali mnie nowościami i jest co pokazać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j8j5woQYoM8/TahYboKt9QI/AAAAAAAACaU/7V6gqme8EaI/s1600/SUC40006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-j8j5woQYoM8/TahYboKt9QI/AAAAAAAACaU/7V6gqme8EaI/s320/SUC40006.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy stosik to zupełny misz-masz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. &lt;b&gt;"Poczuj się dobrze ze swoim ciałem dzięki odżywianiu według Pięciu Przemian" Barbara Temlie&lt;/b&gt;; w sumie dostała to moja mama, jednak zachachmęciłam jej i tak oto wylądowała u mnie;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2.&lt;b&gt;"Ewa Luna" Isabel Allende&lt;/b&gt;; zupełnie niespodziewana wygrana u Beatrix, jeszcze raz ślicznie dziękuję :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3.&lt;b&gt;"Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości" Mary Roach&lt;/b&gt;; wreszcie wypragniona książka tej autorki; od Wydawnictwa Znak&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4.&lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/trucicielka-eric-emmanuel-schmitt.html"&gt;&lt;b&gt;"Trucicielka"&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; Eric Emmanuel Schmitt; także od Wydawnictwa Znak&lt;br /&gt;5.&lt;b&gt;"Ognista" Sophie Jordan&lt;/b&gt;; od Wydawnictwa Bukowy Las&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-45b1TaSvbiY/TahYcsufC7I/AAAAAAAACaY/vTEWWqBbUqo/s1600/SUC40007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-45b1TaSvbiY/TahYcsufC7I/AAAAAAAACaY/vTEWWqBbUqo/s320/SUC40007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ten stosik w całości jest od &lt;b&gt;Księgarni Amazonka&lt;/b&gt;, z którą ostatnio udało mi się nawiązać współpracę:&lt;br /&gt;1."Dobrani" Ally Condie&lt;br /&gt;2."Bojowa pieśń tygrysicy" Amy Chua&lt;br /&gt;3."1Q84" Haruki Murakami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mWYpEUcpO28/TahYa6LHNKI/AAAAAAAACaQ/D1BPfTj94xw/s1600/SUC40012.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-mWYpEUcpO28/TahYa6LHNKI/AAAAAAAACaQ/D1BPfTj94xw/s320/SUC40012.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dzisiaj najliczniejszy.&amp;nbsp;Wszystko&amp;nbsp;od &lt;b&gt;Wydawnictwa G+J&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;1."Mafia" praca zbiorowa&lt;br /&gt;2."Dość już łez" Linda Howard&lt;br /&gt;3."Polowanie na sobowtóra" Linda Howard&lt;br /&gt;4."Kolekcjoner oczu" Sebastian Fitzek&lt;br /&gt;5."Uprowadzony" Mark Billingham&lt;br /&gt;6."Blondynka na językach - włoski" Beata Pawlikowska&lt;br /&gt;7."Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" Sherry Argov&lt;br /&gt;8."Kobieta na krańcu świata 2" Martyna Wojciechowska&lt;br /&gt;9."Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu" Olga Morawska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym tygodniu to już wszystko. Życzę miłego i spokojnego weekendu. :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3074054754905308962?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3074054754905308962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/wiosenne-stosiko.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3074054754905308962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3074054754905308962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/wiosenne-stosiko.html' title='Wiosenne stosiko'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-j8j5woQYoM8/TahYboKt9QI/AAAAAAAACaU/7V6gqme8EaI/s72-c/SUC40006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-6411948462582396515</id><published>2011-04-11T15:53:00.000+02:00</published><updated>2011-04-11T15:53:23.416+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo znak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Trucicielka" Eric Emmanuel Schmitt</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Schmitt_Trucicielka_500px.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Schmitt_Trucicielka_500px.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Schmitta poznałam w pewne letnie popołudnie, leniwie sącząc swoją kawę, co rusz bacznie obserwując turystów na deptaku, wygodnie siedząc w moim ukochanym miejscu - Bookarni. Muszę powiedzieć, że to spotkanie było iście obiecujące, autor zaczarował mnie swoimi opowieściami. Stanowimy teraz pewną&amp;nbsp;więź, która pozwala mi na kupowanie jego książek w ciemno, ponieważ wiem, jaką ucztę literacką mi serwuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Trucicielka" to zbiór opowiadań traktujących wszelako o człowieku, jego charakterze i podejściu do życia. Głównym tematem jest obsesja oraz święta Rita. Książka zawiera cztery różne opowiadania różnie przedstawiające obsesję i przemianę, jaka może zachodzić w ludzkich umysłach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marie Maurestier ma siedemdziesiąt pięć lat. Trucicielka z Saint-Sorlin - tak na nią wołają, niegdyś otruła swoich trzech mężów i młodego kochanka. Greg pracuje na statku. Będąc w morzu dociera do niego wiadomość o śmierci córki. Tylko która z pośród czterech córek&amp;nbsp;nie żyje? &amp;nbsp;Chris i Axel to utalentowani muzycy, ich cały świat to marzenia o karierze i co raz lepszym kształceniu. Pewnego lata jeden z nich ulega wypadkowi. Charaktery obu mężczyzn ulegną ciężkiej i&amp;nbsp;nieodwracalnej&amp;nbsp;próbie, która na zawsze zmieni ich losy.Catherine Morel, pierwsza dama Francji, dowiaduje się, że niewiele życia jej pozostało. Za murami Pałacu Elizejskiego spisuje historię swojego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Schmitt po raz pierwszy&lt;/b&gt;, zdolność tego autora do spostrzegania uroków w prostych rzeczach jest niebywała. Cenię sobie możliwość spoglądania na świat z innej perspektywy. Szczególnie zalecam każdemu przeczytanie "Powrotu" (jednego z opowiadań) i spojrzenia z zupełnie innej strony na wzajemne relacje międzyludzkie, docenienie tego, co się posiada, sprawdzenie, czy aby na pewno kochamy mocno i czy nie żałujemy pewnych niedokończonych spraw. Dla mnie życie to okazja na załatwienie spraw, potrzeb i marzeń, warto to robić tu i teraz, a nie odkładać jako plany daleko terminowe. Między innymi na to zwraca uwagę Schmitt - chwile są ulotne, nie powrócą i warto z nich korzystać i doceniać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Schmitt po raz drugi&lt;/b&gt;, styl i forma tejże powieści zdecydowanie ułatwia odbiór. Dla każdego prawda będzie oczywista, choć każdy może wyciągnąć inne wnioski. W postaci krótkich historyjek autor umieszcza kwestie, nad którymi warto się zastanowić. W końcu, co człowiek to opinia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Schmitt po raz trzeci&lt;/b&gt;, piękne wydanie, wyjątkowa okładka.&amp;nbsp;Wydawnictwo&amp;nbsp;zadbało o każdy szczegół wydania. Do rąk dostaniecie przepiękną, lekko matową książeczkę o ślicznej okładce. Zdjęcie utrzymane w tonacjach czarnych bardzo oddaje prawdę opowiadań. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo pochłaniają nas "ciemne sprawy", jak wiele w życiu przeoczamy. Czasem wystarczy jedna myśl by zniszczyć wszystko dobre co dotychczas. To właśnie ta myśl jest trucizną, początkiem obsesji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Schmitt po raz ostatni&lt;/b&gt;, to książka dla każdego, bo można ją różnie odbierać. Polecam każdemu, kto pragnie choć odrobinę zajrzeć wgłąb siebie. Już nawet nie mówię o zmianach, lecz o samym uświadomieniu pewnych spraw. Każde&amp;nbsp;opowiadanie&amp;nbsp;ma coś w sobie, chociaż ja najbardziej cenię sobie "Powrót". Cała książka utrzyma jest w iście Schmittowskim stylu, nie braknie jego spostrzegawczość, pięknego, lecz prostego języka i przekazu, jaki pragnie nam uświadomić. "Trucicielka" zasługuję na uwagę. Człowiek co rusz&amp;nbsp;powinien&amp;nbsp;poznawać prawdę o sobie, by pewnego dnia nie obudzić się za późno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gTjqrmIgryg/TZsWEcDgxfI/AAAAAAAACVA/RRj5X95KrYc/s1600/Znak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-gTjqrmIgryg/TZsWEcDgxfI/AAAAAAAACVA/RRj5X95KrYc/s1600/Znak.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Znak.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Znak; język oryginału: francuski; str. 248; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-6411948462582396515?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/6411948462582396515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/trucicielka-eric-emmanuel-schmitt.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6411948462582396515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6411948462582396515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/trucicielka-eric-emmanuel-schmitt.html' title='&quot;Trucicielka&quot; Eric Emmanuel Schmitt'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gTjqrmIgryg/TZsWEcDgxfI/AAAAAAAACVA/RRj5X95KrYc/s72-c/Znak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-8533414503433670345</id><published>2011-04-09T19:41:00.001+02:00</published><updated>2011-04-10T11:07:32.135+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo telbit'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Dziewiąty legion" Rosemary Sutcliff</title><content type='html'>&lt;div style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.rpg.sztab.com/tapety/Sutcliff91%20122000,1.jpg" width="225" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za Alfredem Szklarskim nigdy nie przepadałam, półki uginały się od książek przygodowych, a ja nigdy ich nie czytałam. Całe szczęście, że "Dziewiąty legion" to powieść zgoła odmienna od wszystkich w swojej kategorii. &lt;b&gt;Powieść w pewien sposób wyjątkowa na nasze czasy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnego dnia dziewiąty legion wyrusza na podbój Brytanii. Słuch po nim ginie, wraz z nim ponad cztery tysiące ludzi. Marek, syn dowódcy dziewiątego legionu, postanawia odkryć, co stoi za zniknięciem tak dużej liczby osób. Jako młody&amp;nbsp;centurion&amp;nbsp;dostaje w&amp;nbsp;dowództwo granicznym forcie. Jego kariera wojskowa kończy się fiaskiem w obronie fortu przed zbuntowanymi brytanami, kiedy zostaje poważnie ranny. Od tego momentu zwolniony z służby wojskowej znajduje czas na wyprawę, która przyniesie wiele odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę powiedzieć, że miło zaskoczyła mnie ta książka. Jest bardzo sprawnie napisana, idealnie&amp;nbsp;pod pasowana&amp;nbsp;pod młodzież - niezbyt nasączona archaizmami, lekko i przystępnie napisana, ciekawa i budująca lekkie napięcie. Otóż przygody Marka to nie tylko podróż w celu odkrycia zaginięcia ojca, to również próba dla niego, próba odwagi,&amp;nbsp;honoru&amp;nbsp;i sprytu. W podróży towarzyszy mu były niewolnik Esca. Razem tworzą parę wzajemnie o siebie dbającą, parę dobrych przyjaciół. Wszystko to pięknie otoczone wzgórzami Brytanii (właśnie podbijanej przez rzymian) czyni tą powieść tak&amp;nbsp;interesującą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak, niech nie zgubi czytelników chwyt na zaginiony legion. Bowiem powieść to nie intryga&amp;nbsp;kryminalna&amp;nbsp;czy detektywistyczna. Jak łatwo można się domyślić, że w powieści przygodowej główną rolę będą odgrywały zmagania bohaterów z przeprawą i pościgiem, tak łatwo również domyślić się przyczyny zaginięcia legionu Hispany. Sama akcja toczy się bardzo szybko, z strony na stronę staje się ciekawsza i bardziej intrygująca. &lt;b&gt;Świat rzymskich wojowników łatwo wciąga&lt;/b&gt;. Zdecydowanie odmienny od tego co serwują nam teraz wydawnictwa - pełno wampirów, aniołów czy wilkołaków. Książki nacechowanie paranormal romance, czarodziejami czy smokami.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/Z10Zm6ulqAs" title="YouTube video player" width="500"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobało mi się bardzo, chociaż czasem odbiera się wrażenie sztuczności bohaterów, żadnej rozpaczy z powodu&amp;nbsp;straty&amp;nbsp;służby w wojsku, taka uległość losowi - co się dzieje, niech tak będzie. Mimo wszystko to powieść także &lt;b&gt;ucząca, pokazująca siłę przyjaźni, odwagi, honoru&lt;/b&gt;, jak i również aspektów historycznych - podboje, wojny między nacjami, czy (niekiedy brutalne) podporządkowanie innych narodów swoim obyczajom. (Przecież nasze są lepsze, a reszta jest zacofana, wraz z nadejściem kultury będzie się żyło lepiej, przyjaźniej i, co przede wszystkim, w cywilizowany sposób.)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciekawa, wciągająca i lekka lektura pomoże uświadomić choć trochę magię dawnych czasów; zainteresuje swoimi przygodami; zaciekawi tajemnicą zniknięcia dziewiątego legionu. Polecam każdemu, młodemu czy staremu, bo dobrze się czyta, można &lt;b&gt;uruchomić wyobraźnię i poczytać o czymś innym, nie tylko o wytartych szlakach wampiryzmu&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bym zapomniała. Ogromna pochwała dla wydawnictwa za tak &lt;b&gt;piękne wydanie&lt;/b&gt;. Twarda oprawa, piękna okładka, lekko żółtawe&amp;nbsp;stronice, piękne ryciny zdobiące każdy rozdział. Do tego piękny trailer zapowiadający książkę. Dobra robota!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dziewiatylegion.pl/images/www_logo_telbit_black_000.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.dziewiatylegion.pl/images/www_logo_telbit_black_000.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Telbit.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Telbit; język oryginału: angielski; str. 283; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-8533414503433670345?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/8533414503433670345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/dziewiaty-legion-rosemary-sutcliff.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8533414503433670345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/8533414503433670345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/dziewiaty-legion-rosemary-sutcliff.html' title='&quot;Dziewiąty legion&quot; Rosemary Sutcliff'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Z10Zm6ulqAs/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-4295205782930744666</id><published>2011-04-06T08:51:00.001+02:00</published><updated>2011-04-06T08:51:55.748+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Zmierzch bogów - spektakl Teatru Wybrzeże (Grzegorz Wiśniewski)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7c3BdG1l8uc/TZs4HVi_l5I/AAAAAAAACVI/UNETwSYYM_w/s1600/zmierz-bogow-2011-03-28-431x600.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-7c3BdG1l8uc/TZs4HVi_l5I/AAAAAAAACVI/UNETwSYYM_w/s400/zmierz-bogow-2011-03-28-431x600.jpg" width="286" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niepierwszy i nieostatni raz&amp;nbsp;żądza&amp;nbsp;władzy niweluje wszystko co dobre w czyimś życiu. Dobro pod postacią rodziny, która zawsze kojarzy się nam z ciepłem, miłością, akceptacją. Lecz nie tu, nie w rodzinie Essenbecków. Członkowie tej rodziny mogliby zawstydzić nie jednego przestępce swoimi knowaniami i intrygami. Ich tajemnice nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zmierzch bogów to polska prapremierowa adaptacja nominowanego do Oscara scenariusza będącego podstawą jednego z&amp;nbsp;najważniejszych filmów w&amp;nbsp;historii kina. Reżyser i&amp;nbsp;współautor tekstu - Luchino Visconti - stworzył kameralną, mrocznie perwersyjną opowieść o&amp;nbsp;upadku wielkiego niemieckiego rodu von Essenbecków w&amp;nbsp;momencie narodzin faszyzmu, w&amp;nbsp;międzywojennych Niemczech. Teatralna adaptacja tej historii - łącząca klaustrofobiczną historię zmierzchu mieszczańskiej rodziny z&amp;nbsp;brutalnością i&amp;nbsp;krwawą żądzą władzy zawartą w&amp;nbsp;szekspirowskim Makbecie - jest próbą zadania najistotniejszych, ponadczasowych pytań: o&amp;nbsp;człowieczeństwo, władzę, rodzinę. Pytań, które były ważne i w latach trzydziestych, i podczas powstawania filmu, i&amp;nbsp;które równie ważne są także dzisiaj.&lt;/i&gt; [źródło strona teatru]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszym momencie widzimy nazistowską otoczkę, jednak wydaję mi się (co również było podkreślane na spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Teatralnego), że to właśnie te więzi rodzinne wysuwają się na tor główny. Sprzeczki, domniemania, knowania, intrygi - wszystko to pośrodku jednego niemieckiego rodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrażając poparcie dla Hitlera w&amp;nbsp;przededniu rozpoczęcia II wojny światowej ród liczy na wpływ na wydarzenia w kraju. Chwilę później ginie głowa rodziny, zamordowany po cichu mężczyzna jest początkiem walki między członkami rodziny. Spiritus movens całej sprawy to głównie niepohamowane żądze, pragnienia i egoistyczne pobudki i oczywiście postać Fridricha Bruckmanna (Mariusz Bonaszewski) manipulowanego przez Sophie von Essenbeck (Dorota Kolak). Cała sytuacja podsycana przez kuzyna Aschenbacha (Mirosław Baka) człowieka umiejętnie grającego na ambicjach i lękach nabiera zupełnie innego znaczenia, ponieważ firma, o którą toczy się bój, trafia w ręce zdesperowanego i zupełnie poddanego Aschenbachowi Martina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dobrze oglądało mi się ten ludzki dramat na scenie. Czemu mówię dramat? Nie mogę inaczej nazwać tego, co robiła ta rodzina. Jak bardzo zatraciła się w swoich marzeniach i knuciach, jak gdzieś po drodze pogubiła wartości moralne, przywiązanie do rodziny. Jednak tutaj nie można mówić o żadnym przywiązaniu, ten ród już taki jest. Głównie Sophia, jak dla mnie świetnie zagrana przez Dorotę Kolak, kobieta potrafiąca owinąć wokół palca mężczyznę, by ten spełniał jej zachcianki. Kobieta potrafiąca zaplanować wszystko tak, aby szło po jej myśli. Równie mocno podziwiam rolę Mirosława Baki, bardzo stanowczego, a jednak działającego w ukryciu, "nikomu nie szkodząc". Całość oceniam wysoko, ponieważ zarówno pomysł jak i wykonanie jest bardzo dobre, widać wiele pracy, wysiłku, a także nadania postaciom takiego wyglądu i charakteru, aby z daleka można rzec "Aha, to ten z rodu von Essenbachów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam fanom spektakli, wielbicielom trudnych sporów, dewiacji społecznych, ciężkich charakterów w&amp;nbsp;rodzinie&amp;nbsp;(w końcu ktoś tą czarną owcą musi być) oraz &lt;b&gt;tym, którzy mają ochotę obejrzeć dobry spektakl i dobrą grę aktorską&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mtwinw9HY-M/TZtPtQY7HMI/AAAAAAAACVM/mcsyJPc7IXY/s1600/174600_155209281180488_5793942_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mtwinw9HY-M/TZtPtQY7HMI/AAAAAAAACVM/mcsyJPc7IXY/s1600/174600_155209281180488_5793942_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Spektakl mogłam obejrzeć dzięki współpracy z Radiem VILO w mojej szkole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cfe2f3;"&gt;____________________________________________________________________________&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YGVPYfDM0XU/TZtRF5yFAMI/AAAAAAAACVQ/maoFyBNO0zk/s1600/dyskusyjny-klub-teatralny-pieszo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-YGVPYfDM0XU/TZtRF5yFAMI/AAAAAAAACVQ/maoFyBNO0zk/s1600/dyskusyjny-klub-teatralny-pieszo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zachęcam gorąco i polecam uczestniczenie w DKT, gdzie można porozmawiać z aktorami, reżyserem i zadawać pytania, dyskutować. Najbliższy DKT odbędzie się 19 kwietnia po spektaklu "Pan Tadeusz".&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-4295205782930744666?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/4295205782930744666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/zmierzch-bogow-spektakl-teatru-wybrzeze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4295205782930744666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/4295205782930744666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/zmierzch-bogow-spektakl-teatru-wybrzeze.html' title='Zmierzch bogów - spektakl Teatru Wybrzeże (Grzegorz Wiśniewski)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7c3BdG1l8uc/TZs4HVi_l5I/AAAAAAAACVI/UNETwSYYM_w/s72-c/zmierz-bogow-2011-03-28-431x600.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-6008665098011166595</id><published>2011-04-05T16:10:00.000+02:00</published><updated>2011-04-05T16:10:07.146+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Błękitnokrwiści" Melissa de la Cruz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.unreal-fantasy.pl/gfx/users/711811463.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.unreal-fantasy.pl/gfx/users/711811463.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy podchodziłam pierwszy raz do tej książki nie pomyślałabym, że dam radę przeczytać więcej niż pierwszy rozdział. Niezbyt przyjazna przyszłość ciążyła nad tym cyklem, aż pewnego dnia zdecydowałam się na drugą szansę. I bardzo się z tego cieszę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szkoła Duchesne w Nowym Jorku to miejsce, gdzie uczą się uczniowie z wielopokoleniowych rodów o wielkich tradycjach. Większość z nich to obrzydliwie bogata elita, piękni i młodzi ludzie o najwyższych aspiracjach. Wśród nich&amp;nbsp;trafiają&amp;nbsp;się jednak osoby o zdrowym podejściu do życia, lecz również tacy, których tajemnice nie powinny ujrzeć światła dziennego.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niektórzy z nich dowiedzą się, że w ich żyłach płynie błękitna krew. Mają świetną przemianą materii, w pewnym momencie znaleźli zagubionego psa, mają dziwne sieci znaków na ciele, różne napady na jedzenie, a przede wszystkim są wampirami. Nieśmiertelnymi. Wybrańcami. Wybrańcami, na których ktoś poluje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za pierwszym razem nie mogłam wytrzymać bijącej z tej powieści materialności i&amp;nbsp;egoizmu, autorka nie mogła powstrzymać się od umieszczenia w niej osób idealnych, znanych marek, bogatych przedmiotów, klubów, do których tylko nieliczni mają wstęp. Oczywiście nie braknie też bohaterki, schowanej pod za dużymi ciuchami, trzymającej się z boku wraz z najlepszym przyjacielem, która okazuje się być piękna i mieć świetną figurę. To było dla mnie za dużo. Nie zaprzeczę, że mi się podobało, bo w pewnym momencie się wciągnęłam, kiedy zaczyna się dziać akcja, a nie skupianie się na rzeczach materialnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno czyta się tą książkę szybko, ja pochłonęłam ją w dwie godziny. Jest napisana lekkim, przystępnym&amp;nbsp;językiem, lecz czuć bijącą od niej młodzieżowość i to całe bogactwo, aż czasem mdło się robi od tego wszystkiego. Podoba mi się wizja&amp;nbsp;nieśmiertelnych, sprawa tych, którzy na nich polują oraz sekrety do rozwiązania w kolejnych tomach. Czuję się zachęcona do przeczytania dalszych części, ale na pewno nie zauroczona pierwszą częścią. Potrzebuję więcej akcji, mniej forsiastych dzieciaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że autorka wykorzysta potencjał z pierwszego tomu i poprawi pewne szczegóły. Może być z tego naprawdę ciekawy cykl, o ile autorka nie będzie zbytnio wyidealizować swoich bohaterów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Jaguar; język oryginału: angielski; str. 320; ocena ogólna: 3,5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-6008665098011166595?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/6008665098011166595/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/bekitnokrwisci-melissa-de-la-cruz.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6008665098011166595'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6008665098011166595'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/bekitnokrwisci-melissa-de-la-cruz.html' title='&quot;Błękitnokrwiści&quot; Melissa de la Cruz'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3086659177941177707</id><published>2011-04-04T21:21:00.001+02:00</published><updated>2011-04-10T11:08:10.186+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo initium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Niewidzialny pierścień" Anne Bishop</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://stacjakultura.pl/images/articles/32_stacjakultura_1291305511.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: justify;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://stacjakultura.pl/images/articles/32_stacjakultura_1291305511.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To co przyjemne mogłoby trwać wiecznie, nigdy się nie kończyć, nie&amp;nbsp;rozczarowywać&amp;nbsp;ani nie tracić blasku. Dobrze, że są takie cykle, których przyjemność czytania nie zanika wraz z kolejnymi tomami. Całe&amp;nbsp;szczęście, że mam cykl Czarnych kamieni, na który zawsze mogę liczyć. Tym razem również.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym tomie ponownie cofamy się do wydarzeń przed Czarownicą. Sięgamy po odległe czasy, kiedy rządziła jeszcze Szara Pani, a królestwo Dena Nehele opiera się Najwyższej Kapłance Hayll Dorothei SaDiablo. Zaczyna ona sprawować rząd nad co raz większym terytorium Terreille stanowiąc zagrożenie,&amp;nbsp;niosąc&amp;nbsp;za sobą okrucieństwo i rządy pełne haniebnych i okrutnych&amp;nbsp;czynów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia opowiedziana w tym tomie pomoże później Jaenelle w zbudowaniu sieci do uwolnienia hebanowej mocy. Poznajemy losy Jareda, którego Szara Pani wykupuje na targu niewolników. W drodze do Dena Nehele Jared nie tylko przekona się o tajemnicach towarzyszący, ale o potędze lojalności i wyrzeczeń. Nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Trzeba komuś zaufać i odkryć, kto pośród nich nie ma prawa dotrzeć do celu podróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo podoba mi się ta różnorodność jaką serwuje autorka, w każdym tomie widać schemat, na którym pisarka się opiera, ale kolejna nowa&amp;nbsp;część&amp;nbsp;to coś zupełnie odrębnego, coś niesamowitego. I nic w tym dziwnego, że wyciągam ten cykl na sam piedestał, ponieważ ta oryginalność fabuły, bohaterowie o trudnych i ciężkich&amp;nbsp;charakterach, żądze władzy, zaspokojenia, miłości i miejsca, gdzie można by przynależeć to coś, o czym mogłabym czytać i czytać. Cała akcja toczy się w wyjątkowym świecie, tak odmiennym od naszego, żądzą kobiety, mężczyźni często gęsto są tylko zabawkami w rękach kobiet. Trudny świat, pełen przemocy, zachłanności i żądzy Dorothei,&amp;nbsp;widzianej&amp;nbsp;na każdym kroku. To wszystko działa na nietuzinkowość powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż ta część jest słabsza od poprzedniczki (patrz: Splątane sieci) nadal &lt;b&gt;intryguje, pochłania z strony na stronę i mocno frapuje czytelnika&lt;/b&gt;. Ponownie stopniowo wprowadzono napięcie, historia z rozdziału na rozdział staje się co raz bardziej zagmatwana i tajemnicza. W końcu, nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Trzeba komuś zaufać, kogoś wskazać - to wszystko ciężkie i życiowe decyzje, tym bardziej podejmowane w chwili zagrożenia życia, kiedy myśli się o&amp;nbsp;chronieniu&amp;nbsp;Królowej, nie siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytało się bardzo przyjemnie, pomimo braku głównych postaci. Widać, że autorka ma pomysły i nie tworzy kolejnych tomów na siłę. Polecam tym, którzy podobnie jak ja czytali poprzednie tomy i chcą znów poczuć się w gronie Krwawych. "Niewidzialny pierścień" to książka, która &lt;b&gt;pochłonie was swoją historią i zachęci to gorącego wyczekiwania kolejnych tomów&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter" height="266" src="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" width="219" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Initium.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Initium; język oryginału: angielski; str. 392; ocena ogólna: 5/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3086659177941177707?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3086659177941177707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/niewidzialny-pierscien-anne-bishop.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3086659177941177707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3086659177941177707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/04/niewidzialny-pierscien-anne-bishop.html' title='&quot;Niewidzialny pierścień&quot; Anne Bishop'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-201246985902953198</id><published>2011-03-23T17:28:00.001+01:00</published><updated>2011-04-10T11:35:29.191+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofuję'/><title type='text'>Dziwne zachowania Selkara</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś wyjątkowo z zupełnie innej beczki i w zupełnie innym dniu. Czemu? Ponieważ temat wydaje mi się na tyle dziwny/nieprzyjemny, że chcę zachęcić do dyskusji tych, którzy jeszcze nie wypowiadali się na oficjalnej facebookowej stronie Selkara. (Ten temat nie podlega wtorkowym dyskusjom, ponieważ odbiega od głównej myśli tematów do dyskusji)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otóż sytuacja wygląda tak:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-HnPIadmrVFs/TYod544jcEI/AAAAAAAACS4/BShHqkRJIpo/s1600/zrzut1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="https://lh5.googleusercontent.com/-HnPIadmrVFs/TYod544jcEI/AAAAAAAACS4/BShHqkRJIpo/s400/zrzut1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Firma księgarska Selkar zadecydowała o absurdalnej cenie książki "Złote żniwa". Kierują się tym, co by ich klienci nie powiązali treści propagandowych w książce z ich firmą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-QhcVlmL-EdE/TYod3WHKD3I/AAAAAAAACS0/oIzfvbU02OI/s1600/zrzut.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="https://lh6.googleusercontent.com/-QhcVlmL-EdE/TYod3WHKD3I/AAAAAAAACS0/oIzfvbU02OI/s400/zrzut.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z tego, co można zauważyć, na profilu większość osób bardzo mocno krytykuje firmę za ich dziwny "żart". A co wy o tym sądzicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-ZpHWwS6jakI/TYofJTLz5kI/AAAAAAAACS8/hAj68YEkPjA/s1600/zrzut2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="https://lh3.googleusercontent.com/-ZpHWwS6jakI/TYofJTLz5kI/AAAAAAAACS8/hAj68YEkPjA/s400/zrzut2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-201246985902953198?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/201246985902953198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/dziwne-zachowania-selkara.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/201246985902953198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/201246985902953198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/dziwne-zachowania-selkara.html' title='Dziwne zachowania Selkara'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-HnPIadmrVFs/TYod544jcEI/AAAAAAAACS4/BShHqkRJIpo/s72-c/zrzut1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-6801935615656091447</id><published>2011-03-23T15:18:00.000+01:00</published><updated>2011-03-23T15:18:39.129+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Walt Disney. Czarny Książę Hollywood" Marc Eliot</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Nb51pDav0X8/TYnotVQcNAI/AAAAAAAACSo/w5VT9eKSdPE/s1600/66897.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Nb51pDav0X8/TYnotVQcNAI/AAAAAAAACSo/w5VT9eKSdPE/s320/66897.jpg" width="237" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bajki Walta Disneya towarzyszyły mi odkąd pamiętam - Myszka Miki na dzień dobry, Kaczor Donald na dobranoc, "Królewna Śnieżka", "Zakochany Kundel", "Księga Dżungli" czy kilka innych pełnometrażowych bajek Disneya obowiązkowo na kasetach. Ktoś, kto tworzył te bajki wydawał mi się wzorem cnót. Dla milionów dzieci na świecie pewnie też. Dlatego da się zrozumieć szok jaki przeżyłam czytając tą powieść. Gdy okazuje się ponownie, że człowiek to tylko człowiek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Walt Disney to postać niesztampowa, wszystkim znana. To osoba, która miała wiele kreatywnych pomysłów, twórczość czerpała z dzieciństwa, posiadała zmysł do produkcji. Nade wszystko ceniąca lojalność i podporządkowanie się zasadom. Osoba uzależniona od alkoholu i papierosów. Ojciec Myszki Miki, w sensie wymyślenia jak i zarówno dosłownym, ponieważ Walt traktował Miki jak swoje prawdziwe dziecko. Przez całe swoje życie otrzymał ponad 700 nagród, uhonorowań, odznaczeń. W tym aż 31 Oscarów! To człowiek po którym płakały miliony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-HGajmH0qBl0/TYn7QKIjYgI/AAAAAAAACSs/Bb_eUfTuuUE/s1600/walt-disney.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-HGajmH0qBl0/TYn7QKIjYgI/AAAAAAAACSs/Bb_eUfTuuUE/s1600/walt-disney.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Walter Elias Disney junior&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do sięgnięcia po tą książkę skusiły mnie trzy rzeczy: &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/walt-disney-nieszczesliwy-milioner/" style="color: black;"&gt;ten&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;artykuł zamieszczony kiedyś w Focusie Historia, zauważenie tejże książki u Agny oraz historia z DKF o Myszce Miki. Otóż trzeba wiedzieć, że pierwotnie myszka była Królikiem Oswaldem. W chwili kryzysu, gdzie postać Oswalda należała w całości do dystrybutora, Disney wpadł na pomysł nowej postaci. Leo Salkin pokazał Waltowi jak z królika poprzez zaokrąglenie uszu i wydłużenie pyszczka można stworzyć myszkę. Ta cała historia tak bardzo mnie zainteresowała, że zaczęłam intensywniejsze poszukiwania. Moje poszukiwania opłaciły się, książkę odnalazłam w bibliotece, a wiedza, której z niej wyniosłam jest naprawdę spora.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-wtwwmHG53gk/TYn-CwiObwI/AAAAAAAACSw/bXcgGnge4Ms/s1600/Zdj%25C4%2599cie-0043.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-wtwwmHG53gk/TYn-CwiObwI/AAAAAAAACSw/bXcgGnge4Ms/s320/Zdj%25C4%2599cie-0043.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Były pracownik Disneya Leo Salkin pokazał, jak można zmienić każdego królika w mysz - lekcja, której nauczył się Disney w czasie walki z Universalem o prawa do Królika Oswalda. [źródło "Walt Disney. Czarny Książę Hollywood" Marc Eliot]&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tej wyczerpującej biografii znalazłam wszystkie odpowiedzi jakich szukałam. Bo to nie tylko historia Disneya, to różnie historia rozwoju kina, telewizji, wielkich korporacji, związków zawodowych. To także historia o ludziach, bez których Walt by sobie nie poradził, bez których tak wiele cudownych dzieł nie powstałoby. Książka przedstawia prawdziwy obraz osoby, która pomimo geniuszu jak każdy miewała załamania nerwowe, problemy małżeńskie, była pracoholikiem, a wizja bycia tatą przerażała. To opowieść o człowieku z głową pełną marzeń, uparcie dążącego do celu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli kogoś interesuje historia powstawania filmów, rozwoju kina animacji, historia samego Disneya to strasznie zachęcam do tej książki, bo tu znajdziecie wszystko. Postaci takie jak ta nie powinny być zapominanie. Nigdy nie będą. Ich dzieła to nieśmiertelne pomniki. Polecam gorąco!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/NkW7UCb3dAs?fs=1" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wydawnictwo: Twój Styl; język oryginału: angielski; str. 384; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-6801935615656091447?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/6801935615656091447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/walt-disney-czarny-ksiaze-hollywood.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6801935615656091447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/6801935615656091447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/walt-disney-czarny-ksiaze-hollywood.html' title='&quot;Walt Disney. Czarny Książę Hollywood&quot; Marc Eliot'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-Nb51pDav0X8/TYnotVQcNAI/AAAAAAAACSo/w5VT9eKSdPE/s72-c/66897.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-2181316076857101131</id><published>2011-03-22T20:47:00.001+01:00</published><updated>2011-03-23T17:30:16.107+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wtorkowe dyskusje'/><title type='text'>Wtorkowe dyskusje (22 III)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno ich&amp;nbsp; nie było, bo a to coś wypadło, a to zapomniałam, a to choroba i tak lista rosła, rosła, aż chyba trochę zakurzyła się ta akcja, więc teraz ponownie postaram się przywrócić jej blask.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejszym tematem niech będzie dbałość o książki. &lt;b&gt;Czyli jak dbacie o książki, żeby się nie zniszczyły (czy na przykład w trakcie czytania owijacie je gazetą), czy zwracacie uwagę na wygląd książki (czyli jej okładkę), czy dbacie o nie przesadnie, czy może mniej obsesyjnie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście wszystkich chętnych zapraszam do rzucania własnych tematów i pomysłów na dyskusję. A teraz - Zapraszam do udziału!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-2181316076857101131?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/2181316076857101131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/wtorkowe-dyskusje.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2181316076857101131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2181316076857101131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/wtorkowe-dyskusje.html' title='Wtorkowe dyskusje (22 III)'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-7404694589703210496</id><published>2011-03-21T19:23:00.021+01:00</published><updated>2011-04-10T11:08:34.432+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo initium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Księga Sandry" Tamora Pierce</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.salonkulturalny.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/03/Ksiega_Sandry_okladka-e1299057686347.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.salonkulturalny.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/03/Ksiega_Sandry_okladka-e1299057686347.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lubię ciszę, naturalność, spokój. Z "Księgi Sandry" bije taki lekki błogostan spokoju i wyciszenia. To pierwsze takie fantasy z jakimi się spotkałam, gdzie moc na razie nie jest najważniejsza, zaś budowanie więzi i bliskości tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka opowiada historię czwórki dzieciaków, którzy w wyniku dziwnych zjawisk spotykają się w jednym miejscu - Świątyni Wietrznego Kręgu. Ich sprowadzeniu towarzyszą różne jak dotąd niewyjaśnione zjawiska, o których sami bohaterowie nie zdają sobie sprawy. Ich moce, z początku błahe nabiorą innego znaczenia. Jednakże z czasem kontrolowania mocy czwórka dzieci musi nauczyć się wzajemnego zaufania i poczuć bezpieczeństwo w Dyscyplinie. Każde z nich przeszło długą drogę i szuka miejsca, gdzie w końcu poczuje się lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Sandry&lt;/i&gt;, o której wbrew pozorom nie jest ta powieść, ponieważ akcja toczy się wokół różnych osób, to pierwsza osoba, o której mocy wspomina się w powieści. To szlachetnego urodzenia dziewczynka o mocy wplatania światła w jedwabne sieci. Kolejną osobą, którą poznajemy jest &lt;i&gt;Briar&lt;/i&gt;, złodziejaszek, należący do szajki, mieszkający w slumsach. Jego moc będzie związana z roślinami. &lt;i&gt;Tris&lt;/i&gt; pochodzi z rodziny handlarzy, jej moc zwiąże się z pogodą, bardzo przerażając dziewczynkę, której ciężko będzie nad nią zapanować. A na końcu &lt;i&gt;Daja&lt;/i&gt;, córka kupców, przeciwnych zainteresowaniom dziewczynki z kierunku obróbki metali. Z tym ostatnim wiąże się jej moc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak łatwo się domyślić ich moce to nietypowe moce superbohaterów, lecz zwyczajne czynności w codziennym życiu. Dzieci pochodzą z różnych warstw społecznych przez co pozostaje między nimi dystans. Ich droga i brak zaufania do drugiego tylko pogłębia dzielący ich dystans. Nowe miejsce to zarówno szansa, jak i któraś z kolej nadzieja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy tom posłużył autorce za zarys postaci, zarys historii i ich mocy; nawet sami bohaterowie nie zdają sobie jaką mają moc. Akcja płynie tu bardzo powoli, co ma swoje dobre i złe strony. Łagodność obrazu może uspokajać i uczyć cierpliwość, jak również wskazywać, że budowanie więzi odbywa się swoim własnym torem. Nie mniej jednak jak na powieść fantasy tempo akcji jest raczej znikome. Nie ujmuje to uroku powieści, którym właśnie jest owa delikatność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że akcja rozwinie się w kolejnych tomach, ponieważ "Księga Sandry" to dobry początek. Polecam tym, których nie zniechęci powolne tempo, odkryją przyjemność w takim przedstawianiu świata. Mi się podobało i czekam na kolejne tomy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-3cWKQK_mOvA/TYeVr_eiNjI/AAAAAAAACSU/eWpNIx1s1Pw/s1600/z9105492X%25252CKrag-magii--Ksiega-Sandry--Tamora-Pierce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="278" src="https://lh5.googleusercontent.com/-3cWKQK_mOvA/TYeVr_eiNjI/AAAAAAAACSU/eWpNIx1s1Pw/s400/z9105492X%25252CKrag-magii--Ksiega-Sandry--Tamora-Pierce.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zapowiedzi kolejnych części autorki.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Initium.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b style="color: #8e7cc3;"&gt;Premiera 23 marca&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #c27ba0; font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wydawnictwo: Initium; język oryginału: angielski; str. 288; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;5/6&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-7404694589703210496?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/7404694589703210496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/ksiega-sandry-tamora-pierce.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7404694589703210496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/7404694589703210496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/ksiega-sandry-tamora-pierce.html' title='&quot;Księga Sandry&quot; Tamora Pierce'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-3cWKQK_mOvA/TYeVr_eiNjI/AAAAAAAACSU/eWpNIx1s1Pw/s72-c/z9105492X%25252CKrag-magii--Ksiega-Sandry--Tamora-Pierce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-1456114638519021249</id><published>2011-03-20T13:34:00.003+01:00</published><updated>2011-04-10T11:08:48.220+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bellona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Japonia. Leksykon konesera" Henryk Socha</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://ksiegarnia.bellona.pl/nokl/big/4737.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://ksiegarnia.bellona.pl/nokl/big/4737.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każde miejsce na świecie ma swoją historię, która zasługuje na poznanie. Każde miejsce ma swoją tradycję, kulturę i styl życia. Szkoda, że tak mało jest życia, aby odkryć każdy zakątek samemu, bo po lekturze "Japonia. Leksykon konesera" czuję się nasączona wiedzą i zobligowana do zapoznania się z tym wszystkim na własne oczy. Brak mi jedynie takich leksykonów na temat innych państw.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Początek japońskiego państwa wiąże się ze związkiem plemiennym, a następnie królestwem Yamato z centralnym ośrodkiem na wyspie Honsiu, którego legendarne początki sięgają VII w. p.n.e. &lt;/i&gt;- to pierwsze zdanie pochodzące z Wikipedii na temat historii Japonii. Wykorzystuje je po to, aby dać obraz czasu od kiedy to państwo istnieje, a co za tym idzie, jak wielka kulturowa jest tradycja tego kraju i jak daleko ona sięga.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Henryk Socha to człowiek, który ma ogromną wiedzę, przedstawił w swojej książce ponad 140 haseł związanych z tym wszystkim, co ważne dla Japonii, co ciekawe i co warto wiedzieć. &lt;b&gt;Całość książki, choć obszerna i ciężka w zapoznaniu okazuję się lekkim wietrzykiem w morzu haseł &lt;/b&gt;o tym pięknym miejscu na Ziemi. Każde zagadnienie jest starannie wyjaśnione, przybliżone i pięknie zilustrowane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapoznam Was teraz kilkoma ciekawostkami, które dla mnie były nowością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Koinobori (&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="t_nihongo_kanji" lang="ja"&gt;鯉幟) &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;- Latający Karp&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/ca/Koinobori4797.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/ca/Koinobori4797.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierwotnie był to symbol Święta Chłopców, przerobiony później na Święto Dziecka wypadające w piąty dzień piątego miesiąca. Na samej górze zawsze wiszą wstążki w celu dekoracji. Każdy karp oznacza mężczyznę w domu. Największy, z reguły czarny, należy do ojca. Pozostałe mniejsze oznaczają synów, najstarszy przeważnie ma czerwonego karpia. Każdy następny syn ma mniejszego i krótszego karpia o innej kolorystyce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Maneki-neko (&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; &lt;span class="t_nihongo_kanji" lang="ja"&gt;招き猫)&lt;/span&gt;&lt;span class="t_nihongo_comma" style="display: none;"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - Witający kot&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_482HBnD9-Ng/TFi38F2BhmI/AAAAAAAAAUM/w0nk453mBpA/s1600/maneki1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_482HBnD9-Ng/TFi38F2BhmI/AAAAAAAAAUM/w0nk453mBpA/s400/maneki1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Spotkać go w Japonii można wszędzie - kot z podniesioną prawą łapką, symbol życzenia szczęścia. &lt;i&gt;W pierwotnej postaci maneki-neko nie ma łapki podniesionej w powitaniu, lecz przedstawia kota myjącego sobie pyszczek (według dawnych wierzeń japońskich, oznaczało to nadejście deszczu).&lt;/i&gt; Symbolika japońskiej kota zajmuje ważne miejsce, sama figurka ponoć została przyjęta z kultury chińskiej; pierwsze wzmianki o nim pochodzą z XVII wieku.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Netsuke(&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="t_nihongo_kanji" lang="ja"&gt;根付)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;- Netsuke&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.precious-mammoth.com/mammoth-carvings-animal2_files/340761-12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://www.precious-mammoth.com/mammoth-carvings-animal2_files/340761-12.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;"Kimono, podstawowy strój kobiet i mężczyzn od wieków, nie miał kieszeni. Aby cokolwiek nosić przy nosie, należało taki przedmiot wkładać za pas, obi. (...) Każdy z przedmiotów był zawieszany na sznurze przeciągniętym pod spodem pasa kimona i końcówka tego sznura była przekładana na zewnątrz pasa. Aby sznur nie wyślizgiwał się spod pasa, na końcu zawieszano netsuke - mały ozdoby przedmiot wykonany przeważnie z kości słoniowej, drewna, kości zwierząt itp. Na końcu sznura można było coś zawiesić i sznur pozostawał na swoim miejscu."&lt;/i&gt; © Henryk Socha&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nihonshu &lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="t_nihongo_kanji" lang="ja"&gt;(日本酒)&lt;/span&gt;&lt;span class="t_nihongo_comma" style="display: none;"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;- Sake&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Sake_barrels.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Sake_barrels.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;"Napój alkoholowy produkowany z fermentowanego ryżu, z dodatkiem drożdży."&lt;/i&gt; Piję się sake przy każdej dobrej okazji; może być kosztowana w najróżniejszych temperaturach od 0° do 50° (np. w restauracjach przeważnie podawana jest podgrzana do 40°); jakość tego trunku zależy od zeszlifowana ziarenek ryżu - &lt;i&gt;"stopień szlifowania ziaren 65 proc. Oznacza to, że 35 proc. zostało zeszlifowane, a sake zrobiono z ziaren, w których zostało 65 proc. początkowej objętości. Im ta wielkość jest niższa, tym wyższa jakość trunku."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nio(仁王) - Strażnicy świątyni&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.onmarkproductions.com/assets/images/NIO-estore-products-TN.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://www.onmarkproductions.com/assets/images/NIO-estore-products-TN.jpg" width="381" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest to posąg boskiego strażnika zwanego Nio, który broni wejścia do świątyni przed złymi duchami i mocami. Zawsze są dwaj, po obu stronach wejścia (bramy) do świątyni; jeden ma otwarte usta (symbolicznie - początek Wszechświata), jest to &lt;b&gt;Agyo&lt;/b&gt;, bardziej spokojny, lecz uzbrojony; drugi zaś zamknięte (symbolicznie - koniec Wszechświata) i jest to &lt;b&gt;Ungyo&lt;/b&gt;, bardziej nerwowy, agresywny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Shichi-fukujin(&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="t_nihongo_kanji" lang="ja"&gt;七福神)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; - 7 bogów fortuny&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.aisf.or.jp/~jaanus/deta/data_image/image_s/shichifukujin.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://www.aisf.or.jp/%7Ejaanus/deta/data_image/image_s/shichifukujin.jpg" width="382" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;a - jedyna bóg-kobieta; jest patronką muzyki, sztuki, bogactwa i urody; b - opiekun nauki; c - symbolizuje mądrość i długowieczność; d - bóg zadowolenia i wspaniałomyślności; e - bóg pomyślności i powodzenia; f - bóg, który nie bo się ciężkiej pracy i docenia ją u innych; g - bóg dobrobytu i zamożności;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;7 bogów fortuny&amp;nbsp; to najbardziej znana grupa bogów pośród setek, a może nawet tysięcy innych bóstw japońskich; ich wizerunki można spotkać wszelkich dziedzinach sztuki i rękodzielnictwa; mają korzenie w różnych religiach - buddyjskiej, sintoistycznej i chińskim taoizmie;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogłabym tak opowiadać bez końca, to tylka kilka przykładów wiedzy, jaką można znaleźć w tej książce. Ja &lt;b&gt;jestem nią oczarowana&lt;/b&gt;, ponieważ z wielu spraw nie zdawałam sobie sprawę, aż do dzisiaj. Wiele można się nauczyć, ale uwaga - &lt;b&gt;będziecie jeszcze bardziej głodni wiedzy&lt;/b&gt;. Polecam ją głównie tym, którzy interesują się kulturą japońską, chcą się wybrać do Japonii, lubią ten kraju lub może lubią takie leksykony. A na koniec ostatnia ciekawostka dotycząca kimona - te z długimi rękawami mogą nosić jedynie panny, zamężnym damą przysługuje jedynie kimono z krótkim rękawem. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.bellona.pl/styles/bellona/images/logo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.bellona.pl/styles/bellona/images/logo.gif" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Bellona.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Bellona; język oryginału: polski; str. 312; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;6/6&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-1456114638519021249?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/1456114638519021249/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/japonia-leksykon-konesera-henryk-socha.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1456114638519021249'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/1456114638519021249'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/japonia-leksykon-konesera-henryk-socha.html' title='&quot;Japonia. Leksykon konesera&quot; Henryk Socha'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_482HBnD9-Ng/TFi38F2BhmI/AAAAAAAAAUM/w0nk453mBpA/s72-c/maneki1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3509589415867631868</id><published>2011-03-19T09:52:00.003+01:00</published><updated>2011-04-10T11:09:08.742+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytut wydawniczy erica'/><title type='text'>"Z dziejów husarii" Radosław Sikora</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/68/Z%20dziejow%20Husarii.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/68/Z%20dziejow%20Husarii.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;Dobrze, że są ludzie, którzy mają hopla w jakimś temacie, bo dzięki nim można się tyyyle dowiedzieć! W sprawach husarii kieruję wszystkich do Pana Sikory, który w swojej króciutkiej, ale treściwej książce zamieścił wszystko co warto wiedzieć o chlubie polskich wojsk.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Żeby zrozumieć dlaczego o husarii mówi się legendarna lub dlaczego napisałam "chluba polskiego wojska" trzeba co nieco się dowiedzieć na ten temat. Polska husaria istniała od 1500 do 1775 roku, gdzie dwa stulecia to był okres jej chwały, zwycięstw (jak również kilku porażek) dla wojsk polsko-litewski jak i czas, gdzie widok husarii budził poruszenie, podziw i lęk przed zbliżającym się przeciwnikiem. Później w szeregi wkradł się brak dyscypliny, czeladnicy husarzy grabili i zawłaszczali sobie dobra, ponieważ należny im żołd nie spływał w całości lub z bardzo dużym opóźnieniem. Dwa stulecia to ogromny i niespotykany wynik, nawet wojska rzymskie nie miały tak długie okresu powodzenia, co najwyżej 2 dekady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Husaria nie miała sobie równych, potrafiła stłamsić i pokonać wojska nawet pięciokrotnie liczebniejsze od siebie, wiele bitew stoczonych z szwedami czy turkami to walki o nierównych liczebnościach wojsk. Bitwa pod Chocimiem - 600 husarzy, 10 000 turków (piętnastokrotnie liczniejsze wojsko tureckie), Bitwa pod Kircholmem trzykrotnie mniejsza armia rozbija w puch wojsko szwedzie, Bitwa pod Kłuszynem - husaria rozbija przeciwników siedmiokrotnie liczebniejszych. To tylko kilka przykładów, jak waleczna i skuteczna była husaria.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Cka988MBXK8/TYR9KsLkBUI/AAAAAAAACRo/Qqyup4EAmUM/s1600/028.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Cka988MBXK8/TYR9KsLkBUI/AAAAAAAACRo/Qqyup4EAmUM/s400/028.jpg" width="500" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Husarz atakujący pikiniera. (rys. Dariusz Wielec)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Niebywała odwaga, dyscyplina, spryt, umiejętności i waleczność - to wszystko cechuje szlachcica, który stawał w obronie jako husarz. Już od najmłodszych lat był szkolony do różnego rodzaju walk z użyciem najróżniejszej broni, uczono go trzymania kopi (ok. 6m), dzięki której pikinierzy nie mogli zranić konia. Często walczyli bez zbroi, jedynie w tradycyjnym stroju, z kopią przy boku i białą bronią w zanadrzu. Byli niepokonani do momentu, aż przeciwnicy znaleźli sposób, aby ich zatrzymać. Nawet próby walki w nieotwartym polu nie dały takiego skutku jak ostrostawidła, które zatrzymywały husarię przed atakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-FPU2OhPcz9c/TYR9LxC-YCI/AAAAAAAACRs/gP6nT5Y-6x8/s1600/pocztowy4.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="227" src="https://lh6.googleusercontent.com/-FPU2OhPcz9c/TYR9LxC-YCI/AAAAAAAACRs/gP6nT5Y-6x8/s400/pocztowy4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Husarz złożył się&amp;nbsp; kopią, wyciągając jej koniec z toku. Technika ta bardziej obciążała ramię husarza niż pokazana na następnym zdjęciu, ale miała też zaletę – drgania z konia nie przenosiły się w tak wielkim stopniu na kopię, jak przy technice prezentowanej poniżej. Kopią można było łatwiej i precyzyjniej celować. © Radosław Sikora [Klikając na zdjęcie przenosicie się do artykułu o tym, jak walczyła husaria.] &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Kilka ciekawostek: towarzysz płacił za konie, za całe wyposażenie potrzebne w walce i do walki, nie państwo; skrzydła, tak powszechnie rozpoznawane, służyły głównie jako element strasząc nieprzyzwyczajone konie przeciwników, jak również nadawały poważniejszej i straszniejszej postury, przez co siały zamęt w szeregach przeciwników; wielu znanych dowódców chyliło czoła i opisywało w najznakomitszy i pełen podziwu sposób naszą polską husarię, np. "&lt;i&gt;Husarskich chorągwi jako najwięcej mieć ich życzę, ponieważ i teraźniejsza, i dawniejsza pokazała to na oko eksperiencja [doświadczenie], że to jest robur militiae [siła wojska] (...) bo z nich i ozdoba, i obrona, a nade wszystko, że takiej milicji [siły zbrojnej] żaden inszy nad polski naród nie ma i mieć nie może [...]&lt;/i&gt;" to słowa samego Jana III Sobieskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele by pisać, teraz i ja mogłabym jakąś książkę wydać o husarii, bo dzięki Panu Sikorze wiem bardzo dużo i mam nadzieję, że wiedzę swoją nadal będę mogła poszerzać. To taki temat bez dna. Świetna książka, &lt;b&gt;pięknie wydana, bogato zilustrowana, fascynująca&lt;/b&gt;, dużo opowiadająca, a krótka przy tym i niewymagająca żadnej wiedzy od czytelnika. Wszystko &lt;b&gt;pięknie podane na tacy tylko czeka, aż znajdą się miłośnicy historii i tego okresu w dziejach polski&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dla zainteresowanych polecam również stronę Fundacji Hussar, która promuje w Polsce i w Europie wiedzę o husarii.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.hussar.com.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-MA1mrnTZ0qk/TYR9MVsB_pI/AAAAAAAACRw/LLlOosZffMI/s1600/logo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #ead1dc;"&gt;________________________________________________________________________&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.strefaksiazki.net/"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-b4nW9QCdu4c/TVbtbe4ag2I/AAAAAAAACDY/W6BtFEwM2x8/s1600/41574_107341989297897_4036801_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Instytutu Wydawniczego Erica.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Erica Instytut Wydawniczy; język oryginału: polski; str. 96; ocena ogólna: 6/6; ocena wciągnięcia: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3509589415867631868?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3509589415867631868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/z-dziejow-husarii-radosaw-sikora.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3509589415867631868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3509589415867631868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/z-dziejow-husarii-radosaw-sikora.html' title='&quot;Z dziejów husarii&quot; Radosław Sikora'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-Cka988MBXK8/TYR9KsLkBUI/AAAAAAAACRo/Qqyup4EAmUM/s72-c/028.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-3205628683103575185</id><published>2011-03-18T20:56:00.000+01:00</published><updated>2011-03-18T20:56:19.571+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stosik czyli chwalipięctwo stosowane'/><title type='text'>Stosikodzilla trochę mniejsza</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mniejsza niż u Engi dnia 4 marca, ale spora! A jak! :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw w gwoli wyjaśnień - długo mnie nie było ponieważ szkoła truje mi cały czas o zainteresowanie, jest jak młodsze rodzeństwo, poświęć chwilkę, a tu zaraz cały dzień leci, no i choroba, która dopadła mnie w niedzielę i spowodowała, że leżę na nią do dnia dzisiejszego i leżeć jeszcze będę. Przeklęte choróbsko. Idąc dalej proszę wycieczki coś na co wyczekujecie (nie, nie, nie sklep z pamiątkami) ... stosik!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-tiZHxgeHgbU/TYOxPSUGiKI/AAAAAAAACRU/WULxGPBjpGk/s1600/SUC40013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/-tiZHxgeHgbU/TYOxPSUGiKI/AAAAAAAACRU/WULxGPBjpGk/s320/SUC40013.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Od góry:&lt;br /&gt;1."Z dziejów husarii" Radosław Sikora - &lt;i&gt;zupełna niespodzianka od i.w. Erica; już jutro recenzja&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;2."Historia archeologii. 50 najważniejszych odkryć" Justin Pollard - &lt;i&gt;od Wyd. Bellona&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;3."Japonia. Leksykon konesera" Henryk Socha - &lt;i&gt;jak wyżej; już niedługo recenzja&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;4."Największe bitwy w historii" Nigel Cawthome - &lt;i&gt;jak wyżej&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-c6spkUERcdo/TYOxRgY0kdI/AAAAAAAACRY/y2TAlNAVFhM/s1600/SUC40017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh6.googleusercontent.com/-c6spkUERcdo/TYOxRgY0kdI/AAAAAAAACRY/y2TAlNAVFhM/s320/SUC40017.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Niech ktoś mi powie, że robi podobnie to poczuję się lepiej. Ja nie wiem, nie potrafię zostawić tej karty pustej, zawsze idę się "tylko rozejrzeć", a potem tak to się kończy. Szkoda, że oczy chcą, a czas się nie rozrasta. Chociaż moja mama ma magiczny czas - mówi do mojego brata, że ma 10 minut na opuszczenie jej pokoju a ten wychodzi po 2 godzinach. Jakby się tak dało zmniejszać, zwiększać czas na czytanie... :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;[Od góry]&lt;br /&gt;1."Opowieści z dzikich pól" Jacek Komuda&lt;br /&gt;2."Miasto kości" Cassandra Clare&lt;br /&gt;3."Błękitnokrwiści" Melissa de la Cruz&lt;br /&gt;4."Walt Disney. Czarny książe hollywood" Marc Eliot - &lt;i&gt;zaispirowana przez &lt;b&gt;Agnę&lt;/b&gt; jak i również zajęcia z DKF-u;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;5."Wiedza o etyce" Jan Woleński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-oArq5ioNQf0/TYOxTdqsK7I/AAAAAAAACRc/CCHedhXVP2U/s1600/SUC40022.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-oArq5ioNQf0/TYOxTdqsK7I/AAAAAAAACRc/CCHedhXVP2U/s320/SUC40022.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Załapał się nawet Pan Kot. Cóż, przejść obojętnie obok takich książek... :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[Od góry]&lt;br /&gt;1."Niewidzialny pierścień" Anne Bishop - &lt;i&gt;od wyd. Initium&lt;/i&gt;; &lt;br /&gt;2."&lt;a href="http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/aleja-bzow-aleksandra-tyl.html"&gt;Aleja bzów&lt;/a&gt;" Aleksandra Tyl - &lt;i&gt;od wyd. Prozami&lt;/i&gt;;&lt;br /&gt;3."Excalibur" Bernard Cornwell - &lt;i&gt;od i.w. Erica&lt;/i&gt;; &lt;br /&gt;4."Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki" Marcel Pagnol - &lt;i&gt;od wyd. Esprit;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;5."Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie" Sławomir Koper - &lt;i&gt;od wyd. Bellona&lt;/i&gt;;&lt;br /&gt;6."Dziewiąty legion" &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;Rosemary Sutcliff - &lt;i&gt;od wyd. Telbit;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;7."Srebrna gałąź" &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;Rosemary Sutcliff - &lt;i&gt;jak wyżej;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;8."Niosący latarnię" &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;Rosemary Sutcliff -&lt;i&gt; jak wyżej;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-2uAqNPZNYOA/TYOxUjkA_6I/AAAAAAAACRg/wyUK3DTurrI/s1600/SUC40023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh6.googleusercontent.com/-2uAqNPZNYOA/TYOxUjkA_6I/AAAAAAAACRg/wyUK3DTurrI/s320/SUC40023.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;Jeszcze dwie sierotki, któe gdzieś umknęły przy robieniu zdjęć.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;1."Krąg magii, część 1. Księga Sandry" Tamora Pierce - &lt;i&gt;od wyd. Initium&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;2."Elbing 1945 (tom II) Tomasz Stężała - &lt;i&gt;od i.w. Erica;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #ead1dc;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;&lt;i&gt;_______________________________________________________________________&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;Ostatnio zapomniałam też dodać zdjęcie, którym chciałam się pochwalić. Dziękuję za tak wyjątkową książkę i.w. Erica, ponieważ otrzymałam do recenzji&amp;nbsp; powieść z dedykacją:&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-bXSADKRb4uw/TYOxWNj1NEI/AAAAAAAACRk/Gy-WUV7Gtpk/s1600/SUC40026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-bXSADKRb4uw/TYOxWNj1NEI/AAAAAAAACRk/Gy-WUV7Gtpk/s320/SUC40026.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="style2 style5"&gt;Dzisiaj to już wszystko, nic więcej do pokazania nie mam. Ja idę czytać "Księgę Sandry", a wam życzę przyjemnego weekendu i dużo, dużo zdrowia!&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-3205628683103575185?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/3205628683103575185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/stosikodzilla-troche-mniejsza.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3205628683103575185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/3205628683103575185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/stosikodzilla-troche-mniejsza.html' title='Stosikodzilla trochę mniejsza'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-tiZHxgeHgbU/TYOxPSUGiKI/AAAAAAAACRU/WULxGPBjpGk/s72-c/SUC40013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-2572773942044784719</id><published>2011-03-18T12:48:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T01:11:02.363+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo prozami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Aleja Bzów" Aleksandra Tyl</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://prozami.pl/images/ksiazki/aleja_bzow.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://prozami.pl/images/ksiazki/aleja_bzow.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Z Polską prozą jest u mnie tak, że zamiast czytać ją tonami, cenić i chwalić, to ja sięgam sporadycznie, tylko w określonych gatunkach i na tym moja przygoda się kończy. A może się jednak pewnego dnia okazać, że i dobre czytadełko znaleźć można pośród polskich powieści.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Izabela to młoda warszawianka, niedługo dobiegająca trzydziestki dziennikarka, która ubiega się o awans idąc z konkursy z młodą i frywolną stażystką Martą, której zasady fair play są obce. Pewnego dnia współlokatorka oznajmia, że wyjeżdża w poszukiwaniu lepszego życia, a babcia informuję, że jakiś gburowaty dziedzic wykupił ich pałacyk przy "Alei bzów" i zamierza z niego zrobić hotel. Całe życie staje młodej kobiecie na głowie do momentu, gdy poznaje Monikę, sąsiadkę z tego samego piętra i jej chorą córeczkę Oliwię. W pewnym momencie bohaterka uświadamia sobie, że na świecie są inne, ważniejsze problemy od jej własnych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powieść to typowo kobieca, chociaż nie twierdzę, że jest naszpikowana rozczulającymi opisami, "achami i ochami" na dziesięć stron, a 3/4 powieści to rozważania bohaterki "być albo nie być". Co to to nie! Ta cała kobiecość schodzi na plan poboczny w obliczu problemów i bolączek, z jakimi ludzie muszę się borykać. W sumie to najbardziej mi się podobało - zatrzymanie się bohaterki w pewnym momencie życia i przewartościowanie tego, czym sobie głowę zaprząta. Zupełnie inaczej człowiek funkcjonuje, kiedy cały jego świat nie składa się wyłącznie z niego, ale jeszcze kilku innych osób i ich zmartwień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To co działa jeszcze na korzyść historii to fakt, że sama akcja jest taka realna - na co dzień słyszymy podobne sytuacje czy to nasi przyjaciele odkrywają sens swojego istnienia. Wszystko to sprawia, że &lt;b&gt;powieść staje się bliższa czytelnikowi a zarazem bardziej interesująca&lt;/b&gt;. Bo nie oszukujmy się - każdy lubi szczęśliwe zakończenia. Więc z strony na stronę tylko czeka na wyjaśnienie pogmatwanej sytuacji i zniknięcie tych parszywych osób. Jak i w życiu tak się nie da, ale i tak &lt;b&gt;czyta się fajnie&lt;/b&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generalnie podobało mi się, wciągnęłam się i &lt;b&gt;mam nadzieję, że to nietypowe niewyjaśnienie pod koniec zwiastuje jakiś ciąg dalszy&lt;/b&gt;, bo to dobry kawałek prozy jest. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://prozami.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_wHfRClVY2sI/TL3i7w-qinI/AAAAAAAAAVY/Cz4QYE-0BJ0/S300/viewer.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Prozami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wydawnictwo: Prozami; str. 310; język oryginału: polski; ocena ogólna: 4/6; ocena wciągnięcia: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1720496403528148397-2572773942044784719?l=wykredowana.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wykredowana.blogspot.com/feeds/2572773942044784719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/aleja-bzow-aleksandra-tyl.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2572773942044784719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1720496403528148397/posts/default/2572773942044784719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/aleja-bzow-aleksandra-tyl.html' title='&quot;Aleja Bzów&quot; Aleksandra Tyl'/><author><name>Vampire_Slayer (Magda Saczuk)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06469467456468627294</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-BMywGD8mybA/TwyT9eiuj7I/AAAAAAAAENM/P7xR5Xm2oEc/s220/58473-140x140.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wHfRClVY2sI/TL3i7w-qinI/AAAAAAAAAVY/Cz4QYE-0BJ0/s72-c/viewer.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1720496403528148397.post-5188839620212761192</id><published>2011-03-09T21:12:00.002+01:00</published><updated>2011-04-10T11:09:40.417+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydawnictwo bellona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Więzień – Jesús Sánchez Adalid</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://qfant.pl/images/stories/2011-02/wizie.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://qfant.pl/images/stories/2011-02/wizie.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;d
